Rzadka mgławica planetarna znaleziona w otwartej gromadzie gwiazd

Badania astrofotometryczne gromady otwartej M 37, czyli Messier 37, potwierdziły jej istnienie

duża mgławica planetarna. Została uznana za kandydatkę już w 2008 roku, ale do tej pory nie było wiarygodnego potwierdzenia.

Otwarta gromada gwiazd to grupa gwiazdpowstały z tego samego obłoku molekularnego mniej więcej w tym samym czasie. W takich gromadach niezwykle rzadko spotykane są mgławice planetarne – otoczka zjonizowanego gazu, która tworzy się wokół białego karła po „śmierci” czerwonego olbrzyma. Mgławica IPHASX J055226.2+323724 była dopiero trzecim takim obiektem.

Kontrastowe zdjęcie mgławicy planetarnej uzyskane z danych INT Photometric Survey of the Galactic Northern Plane (IPHAS). Zdjęcie: Vasiliki Fragkou i in., ArXiv

Drugą zaskakującą cechą jest wiekznajdzie. Według naukowców mgławica planetarna powstała około 78 tysięcy lat temu. Średni czas życia takich obiektów wynosi około 10 tysięcy lat przed rekombinacją, kiedy gaz przestaje być jonizowany przez promieniowanie gwiazdy i staje się niewidzialny.

Astrofizycy uważają, że wyjątkowydługość życia mgławicy jest związana z lokalizacją pojedynczej gwiazdy wewnątrz gromady otwartej. Naukowcy uważają, że brak wielkoskalowych oddziaływań pobliskich obiektów zapewnia dłuższe warunki do jonizacji gazu.

Lokalizacja mgławicy planetarnej na zdjęciach z Photometric Survey of the Galactic Northern Plane INT (IPHAS). Zdjęcie: Vasiliki Fragkou i in., ArXiv

Gromada Messier 37 znajduje się w odległości 4,5tysiąc lat świetlnych od Ziemi. Zidentyfikowano w nim ponad 500 pojedynczych gwiazd. Jest to najjaśniejsza i najbogatsza gromada w konstelacji Wodnika. Jego promień wynosi od 10 do 13 lat świetlnych, a jego masa jest 1,5 tysiąca razy większa od Słońca.

Okładka: Messier 37. Źródło: Tehbel, CC BY-SA 4.0, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Czytaj więcej:

Rosja wynalazła stop, który może wytrzymać energię reaktora termojądrowego

Największa migracja w historii Ziemi dotknie wszystkie żywe organizmy na planecie

Prawie połowa przypadków raka jest związana z możliwymi do uniknięcia czynnikami ryzyka