Profesorowie wyjaśniali, dlaczego studentom trudno jest złapać plagiat, jeśli jest on dokonywany przez sztuczną inteligencję

Kilka tygodni po uruchomieniu ChatGPT Darren Hick, profesor filozofii na Uniwersytecie Furman, powiedział:

że złapał studenta, który oddał ten esejnapisany przez AI. Hick powiedział, że nabrał podejrzeń, gdy student oddał esej zawierający dobrze napisane dezinformacje. Po sprawdzeniu materiału za pomocą detektora Open AI ChatGPT okazało się, że z 99% prawdopodobieństwem esej został stworzony przez sztuczną inteligencję. 

Anthony Aumann, profesor religioznawstwa i filozofii na Uniwersytecie Fordham, powiedział, że przyłapał już dwóch studentów na przesyłaniu esejów napisanych przez ChatGPT.

Zarówno Hick, jak i Aumann powiedzieli, że wszyscy studenci ostatecznie przyznali się do wykroczenia. Uczeń Hicka nie wykonał zadania, a Aumann poprosił swoich uczniów o napisanie eseju od nowa.

W eseju były pewne „czerwone”.flagi”, które sugerowały użycie sztucznej inteligencji. Hick stwierdził, że w otrzymanym eseju student odniósł się do kilku faktów, o których nie wspomniano na zajęciach, a także złożył jedno bezsensowne stwierdzenie. 

„Słowo po słowie był to dobrze napisany esej” – stwierdził, ale po bliższym przyjrzeniu się stwierdzenie na temat płodnego filozofa Davida Hume’a „nie miało sensu” i było „całkowicie błędne”. 

Dla Aumanna chatbot pisał zbyt doskonale. „Myślę, że chatbot pisze lepiej niż 95% moich uczniów” – powiedział. 

„Nagle masz kogoś, kto tego nie robidemonstruje zdolność myślenia i pisania na tym poziomie i pisze coś, co idealnie pasuje do tego projektu, ze złożoną gramatyką i złożonymi pomysłami” – powiedział.

Krzysztof Bartel, profesor filozofiiAppalachian State University stwierdził, że polityka instytucji edukacyjnych nie ma na celu zwalczania takich plagiatów. Jeśli uczeń zdecyduje się uparcie stawiać opór i zaprzeczać używaniu sztucznej inteligencji, udowodnienie tego może być trudne. 

Barthel stwierdził, że proponowane detektory AI działają „dobrze, ale nie idealnie”.

„Przeprowadzają analizę statystyczną tego, w jaki sposóbjakie jest prawdopodobieństwo, że tekst został wygenerowany przez sztuczną inteligencję, zatem znajdziemy się w trudnej sytuacji, jeśli nasze zasady zostaną zaprojektowane w taki sposób, że będziemy musieli mieć niezbity dowód na to, że esej jest fałszywy” – stwierdził. „Jeśli wynik wynosi około 95%, nadal istnieje 5% szans, że to nieprawda”. 

W przypadku Hicka, choć strona wykrywająca sztuczną inteligencję stwierdziła,że miał „na 99% pewność, że esej został wygenerowany przez sztuczną inteligencję”, nauczyciel czuł, że potrzebuje uznania ze strony samego ucznia. 

„Uznanie było ważne, ponieważ wszystko innewygląda na poszlaki” – powiedział. „W przypadku treści generowanych przez sztuczną inteligencję nie ma fizycznych dowodów, a fizyczne dowody mają znacznie większą wagę niż poszlaki”.

Czytaj więcej:

Naukowcy opracowali nowy lek na nadciśnienie. Udowodniono, że jest skuteczny

Ludzie nadal mają geny futra, ale są one tymczasowo wyłączone

Spójrz na niezwykły „portret rodzinny” Księżyca i ISS. To zdjęcie zrobił amator