Nowe badanie wykazało, że niewielka część populacji ma przeciwciała, na które reagują
Badania pokazują, że niektórzy potrafiąposiadają pewien stopień istniejącej wcześniej odporności na koronawirusa. Jednak, chociaż te odkrycia mogą wyjaśniać niektóre tendencje pandemii (takie jak to, że dzieci są mniej podatne na ciężkie choroby), nadal nie jest jasne, jak ochronna może być ta pożyczona odporność.
W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Science,przeanalizowano próbki krwi pobrane od dorosłych i dzieci w Wielkiej Brytanii przed wybuchem pandemii w grudniu 2019 r. Naukowcy przestudiowali także analizy osób we wczesnych stadiach pandemii, u których wynik testu na obecność wirusa był negatywny. Próbki te porównano z osobami, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem.

SARS-CoV-2 zmienia kształt swojego RNA, aby przyspieszyć infekcję
W niektórych znaleźli przeciwciałaniezakażeni pacjenci, w tym ci, którzy niedawno przeszli przeziębienie. Naukowcy odkryli, że mimo wszystko zareagowali na SARS-CoV-2. „Nasze wyniki z wielu niezależnych analiz wykazały obecność istniejących wcześniej przeciwciał, które rozpoznają SARS-CoV-2 u niezainfekowanych pacjentów” - piszą naukowcy.
Przeciwciała znalezione u niezainfekowanych ludziróżniły się od przeciwciał stwierdzanych u pacjentów z koronawirusem. Były to przeciwciała IgG. Znaleźli je tylko u niewielkiej liczby osób dorosłych - w 302 próbach stwierdzono je tylko w 5,26% przypadków. U dzieci odsetek ten był wyższy - badacze wykryli przeciwciała w 21 z 48 próbek (44%) pobranych od dzieci w wieku od 1 do 16 lat.
Czytaj także:
Coroczna misja w Arktyce dobiegła końca, a dane są rozczarowujące. Co czeka ludzkość?
Zobacz najbliższe ujęcia powierzchni Słońca
Starożytna skamielina z Afryki ujawnia, jak dinozaury przemierzały oceany