Review Days Gone (Life After): Czy istnieje życie po apokalipsie?

Redakcja dziękuje Sony za uprzejmie udostępnioną grę do recenzji.

Czekaliśmy więc na wyjście

pierwszy z ekskluzywnych tytułów na Sony PlayStation 4 w 2019 roku, Days Gone lub w lokalizacji – „Life After”. W redakcjigg już wcześniej miałem okazję się zapoznaćwersję gry, a teraz jesteśmy gotowi porozmawiać o naszych wrażeniach z wersji ostatecznej. Sony wraz ze studiami Sony Interactive Entertainment rok po roku udowadnia, że ​​wysokobudżetowe projekty dla jednego gracza nie umarły i wypuszcza na PlayStation 4 naprawdę ekscytujące, oparte na fabule projekty AAA. Trwa produkcja Days Gone (Life After). autorstwa SIE Bend Studio, o którym pisaliśmy trochę w zapowiedzi. Dla przypomnienia, studio zostało założone w 1993 roku przez Eidetica w Bend w stanie Oregon (kto by pomyślał?). W 2000 roku zmieniło nazwę na SIE Bend Studio, kiedy przeszło pod skrzydła Sony Interactive Entertainment. Wśród ważnych dużych projektów warto wyróżnić serię Siphon Filter, po której przekwalifikowała się ona do grania w gry na konsole mobilne PSP i PlayStation Vita, dla której wydała Resistance: Retribution, Uncharted: Golden Abyss oraz Uncharted: Fight for Fortune. Days Gone to pierwszy od dłuższego czasu duży projekt AAA studia, a prace nad nim rozpoczęły się zaraz po Uncharted: Fight for Fortune. Gra była rozwijana przez 6 lat. Pierwsze dema gry od 2016 roku nie napawały optymizmem, ale studio wykonało świetną robotę i wersja poglądowa radykalnie zmieniła na lepsze naszą opinię o nadchodzącej grze. Zobaczmy, co się w rezultacie stało.

Witamy w postapokaliptycznym Oregonie


 


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Trafiamy do ogromnego i malowniczego otwartego światapostapokaliptyczny Oregon. Studio postanowiło pokazać swój rodzinny stan tak różnorodnie, jak to tylko możliwe; czeka na nas cała gama lokacji: lasy, góry, równiny. Wszystko to wygląda pięknie i żywo dzięki zmianie dnia i nocy, różnym warunkom pogodowym i obecności żywych stworzeń w tych miejscach. Fabuła gry opowiada o wydarzeniach, które mają miejsce dwa lata po globalnej apokalipsie: tajemniczy wirus zniszczył większość populacji i zamienił ją w tzw. „Freaks”; (Świrusy). Są to zarażeni, zmutowani ludzie i zwierzęta, które jedzą i śpią, tworzą dla siebie „gniazda”, wyruszają w poszukiwaniu pożywienia, a w niektórych przypadkach zachowują się razem jak jeden organizm. To nie są zombie w zwykłym tego słowa znaczeniu: nie umarły i nie „chodziły”, ale zmutowały. W grze nie zobaczymy stereotypowych, powolnych i głupich chodzących trupów, które są znacznie bardziej niebezpieczne.


 


 


 


 

 

Bohaterem jest motocyklista Deacon St. John, któryApokalipsa zabrała jego ukochaną żonę Sarę. Dwa lata później nigdy nie otrząsnął się po stracie i nigdy nie mógł sobie wybaczyć, że wysłał ją samą helikopterem tajemniczej korporacji NERO do obozu dla ocalałych. Widzieliśmy ten odcinek w jednym z filmów fabularnych: Sarah została przecięta przez jakiegoś chłopca, a Deacon i Boozer próbują ją uratować. Helikopter korporacji NERO ląduje w pobliżu i ewakuuje ocalałych. Ale na pokładzie jest miejsce tylko dla dwóch osób. Deacon postanawia umieścić Sarę w helikopterze i zostać, aby pomóc Boozerowi, mając całkowitą pewność, że Sarah będzie bezpieczna. W miarę postępów w grze pojawiają się retrospekcje, które opowiadają o Sarah, jej znajomości i związku z Deaconem.


 


 


 


 


 


 


 

 

Deacon stał się interesujący i bardzo charyzmatycznypostać z własną historią, charakterem, zasadami, wadami, tragedią i zdolnością do współczucia, nawet pomimo wszystkiego, czego doświadczył i wrogiego świata, który nieustannie próbuje go zabić. Nie ma poczucia drugorzędności czy prymitywności głównego bohatera, co zdarza się bardzo często w grach. W jego rolę wciela się znany graczom aktor Sam Witwer (Star Wars: The Force Unleashed), który regularnie pojawia się w filmach/serialach. Znaczącą rolę w fabule odgrywa najlepszy przyjaciel i partner Deacona, nazywany Boozerem, oraz grupa drugoplanowych postaci, z którymi studio również poradziło sobie znakomicie. Wszyscy mają własną historię trudnych relacji z Deaconem.


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Gracz będzie musiał znaleźć odpowiedzi na wiele pytań:co stało się z Sarą i ocalałymi w obozie Trójpalczastego Jacka, dokąd poleciała helikopterem NERO, skąd wziął się wirus, który zamienił większość populacji w krwiożercze, agresywne stworzenia i czym jest korporacja NERO, która aktywnie bada dziwaków, jak ukrywanie się przed ocalałymi zwierzętami doświadczalnymi (w rzeczywistości to prawda). W miarę postępów wątki fabularne ciekawie się rozwijają, przeplatają, regularnie zachwycają niespodziewanymi zwrotami wydarzeń i uzupełniane są pobocznymi zadaniami i epizodami. 


 


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Bend Studio wielokrotnie podkreślałona tym, że fabuła odgrywa kluczową rolę w Days Gone, a element gry wieloosobowej nie był pierwotnie planowany. Warto odnotować, że studiu udało się „wypromować” dość oklepaną oprawę i fabułę gry. w naprawdę interesującą i wciągającą fabułę. Wszystko zrealizowane jest na znakomitym poziomie: fabuła rozwija się ciekawie, jest optymalna ilość przerywników filmowych i są one wykonane bardzo fajnie, a dialogi napisane są kompetentnie (nie bez frazesów, ale tego trudno uniknąć, biorąc pod uwagę oprawę). Ogólnie rzecz biorąc, gra pod względem fabuły przypomina hollywoodzki film z ogromnym budżetem i jest obiektywnie długa.

Jaka jest rozgrywka, system walki i świat gry?

Otwarty świat gry wykonany jest według klasykisprawdzona formuła, która zawsze działa. Mamy ogromną mapę z różnorodną przyrodą, krajobrazem, zmieniającymi się warunkami pogodowymi, dniem i nocą. Wszystkie te niuanse mają bardzo namacalny wpływ na grę. Po świecie gry będziesz musiał poruszać się na rowerze, który trzeba tankować, okresowo naprawiać i oczywiście udoskonalać. Konieczność tankowania i napraw nie jest zbyt uciążliwa, ale nie pozwala na relaks podczas długich podróży. W sytuacjach awaryjnych rower można naprawić samodzielnie, jeśli posiada się części (tzw. złom), a w okolicy zawsze można znaleźć kanister benzyny. Sterowanie motocyklem jest łatwe do opanowania, a fizyka jest dobrze rozwinięta. Rower ulega uszkodzeniu podczas nieudanych lądowań i staje się trudny do opanowania na drogach zalanych podczas ulewy. Obozy ocalałych są rozsiane po całej mapie, gdzie możesz wykonać zadanie poboczne, zatankować paliwo, ulepszyć swój motocykl, zaopatrzyć się w amunicję i nową broń. Istnieją obszary z gniazdami dziwaków, obozami rabusiów i innych nieprzyjemnych postaci, zablokowanymi tunelami, punktami kontrolnymi „NERO” i losowymi zdarzeniami, które losowo pojawiają się w pobliżu postaci.


 


 


 

 

Twórcy nie żartowali, mówiąc„cały świat próbuje cię zabić”. Piękne krajobrazy przepięknie narysowanej przyrody Oregonu zmuszają gracza do utraty czujności i właśnie w tym momencie można wpaść w zasadzkę rabusiów: zazwyczaj w ostatniej chwili zauważa się potykacz na drodze, a nie jest to takie proste ukryj się przed snajperem siedzącym na drzewie. Ale na tym nie kończą się problemy Deacona: dziwaki są dość zwinne i potrafią podskoczyć i zrzucić głównego bohatera z motocykla. Tak, warto też wziąć pod uwagę, że w nocy, podczas deszczu czy śniegu dziwaków jest więcej, stają się one szybsze i jeszcze bardziej agresywne. Ale jeśli wydaje się, że dziwaków jest niewielu, to są też dzikie zwierzęta, które nie są znane ze swojej dobroci. Wilki podróżują w małych stadach, można z nimi walczyć, ale mogą szarpać nerwy. Niedźwiedź stanowi poważniejsze zagrożenie. Moje pierwsze spotkanie z nim zakończyło się nagłą śmiercią: nie można przed nim uciekać na piechotę, walka wręcz nie wchodzi w grę, a broń palna nie zadaje mu większych obrażeń.


 


 


 


 


 

 

Dziwaki są bardzo zwinne i często nieprzewidywalne.kreacja. Jest ich kilka rodzajów i zachowują się inaczej. Najbardziej powszechne są dziwaki, poruszające się w małych grupach lub w hordach. Szakale to zmutowane nastolatki, które zwykle chowają się na dachach, są bardzo tchórzliwe i w skrajnych przypadkach atakują. Banshee to wrzeszczące stworzenia, które zapraszają wszystkie dziwadła w okolicy. A Brutes, nazwa mówi sama za siebie: duży, silny, trudny do zabicia. Walka w grze jest dynamiczna i urozmaicona: różne rodzaje broni palnej przeciwko różnym przeciwnikom i w różnych sytuacjach, broń biała, kombinacje strzałów i walka wręcz, możliwość efektywnego wykorzystania otoczenia, materiały wybuchowe, wabiki – to wszystko można łączyć w dowolny sposób. Dzięki tej różnorodności bitwy nie stają się nudne. Niektóre rodzaje broni można niezależnie ulepszać lub tworzyć, jeśli posiada się niezbędne materiały w ekwipunku.


 


 


 


 


 

 

Nóż Deacona nigdy się nie złamie, chyba że w walce w zwarciunie jest to zbyt skuteczne, w grze są znacznie bardziej śmiercionośne bronie, ale się psują. Możesz je naprawić samodzielnie, jeśli posiadasz odpowiednie umiejętności. Element skradania realizowany jest w sposób standardowy: chowamy się przed wrogami za elementami otoczenia, w krzakach i staramy się nie hałasować. Niektóre misje trzeba wykonywać potajemnie, a w wielu sytuacjach o wiele łatwiej i celniej jest wyeliminować potajemnie jak najwięcej przeciwników, by oszczędzić amunicję i nie podejmować niepotrzebnego ryzyka. Warto „uważać, co robisz”: istnieje ryzyko odsłonięcia się w najbardziej nieodpowiednim momencie, jeśli złapiesz stopą stojący w pobliżu kanister lub butelkę.


 


 


 


 


 


 

 

Oddzielna „rozrywka” - walczyć przeciwkohordy dziwaków. Jeśli potrafisz odeprzeć kilka osób, nawet „bez walki”, broń białą lub strzelaj indywidualnie, wtedy to podejście nie sprawdzi się w przypadku hord. Nawet zainfekowane obszary z gniazdami, gdzie w sumie można spotkać 20-30 dziwaków, nie są szczególnie groźne na tle hord. Liczą ogromną liczbę osobników i zachowują się jak jeden harmonijny organizm. Robi wrażenie, zwłaszcza na pierwszym „spotkaniu”. Oczywiście amunicji nie wystarczy dla całego tego tłumu, a broń sieczna nie jest warta wspominania. Jest tylko kilka opcji. Pierwsza to ucieczka: wsiadamy na rower i uciekamy. Pokonanie hordy jest również możliwe, ale aby to zrobić, będziesz musiał skorzystać z otoczenia, materiałów wybuchowych, koktajli Mołotowa i określonej strategii w każdym konkretnym przypadku.


 


 


 


 


 

 

Gra wykorzystuje wiele rzeczy znanych już graczommechaniki, ale są one zaimplementowane i skomponowane doskonale i całościowo, rozgrywka jest dynamiczna i zróżnicowana, a otaczające niebezpieczeństwa nieustannie trzymają gracza w napięciu i tworzą charakterystyczną „postapokaliptyczną” atmosferę; atmosfera.

A co z pompowaniem, ulepszaniem broni i interfejsem?


 


 


 


 


 

 

Punkty ulepszeń przyznawane są wraz ze wzrostem poziomu bohatera,dla nich możesz zdobyć nowe umiejętności w trzech kategoriach: walka wręcz, strzelanie i przetrwanie. Istnieją trzy odrębne skale: zdrowia, wytrzymałości i koncentracji. Aby je zwiększyć, musisz wyczyścić punkty kontrolne „NERO”, w których znajdziesz wtryskiwacz z tajemniczymi chemikaliami. Za wykonywanie misji otrzymujemy kredyty doświadczenia i zwiększamy poziom zaufania do danego obozu. Oddzielnie dla każdego obozu. Każdy obóz ma swoją specjalizację: gdzieś można kupić lepszą broń, a gdzieś mechanik ma więcej części do ulepszenia motocykla.


 


 


 


 

 

W związku z tym, aby uzyskać dostęp do najsmaczniejszychsztuk, musisz wykonać więcej dodatkowych zadań i zabić więcej dziwaków (możesz zdobyć pieniądze za ich uszy i zwiększyć poziom zaufania). Podobnie możesz polować i przynosić mięso dzikich zwierząt: jedzenia zawsze jest za mało. Grind jest obecny, musisz ciężko pracować, aby zdobywać kolejne poziomy i zdobywać najlepsze rzeczy. Szereg dodatkowych zadań a la „oczyszczenie obozu rabusiów”; dość monotonne. Ale obecnie żadna gra z otwartym światem nie może się bez tego obejść. Trochę rozczarowujące było to, że w niektórych momentach po prostu nie da się obejść bez wykonania dodatkowych zadań: po prostu nie ma zadań z głównego wątku fabularnego, dopóki nie wykonasz kilku dodatkowych.


 


 


 


 


 

 

Niezwykle ważne jest ulepszanie swojego żelaznego konia.Oprócz ulepszenia silnika, podtlenku azotu, zwiększenia zbiornika i zainstalowania wzmocnionej ramy, istnieje możliwość zainstalowania skrzyń, w których będą przechowywane dodatkowe naboje. Niezwykle przydatna rzecz: Deacon może nosić przy sobie bardzo małą ilość amunicji. Dla estetów dostępne są również dekoracyjne ulepszenia roweru: wszelkiego rodzaju naklejki, przemalowanie i tak dalej.


 


 


 


 


 


 

 

Różnyczęści, szmaty, butelki i inne „śmieci”, które warto zbierać: będziesz musiał z nich wytworzyć różne przydatne rzeczy: koktajle Mołotowa, domowe tłumiki, mikstury stymulujące, apteczki, przynęty, ulepszoną broń białą i mnóstwo innych. Gracz uzyskuje dostęp do nowych przepisów w miarę wykonywania misji fabularnych.


 


 


 


 


 

 

Menu i nawigacja są wygodne: wszystko jest podzielone na 4 sekcje. Przedmioty i rzemiosło, lista zadań, mapa i umiejętności. Aby szybko przejść do żądanej sekcji, wystarczy przytrzymać panel dotykowy w odpowiednim kierunku.


 


 


 

 

Jak to wszystko wygląda, brzmi i jest zoptymalizowane?


 


 


 


 


 


 


 

 

Wizualnie gra wygląda świetnie:Zdjęcie jest bardzo ładne, Oregon wygląda malowniczo i różnorodnie. Zróżnicowane warunki atmosferyczne, dobrze zaprojektowany, rozmyty teren po ulewie, mgle, świcie – wszystko to sprawia przyjemność estetyczną. Jeśli chodzi o optymalizację, wszystko jest naprawdę tak, przynajmniej na PlayStation 4 Slim: były problemy z niektórymi teksturami, renderowaniem, w niektórych sytuacjach spadki FPS, kilka razy utknąłem w teksturach. i istnieje wiele podobnych nieprzyjemnych cech. Niedawno wydano dużą łatkę o wielkości 17 GB, która znacząco poprawiła sytuację, ale nie rozwiązała wszystkich problemów. Szczególnie zaskakujący jest spadek FPS w niektórych przypadkach podczas jazdy na rowerze (co ciekawe, nie obserwuje się tego przy hordach dziwaków, chociaż byłoby to bardziej logiczne). Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi aktualizacjami wszystkie te irytujące niuanse zostaną poprawione.


 


 


 


 


 


 


 


 

 

Ścieżkę dźwiękową zapewnił Nathan Whiteheadodpowiadał za oprawę dźwiękową szeregu gier (m.in. Gears of War 3 i Bioshock 2), a także występował jako kompozytor głównie w filmach. Ścieżka dźwiękowa okazała się całkiem przekonująca, dopełniając atmosferę i stylistycznie pasując do wydarzeń w grze i scenerii. Tłumaczenie w grze jest kompletne: tekst i głos, nie było żadnych pytań dotyczących gry głosowej i ogólnie tłumaczenia, wszystko zostało wykonane z wysoką jakością.

W suchej pozostałości

Days Gone - bardzo wysoka jakość, duża skala,pełnoprawny, fabularny projekt AAA na PlayStation 4, który nie jest pozbawiony zauważalnych niedociągnięć. Ale w grze ważne jest ogólne wrażenie, a w tym przypadku to z nawiązką rekompensuje te niedociągnięcia i sprawia, że ​​wraca się do gry i spędza się w niej mnóstwo czasu. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o gry, to jest to główne kryterium. „Życie po” podoba się ciekawa historia z kilkoma wątkami, jasnymi, dobrze rozwiniętymi postaciami, które wzbudzają empatię i wywołują emocje. Do tego dochodzi dynamiczna i urozmaicona rozgrywka z mnóstwem dobrze zaimplementowanych mechanik, bardzo malowniczymi obrazami i charakterystyczną atmosferą. Niestety nie brakuje też monotonnych zadań dodatkowych, bo w większości podobnych projektów z otwartym światem nie ma od tego ucieczki. I myślę, że problemy techniczne są całkowicie do rozwiązania i mam nadzieję, że tak się stanie z kolejnymi patchami. Pozostaje chyba tylko podziękować Bend Studio za ciekawą historię i życzyć im sukcesów w następujących projektach: pokazali, że potrafią tworzyć pełnowymiarowe projekty AAA, które urzekają.

 

5 powodów, dla których warto kupić Days Gone:

  • silna i ciekawa kampania fabularna;
  • malowniczy i różnorodny otwarty świat w scenerii Oregonu;
  • stale energetyzująca atmosfera;
  • ekscytująco zaimplementowana mechanika gry;
  • fajna ścieżka dźwiękowa.

2 powody, aby nie kupować Days Gone (Life After):

  • ten sam typ zadań pobocznych; 
  • przyzwoita ilość problemów technicznych (na razie).

Dni minęły (Życie po)

Trzecia osoba Sarvival - akcja o przetrwaniu w surowym świecie postapokaliptycznego Oregonu, która roi się od stworzeń próbujących cię zabić. Wyłącznie na Sony PlayStation 4.

MOYO

KTC

Sklep PS

Cytrus

Park gier

Polecamy

Days Gone (Life After)

Gatunek
Akcja Przygoda

Platforma
Sony PlayStation 4

Liczba graczy
1

Programista
Studio SIE Bend

Wydawca
Interaktywna rozrywka Sony

Lokalizacja
pełny (tekst i głos)

Data wydania
26 kwietnia 2019 r

Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej:

  • Destiny 2 Review: Forsaken: Prosta formuła na świetne dodatki
  • Przegląd The Crew 2: kontynuacja minimalnego wynagrodzenia
  • Detroit Review: Zostań człowiekiem. Jesteśmy też ludźmi!
  • Przegląd God of War: kolebka skandynawskich bogów