Pilvy Kolk- Członek Zarządu Centrum Badawczego AHHAA od 2005 roku. Ukończył Tartu z wyróżnieniem
Ahahato duży ośrodek naukowo-edukacyjny w Estonii, istniejący od 1997 roku. Od maja 2011 roku w budynku głównym AHHAA o powierzchni ponad 10 000 mkw. m znajduje się w Tartu.
Jednym z głównych zadań centrum jest podnoszenie prestiżunauka, promowanie podejścia naukowego i zwiększanie zainteresowania opinii publicznej osiągnięciami naukowymi i technologicznymi. Obejmuje sale wystawowe z interaktywnymi eksponatami, teatr naukowy i planetarium. Centrum prowadzi wycieczki studyjne w Estonii, organizuje pokazy terenowe, wystawy i wykłady publiczne.
Kryzys współczesnej edukacji i sposoby jej przezwyciężenia
- WraportBank Światowy mówi o kryzysie współczesnej edukacji. Twój format nauczania to włączający, interaktywny pokaz naukowy. Czy to idealna forma przekazywania wiedzy dla szkoły przyszłości?
- Wierzymy w interaktywny proces uczenia się. Umiejętność rozwiązywania problemów jest lepiej absorbowana w procesie wykonywania rzeczywistych zadań. Wykłady, streszczenia, czytanie są narzędziami wczorajszymi. Są przydatne, ale mniej skuteczne. Podejście naukowe nie jest wystarczające dla przyszłych szkół; uczniowie muszą dowiedzieć się więcej.
Zdjęcie: Centrum Nauki AHHAA
Badania przeprowadzone w latach 80Narodowy Instytut Stosowanych Nauk Behawioralnych NTL Institute ustalił stopień skuteczności różnych form uczenia się. Obliczenia oparto na trzech kluczowych parametrach: ocenach uczniów, ankietach i testach przyswajania materiałów (zdolność do przywołania zdobytej wiedzy przez pewien okres czasu). Podczas testów brano pod uwagę zdolność uczniów do wykorzystywania materiałów na poziomie reprodukcyjnym (reprodukcyjnym), konstruktywnym (rozwiązywanie powiązanego problemu) i kreatywnym (wykorzystanie wiedzy w niestandardowym problemie).

- Aktywnie wspierasz edukacjęProgram STEM przygotowujący kadrę inżynierską. Jak uzasadnione jest tak trudne nastawienie do nauki i technologii? Czy STEM zabija humanitarny element naszej przyszłości?
- STEM jest napisany w wielu krajach jako STEAM, gdzie„A” to sztuka (od angielskiego „art” - „Hi-tech”). Oznacza to, że element artystyczny jest również bardzo ważny. Sztuka jest ważnym czynnikiem łączącym technologię i ludzi. Ponadto system najprawdopodobniej zawsze będzie potrzebował osoby, która sprawi, że technologia będzie odpowiednia. Innowacje nie mają sensu, jeśli nie są zrozumiane lub, co gorsza, boją się. Nie wierzę, że STEM zabije humanistów. Większość studentów nadal woli studiować nauki humanistyczne i z jakiegoś powodu uważa, że STEM jest dla nich zbyt skomplikowany.
STEM(Nauka - „nauka”, Technologia - „technologia”, Inżynieria - „inżynieria”, Matematyka - „matematyka”)- program nauczania oparty na idei uczenia sięw czterech dyscyplinach specjalnych. STEM integruje je w ujednolicony paradygmat uczenia się oparty na zastosowaniach w świecie rzeczywistym. Celem programu jest zapewnienie kadr inżynieryjno-naukowych rozwijającemu się światowemu przemysłowi. Koordynatorem programu jest amerykańska National Science Foundation. Według Departamentu Handlu USA liczba zawodów w obszarze STEM rośnie rocznie o 17%, podczas gdy w innych dziedzinach rośnie o 9,8%, a wynagrodzenia specjalistów STEM są 1,5-2 razy wyższe w porównaniu do innych dziedzin.
- STEM oznacza stworzenie miejsca dla twórców - platformy do niezależnej kreatywności odwiedzających. Jak to pasuje do formatu centrum rozrywki?
- Jeśli ukrywasz naprawdę złożone formułyPo wystawie rozrywkowej goście będą mile zaskoczeni, gdy dowie się, że STEM jest wokół nas. I może być fajnie!
Zdjęcie: Centrum Nauki AHHAA
- Technologie AR / VR są już mocno zaangażowane w proces uczenia się. Nadal próbujesz robić wyłącznie koncerty na żywo, czy stopniowo migrujesz do nowych rzeczywistości?
— Nie migrujemy do nowych realiów, a raczej nieWszędzie używamy tych technologii. Powody są dwa: po pierwsze, w każdym supermarkecie znajdują się krzesła VR. Dlatego staramy się być oryginalni. Drugim powodem jest to, że jakość rzeczywistości wirtualnej wciąż nie jest tak dobra, jak obrazu w prawdziwym życiu. Dlatego efektu 3D można doświadczyć jedynie w naszym planetarium o pełnym spektrum. Dzisiejsza technologia nie jest w stanie pokazać całego prawdziwego życia - dlatego korzystamy z niej tylko tam, gdzie jest to możliwe i konieczne.
AR i VR- dziś niektóre z najpopularniejszych trendów wtechnologie edukacyjne. Bez konieczności wychodzenia z klasy lub domu, uczniowie znajdują się w zupełnie nowym i aktywnym środowisku uczenia się. Obecnie możliwe jest nauczanie fizyki, chemii i biologii za pomocą wirtualnych laboratoriów, które nie tylko interesują uczniów, ale także pozwalają im ćwiczyć, zanim będą mogli przetestować eksperymenty w rzeczywistości. Studenci medycyny mogą uczyć się anatomii, zawiłości chirurgii i bezpiecznie symulować sytuacje medyczne w praktyce. Według raportu Goldman Sachs przychody z edukacji VR/AR wyniosą w 2020 roku około 300 milionów dolarów, a do 2025 roku liczba ta ma wzrosnąć do 700 milionów dolarów.
Centra rozrywkowe i naukowe jako nowa forma szkolenia
„Centrum AHHAA ma ponad 20 lat, są to dwa pełne pokolenia szkolne. Jak zmienił się Twój program i widzowie?
- Przez pierwsze 14 lat w naszym centrum nie byłostały salon wystawowy. Dlatego pierwsze pokolenie było nieco mniejsze niż drugie (wtedy nasza roczna frekwencja wyniosła około 50 tysięcy odwiedzających w porównaniu do 220 tysięcy obecnie). Wtedy nie zastosowano interaktywnych metod nauczania. Kina 3D, centra rozrywki i place zabaw bardzo się różniły od tego, czym są teraz. Ekran dotykowy był dużą nowością w 2004 roku. Oznacza to, że dzisiaj musimy być bardziej prowokujący i innowacyjni, aby zaskoczyć i przyciągnąć odwiedzających. Dzisiejsze dzieci już wiele widziały. Od otwarcia w 2011 roku liczba naszych odbiorców wzrosła o ponad jedną trzecią.
- Większość odwiedzających centrum to dzieci. Czy nadal podoba im się wszystko, co płonie, wybucha lub natychmiast się zawiesza? A może nowa generacja wymaga czegoś spokojniejszego?
- Dzieci są takie same. Im większa eksplozja, tym lepiej. Nadal kochają parę i ogień. Z czasem nie zmienia się to.
Zdjęcie: Centrum Nauki AHHAA
- Czy marzenie o kosmosie istnieje dzisiaj wśród młodych ludzi? Czy uczniowie nadal lubią odwiedzać planetarium?
- Naprawdę lubią odwiedzać planetarium. Ale z czasem ich wizja uległa zmianie. W przeszłości ludzie byli bardzo optymistycznie nastawieni do kosmicznych przygód. Dawno nie było ludzi na Księżycu, a to ma wpływ na obecne pokolenie. Nastolatki są bardziej zainteresowane naszą planetą i jej przetrwaniem niż inne planety.
— Budynek centrum ma bardzo nietypowy kształt. Czy w architekturze budynku zainwestowanego w realizację projektu było jakieś szczególne znaczenie lub ukryte znaczenie?
- Nie widzimy świętego znaczenia w architekturzenasz budynek. Pierwotnie został zaprojektowany w harmonii z sąsiednią, tzw. Wieżą Ślimaków. Projekt był znacznie większy i różni się od tego, co mamy teraz. Jedynym pomysłem było wspólne pokazanie różnych kształtów geometrycznych.
- Pomimo futurystycznego charakteru architektury budynek wykorzystuje drewniane elementy nośne. Po co teraz korzystać z tych technologii?
- To było naprawdę wyzwanie technologiczne. Drewniane elementy przywieziono tutaj osobno i zajęło to wszystko. Nasz dach stał się wiodącym odkryciem architektonicznym na świecie w 2011 roku. Drewniane części pokazują, że Estończycy mogą używać tego materiału w dowolnym kształcie i znaczeniu, jaki chcą.
Naukowcy i studenci
- Jakie dyskusje obecnie najbardziej zajmują estońskie umysły naukowe?
- Rząd estoński nie spełnia swoich wymagańzobowiązania wobec nauki. W 2018 r. Wszystkie duże partie podpisały memorandum w sprawie przyznania dodatkowych funduszy na naukę. Jakoś zabrali go z powrotem w 2019 roku. Dlatego głównym pytaniem w Estonii jest sposób finansowania nauki i badań w Estonii.
Pod koniec 2018 r. Wszystkie najważniejsze wydarzenia politycznepartie, w tym Estońska Konserwatywna Partia Ludowa (EKRE), zobowiązały się do zwiększenia wydatków publicznych na badania i rozwój do co najmniej 1% PKB w ciągu trzech lat. Był to ważny krok, zwłaszcza po kilku latach nieodpowiednich wydatków na naukę. Liderzy partii podpisali porozumienie w obecności prezydenta Kersti Kaljulayda. Obietnicę podpisał także Jurij Ratas, premier i lider Partii Centrum. Niemniej jednak w maju 2019 r. Rząd ogłosił, że po prostu utrzyma obecny poziom finansowania na poziomie 0,71% PKB, co oznacza, że praktycznie porzuci poprzednie obietnice.
- W społeczeństwie istnieje pewien stereotyp„Szalony naukowiec”, mamroczący mrocznym językiem. Nie boisz się zapraszać naukowców do wystąpień publicznych. O czym rozmawiają z publicznością? Czy oni w ogóle rozumieją?
- Naprawdę wybieramy tych, z którymi współpracujemy. Nie każdy naukowiec jest dobrym wykonawcą. Korzystamy jednak z dobrych mentorów, a czasem nawet prowadzimy wykłady dla naukowców. Niektórzy z dzisiejszych naukowców pracowali jako wykładowcy w naszym centrum, gdy byli studentami, i są genialni!
Najbardziej znani estońscy uczeni,W Centrum Naukowym AHHAA uczestniczyli fizjolog roślin i szef Centrum Doskonałości EcolChange Estońskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, Ülo Niinemets, profesor biologii układów molekularnych na Uniwersytecie w Tartu, twórca centrum biologii syntetycznej Mart Lug.
Zdjęcie: Centrum Nauki AHHAA
- Która kategoria naukowców jest bardziej skłonna do przekazywania swojej wiedzy masom - nauk przyrodniczych czy humanitarnych?
- Łatwiej jest rozmawiać o humanistyce. Słownik jest taki sam, jakiego używamy na co dzień. Aby fizyk mógł publicznie mówić o swojej pracy, musi najpierw przetłumaczyć tekst na „język ludzki”. Dlatego nauki humanistyczne zawsze będą miały tutaj przewagę.
Profesor David Crotty, redaktor czasopismaCzasopismo Oxford University Press uważa, że zasadnicza różnica pomiędzy naukami technicznymi i humanistycznymi polega jedynie na ocenie wyników działań. Dla nauk technicznych oceną tą jest możliwość opatentowania własnych badań i tym samym zarobienia pieniędzy na ich komercyjnym wykorzystaniu. Na przykład, jeśli badacz odkryje lek na raka, można mieć nadzieję, że opisująca go praca zostanie następnie wykorzystana do rozwiązania problemu. Dlatego naukowcy zajmujący się tymi dziedzinami chętnie publikują wyniki swoich prac w otwartych źródłach.
W przeciwieństwie do badaczy humanitarnychpublikują wyniki swoich badań bez nadziei na jakiekolwiek dalsze zyski. Badanie jest punktem końcowym i może to wyjaśnia, dlaczego wielu uczonych zajmujących się pomocą humanitarną nie chce, aby ich badania były dostępne bezpłatnie: uważają, że jedynym sposobem na zarabianie jest opublikowanie ich pracy.
- Czy odczuwasz presję ze strony Internetu? Nie jest tajemnicą, że ogromna część danych w sieci jest fałszywa lub „podobna do nauki”. Czy często odwiedzają Cię „zwolennicy naukowi”, na przykład płaska Ziemia lub eugenika?
- Naprawdę czujemy presję iodpowiedzialność za dostarczanie tylko zweryfikowanych i potwierdzonych naukowo informacji. Brak krytycznego myślenia zaczyna się od rodziców i jest łatwo przenoszony na dzieci. Mamy wiele do zrobienia. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy publiczną dyskusję z wyznawcami teorii płaskiej ziemi, która zakończyła się sukcesem. Powinniśmy po prostu iść dalej.
- W jakim stopniu państwo estońskie jest zainteresowane takimi ośrodkami jak obecnie? Jaką, Twoim zdaniem, rolę powinno odgrywać państwo w popularyzowaniu nauki i rozwoju takich ośrodków?
— Wszystkie stany, które osiągają wysokie wyniki w testach PISA, posiadają centra badawcze.
Test PISA(Program Międzynarodowej Oceny Studentów,z angielskiego „program międzynarodowej oceny uczniów”) jest sprawdzianem kompetencji uczniów, umiejętności zastosowania w praktyce wiedzy zdobytej w placówkach oświatowych.
Odbywa się w ramach międzynarodowego programu oceniania studentów w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych.
Dlatego jeśli kraj chce mieć mądrych ludzi, to toPowinien mieć ośrodek naukowy, w którym będą wychowywać się dobrze poinformowani i wykształceni ludzie. Państwo musi w ten czy inny sposób wspierać te centra, ponieważ nie mogą one utrzymywać się wyłącznie z dochodów ze sprzedaży biletów.