Recenzja ZTE Axon 40 Ultra: nowy wygląd

Treść

  1. Recenzja wideo
  2. Wyposażenie i konstrukcja
  3. Oprogramowanie
  4. Kamery
  5. Wydajność i benchmarki
  6. Wnioski

Linia flagowych smartfonów ZTE Axon zagrzmiała2015-2016, a potem pojechał na wakacje: w 2017 firma skupiła się na dziwnym projekcie Axon M, a w następnym roku wpadła pod sankcje USA i de facto nie mogła kontynuować linii (wyszedł tylko Axon 9 Pro, co jest niemożliwe) patrzeć bez łez). Potem ZTE zaczął wypuszczać w ramach serii aparatów średniej klasy z 5G, a w 2020 roku stał się pionierem aparatów podekranowych. Przez cały ten czas ignorowaliśmy Axona, ale w zeszłym roku ZTE niespodziewanie powróciło z pełnym okrętem flagowym, Axonem 30 Ultra. Otóż ​​Axon 40 Ultra wydany tej wiosny okazał się na tyle ciekawy, że nie mogliśmy się oprzeć i zamówiliśmy go z Chin. Zobaczmy, co potrafi.

Dane techniczne ZTE Axon 40 Ultra
Sieć 2G, 3G, 4G, 5G
Oprogramowanie układowe Android 12 z MyOS 12
Ekran 6,8', 20:9, 2480'1116 pikseli, 400 ppi, 10 bitów, 120 Hz, dotyk 360 Hz, PWM 1440 Hz, AMOLED
Chipset Snapdragon 8 Gen1, 4 nm
Procesor: 8 rdzeni, 1 x X2 x 3 GHz, 3 x A710 x 2,5 GHz, 4 x A510 x 1,8 GHz
GPU: Adreno 730
Ram 8 GB
LPDDR5
12 GB
LPDDR5
16 GB
LPDDR5
ROM 128 GB
256 GB

UVS 3.1
256 GB
512 GB

UVS 3.1
1 TB
UVS 3.1
Karta SIM i karta pamięci Dwie karty nanoSIM
Kamera Potroić, nagrywanie wideo 4320p@30fps / 2160p@120fps na wszystkich modułach
Main: 64 MP, IMX787, f/1.6, 35 mm, autofokus, 7 obiektywów, OIS
szeroki kąt: 64 MP, IMX787, f/2,35, 16 mm, autofokus
Peryskop: 64 MP, OV64B, f/3,5, 91 mm, autofokus, OIS
Selfie Pod ekranem (środek), 16 MP, 1,12 um
Bateria 5000 mAh
Ładowanie USB typu C, 80 W
Interfejsy bezprzewodowe Wi-Fi 6E
Bluetooth 5.2
A-GPS, Galileo, GLONASS, Beidou
Podczerwień (tylko wersja chińska)
NFC Jest
Biometria Skaner linii papilarnych (na ekranie)
Dźwięk Głośniki stereo
Ochrona wody Nie Deklarowana
Wymiary i waga 163,28 x 73,56 x 8,41 mm
204 gramy

Recenzja wideo 

Sprzęt i konstrukcja 

ZTE Axon 40 Ultra ma proste, aledrogie kartonowe pudełko, wyraźnie zaprojektowane do ułożenia poziomego. Ciekawe, że w kilku miejscach nazwa firmy jest zapisana hieroglifami (trochę jak litery FJ) - wygląda na to, że żaden inny Chińczyk już tego nie robi. Flagowiec jest wyposażony jak telefon budżetowy, co oczywiście jest komplementem: w pudełku znajduje się etui, kabel USB i ładowarka (80 W, 174 g). Pamiętaj, że wtyczka jest chińska, więc będziesz potrzebować adaptera. O ile oczywiście nie kupisz globalki, czego ci nie radzę robić – dlaczego nieco później.

ZTE Axon 40 Ultra dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych:jasno i ciemno. Na renderach wyglądają na błyszczące, ale w rzeczywistości tył jest wykonany z matowego szkła, obrobionego w bardzo ciekawy sposób. Jest dosłownie jedwabisty w dotyku, ciekawie mieni się w świetle iw ogóle nie zbiera odcisków palców. Drogi i praktyczny materiał to rzadkość, ale ZTE było w stanie znaleźć odpowiednie metody obróbki szkła. Bardzo dobrze.

Ponadto ZTE było w stanie znaleźć sposób na zapewnieniedoskonała ergonomia jak na duży i dość gruby smartfon. Ściany boczne są prawie dokładnymi półcylindrami, z zaokrągleniami z tyłu iz przodu. Z przodu zmusiło to ZTE do zastosowania zaokrąglonego wyświetlacza, ale ja, wieczny nienawidzący takich paneli, nigdy się nie wkurzyłem. Co oczywiście nie eliminuje problemów z klejeniem folii. Nie jest to jednak na szczęście „wodospad”, dzięki czemu elementy toczące się po krawędziach są postrzegane bezboleśnie. Fałszywe dotknięcia? Taczka posiada po bokach strefę martwą, której szerokość można regulować w ustawieniach; Nigdy nie miałem ani jednego takiego przypadku. Jednocześnie odpowiednio dobrane zaokrąglenia pozwoliły ZTE zadbać o to, by cienkie końcówki nie wbijały się w dłoń, a chwyt realizowany jest po całej zakrzywionej ściance bocznej.

Na końcach jest minimum elementów, z ciekawych rzeczy mogęzwróć uwagę tylko na port podczerwieni w górnej części obudowy. Nawiasem mówiąc, w globalce zamiast tego jest stub, więc możesz sterować sprzętem AGD tylko za pomocą chińskiej wersji smartfona. Szczerze mówiąc, nie mogę sobie wyobrazić, skąd ZTE wpadło na pomysł oszczędzania na porcie podczerwieni. Na górze znajduje się również dodatkowe wyjście głośnikowe; wzmacnia efekt stereo, ale nadal dźwięk jest tutaj „półtora” i nie najwyższej jakości. Jednak do gier i YouTube'a takie głośniki są nie do pobicia i nawet mało wymagający słuchacz muzyki będzie zadowolony. Vibro jest dobre, zapewnia realistyczne wrażenia dotykowe.

Ekran ZTE Axon 40 Ultra jest wykonany technologiąAMOLED i ma dość dziwną rozdzielczość 2480x1116 pikseli (20:9). Mówiąc najprościej, jest to Full HD + z 18 dodatkowymi pikselami z każdej strony, które najwyraźniej zostały dodane, aby płaska powierzchnia wyświetlacza miała dokładnie 1080 pikseli szerokości. Dobra praktyka, zgadzam się. Ekran jest soczysty i jasny, częstotliwość to 120 Hz, częstotliwość dotyku to 240 Hz w interfejsie i 360 Hz w grach. Podczas autohercowania telefon często przechodzi na 60 Hz, więc ustaw go na stałe 120 i nie martw się. Częstotliwość PWM wynosi 1440 Hz, co czyni go całkowicie nieszkodliwym; a poza tym poziom tętnienia mierzony przez radex nie przekracza 25% (jednak przy tak wysokiej częstotliwości radex może generować niewystarczające dane).

Ale prawdopodobnie nie jesteś tym zainteresowany, alekamera pod ekranem. ZTE było pierwsze w tej branży i posunęło się znacznie dalej niż jego konkurenci, przez co przedniego aparatu naprawdę nie widać tutaj. Przyglądając się uważnie, można zauważyć obszar ekranu z odwzorowaniem kolorów, które nie jest takie samo jak wszędzie indziej; na czarnym tle w jasnym świetle widoczna jest nawet optyka aparatu. Ale w normalnym użytkowaniu żaden z nich nie jest całkowicie niezauważalny. Tyle, że kiedyś miałem usterkę i obszar nad kamerą zaczął mocno zniekształcać kolory - wtedy było to zauważalne. Ale restart pomógł. No i tak – zwłaszcza w połączeniu z praktycznie niezaokrąglonymi rogami ekranu, podekran umożliwia korzystanie z całego wyświetlacza, czego brakowało nam w smartfonach ostatnich lat.



Tutaj możesz zobaczyć kamerę

Oprogramowanie 

ZTE Axon 40 Ultra jest zbudowany na systemie Android 12 zautorska powłoka MyOS 12. Pomimo tego, że na teście mamy chińską wersję, nie ma problemów z używaniem jej w naszych realiach: instalujemy apkę Google Play, wszystkie potrzebne aplikacje i korzystamy jak zwykle. Jest certyfikacja Play Protect, choć dla Rosjan nie jest to już tak ważne. Chińskich usług jest niewiele i wcale nie są lepkie, nawet niczego nie usunąłem. Jeśli chodzi o język rosyjski, nie jest on wyjęty z pudełka. Dokładniej, nie można go wybrać, ale jest lokalizacja, choć niezbyt wysokiej jakości. Możesz to włączyć w ten sposób:

1. Pobierz aplikację Set Edit (z Google Play lub gdziekolwiek indziej).
2. Otwórz i przewiń w dół do elementu „system_locales”.
3. Kliknij ten element, a następnie Edytuj wartość.
4. Wpisz ru-RU i kliknij Zapisz zmiany.
5. Uruchom ponownie telefon.

Lokalizacja jest niekompletna i, szczerze mówiąc,obrzydliwy. Cierpiałem kilka dni, a potem wróciłem do en-US, co jest znacznie lepsze. Jeśli chodzi o samo oprogramowanie, wydawało mi się, że jest to mieszanka wszystkiego, co oferuje różne chińskie oprogramowanie. Istnieje ręczna kontrola pracy w tle każdej aplikacji, jest alternatywny program uruchamiający w stylu OriginOS, jest funkcja nagrywania rozmów, jest otwieranie migawki z przeciągnięciem w dół, są szczegółowe ustawienia dostosowywania i fajny balans cyfrowy Statystyka. Jednak nie wszystko działa dobrze - na przykład w alternatywnym programie uruchamiającym można usunąć piękne domyślne ikony, ale nie można ich przywrócić.

No generalnie wydaje mi się, że takie jest podejście ZTE doobszary oprogramowania: bierz ilość, a nie jakość. W zasadzie to też jest możliwe – w efekcie okazuje się, że w MyOS 12 jest sporo ciekawych rzeczy. I jak wspaniale, że w końcu zmieniono jego nazwę z Mifavor UI na coś normalnego; jednak teraz nazwa jest bardzo podobna do My UX firmy Motorola.

Kamery 

ZTE Axon 40 Ultra otrzymał bardzo nietypową trójkękamery. Składa się z trzech 64-megapikselowych modułów (para IMX787 plus OV64B w peryskopie). Główny aparat ma bardzo nietypowy 35 mm EGF – innymi słowy, robi zdjęcia z przybliżeniem około 1,4x w stosunku do konwencjonalnych aparatów w smartfonach. Jest to wygodne w przypadku scen portretowych (i ogólnie takie aparaty nazywane są „standardowymi”, ale zwykłe 23-26 mm to już „szerokości” według standardów świata fotografii). Szerokość tutaj również nie jest tak szerokokątna jak w przypadku innych flagowców (16 mm), ale jest to logiczne: biorąc pod uwagę, że główny aparat jest trochę teleobiektywem, częściej będziesz fotografować szerzej, więc nie jest to transcendentalny kąt widzenia ważniejsza jest umiejętność uzyskania odpowiedniego kadru bez zniekształceń. Wreszcie peryskop 91 mm zapewnia 2,7-krotny zoom w stosunku do głównego aparatu i ~3,5-krotny w stosunku do konwencjonalnych aparatów w smartfonach.

Zacznijmy od głównego aparatu. 35mm jest fajne.Fotografowanie portretów, zbliżeń, małych obiektów jest świetne. Dodaj do tego dużą matrycę i szaloną przysłonę f/1,9, a uzyskasz niesamowity naturalny bokeh bez żadnych trybów portretowych, nadając zdjęciom bardzo profesjonalny wygląd. Oczywiście w niektórych przypadkach nie wszystko zmieści się na aparacie 35 mm, ale w tym przypadku ZTE zrobiło znakomitą szerokość, która jest prawie tak dobra, jak podstawa. Jedyne, w czym jest słabszy, to brak OIS, który uniemożliwia wykonywanie zdjęć nocnych z długimi czasami naświetlania. A więc w warunkach braku światła szerokość okazuje się zauważalnie słabsza niż w przypadku głównego aparatu. Oba aparaty można pochwalić za wierne odwzorowanie kolorów (bez upiększania rzeczywistości!), doskonałą szczegółowość i dobry zakres dynamiczny.

Cóż, pierwszą trójkę uzupełnia znakomity peryskopaparat, który pozwala robić świetne zdjęcia z bliska. Ma ten sam sensor, który pełni rolę głównego aparatu w wielu smartfonach ze średniej półki - chociażby w POCO F4. I odpowiednio usuwa. Oczywiście peryskop nie został pozbawiony OIS; ponadto wszystkie trzy aparaty mają autofokus. I tu przechodzimy do wad. Ustawianie ostrości na ZTE Axon 40 Ultra jest niestabilne, czasami całe serie ujęć są robione w całości nieostre. I to pomimo tego, że oprócz PDAF we wszystkich trzech aparatach ZTE przywiózł tu laser! Ponadto minimalna odległość ogniskowania jest mniej więcej normalna, tylko szeroka (4 cm), można na niej robić zdjęcia makro. Główny aparat trzyma się obiektów dopiero od 25 cm, teleobiektyw – od 1 m!

Wideo. Tutaj sytuacja jest dwojaka.Z jednej strony - 4320p przy 30 kl./s i 2160p przy 120 kl./s, które można nagrywać wszystkimi trzema kamerami (!!!), luksusowa szczegółowość i błyskawiczny autofokus. Oprócz doskonałego bokeh, miękkiej stabilizacji - ogólnie rzecz biorąc, nie można zagłębić się w obraz. Z drugiej strony nagranie dźwięku jest obrzydliwe, co ustępuje nawet młodszemu Redmi Note. Jeśli chcesz nagrywać koncerty czy poranki, to ZTE Axon 40 Ultra tego nie zrobi. Jeśli chcesz kręcić filmy przyrodnicze lub coś w tym stylu, nie znajdziesz nic lepszego niż ten. Zwracam uwagę, że podczas fotografowania w trybie normalnym nie można przełączać się między kamerami, istnieje do tego osobny tryb wielu kamer, ale w nim jakość nagrywania jest ograniczona do 1080p przy 30 klatkach na sekundę.

Swoją drogą, oprócz Multi-Camera, aplikacja ma garść bardzo dziwnych trybów, które ZTE wdrożyło wyłącznie na zasadzie „bo możemy”. Pomiędzy nimi:

– Star Trail i Starry Sky, tryby astrofotografii odziedziczone od Nubii;
– Light Draw, tryb zamrożenia światła (Huawei kiedyś to miał);
– Wielokrotna ekspozycja: robisz dwa zdjęcia, które następnie nakładają się na siebie z przezroczystością;
– Klon: najpierw robisz tło, a potem dodatkowe zdjęcia, których fragmenty można nałożyć na to tło;
– Powiększenie rozmycia: do wyboru dwa efekty, kilka zdjęć jeden na drugim lub „widzenie tunelowe”;
– Hitchcock: tryb wideo, w którym płynnie oddalasz aparat od fotografowanego obiektu, a zoom cyfrowy to kompensuje – w rezultacie obiekt pozostaje tej samej wielkości, ale zmienia się perspektywa kadru;
– Aparat artystyczny: zamienia zdjęcia w obrazy w różnych stylach (witaj, Prisma).

Jak robi zdjęcia przedni aparat?Oczywiście gorsze niż zwykłe aparaty skierowane do przodu, ale znacznie lepsze, niż można by się spodziewać. Warto zdawać sobie sprawę, że jej zdjęcia i filmy są „wyciągane”; nie struktura ekranu, nie optyka czy czujnik, ale algorytmy. Wszystko w wizjerze jest po prostu okropne i tak cię widzi aparat - a o całej reszcie dowiadujemy się po zrobieniu zdjęcia. Czasem jest lepiej, czasem gorzej. Cechą charakterystyczną są siatki zamiast źródeł światła. Wygląda fajnie. Cóż, resztę możecie zobaczyć sami. Film jest nagrany tylko w rozdzielczości 1080p@30fps, wygląda nieźle. Nawiasem mówiąc, w trybie wielu kamer możesz także fotografować przednim aparatem; Najwyraźniej właśnie z tego powodu wprowadzono ogólne ograniczenie rozdzielczości dla tego trybu.

Wydajność i testy 

ZTE Axon 40 Ultra trafił do sprzedaży w pierwszej połowie roku,w związku z tym jego podstawą sprzętową jest chipset Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1, a nie jego wersja plus. Istnieje wiele różnych modyfikacji z pamięci: w Chinach jest to 8+256, 12+256, 12+512 i 16+1024, na rynku światowym - 8+128 i 12+256. Tak, ZTE dla globalnej kamery nie tylko wycięło port podczerwieni, ale także opracowało specjalną modyfikację z pamięci; nic pożytecznego do roboty. Zrobimy więc coś pożytecznego, a mianowicie przyjrzymy się testom dławienia:

Jak widać, tym razem nie mamy zrzutów ekranu.trochę, a wszystkie są uzyskiwane z różnymi ustawieniami w trybie gry. Faktem jest, że 3DMark na tym telefonie zawiesza się z powodu przegrzania, a bez trybu gry nie ma sensu testować testów porównawczych - telefon obniża poziom wydajności, gdy nie wykrywa dotknięć. Huawei lubi układać takie zachowanie, ale w jego smartfonach wysoka częstotliwość trwa jakiś czas bez dotykania, ale tutaj natychmiast spada. W trybie gry to zachowanie jest wyłączone, co pozwala na przeprowadzanie testów porównawczych. Nawiasem mówiąc, wersja globalna nie ma trybu gry, więc wszystko jest tam dość smutne.

Prawdopodobnie przestraszyły Cię słowa o locie z powoduprzegrzanie. Nie jest oczywiście tajemnicą, że Snapdragon 8 Gen 1 nie jest najzimniejszym chipsetem, ale ZTE naprawdę zaimplementowało go w dziwny sposób. Pod obciążeniem występuje minimalne dławienie i bardzo niewielki spadek jasności ekranu, ale jeśli wszystkie te środki nie pomogą, telefon zamienia się w dialer, wyłączając mobilny Internet, Wi-Fi, GPS i aparat. Jednak system chłodzenia Axona 40 Ultra jest dość wydajny i spotkaliśmy się z tym dopiero, gdy zostawiliśmy telefon na stole do wymagających zadań (benchmarki, Genshin Impact, nagrywanie wideo 2160p@60fps) na stole. Jeśli trzymasz telefon w dłoniach, wokół niego jest dużo powietrza, odprowadzanie ciepła jest wydajniejsze i do tego nie dochodzi.

Porozmawiaj szczegółowo o możliwościach gry,chyba nie ma to sensu, przy takim sprzęcie i takich ustawieniach jego zachowanie nie może być bardzo złe. Nawet Genshin Impact dobrze radzi sobie w długich sesjach na maksymalnych ustawieniach, choć kosztem nagrzania telefonu. Nie zawsze idealne 60 fps, ale blisko tego. Szybki dotyk 360 Hz, głośniki stereo i fajne dotykowe sprzężenie zwrotne (w grach, które je obsługują) sprawiają, że granie na ZTE Axon 40 Ultra jest całkiem przyjemne.

Pojemność baterii ZTE Axon 40 Ultra wynosistandard na nasze czasy 5000 mAh. Cieszy mnie autonomia telefonu - sądząc po syntetycznych pomiarach, potrafi wytrzymać do 5 godzin w grach i do 14 godzin w trybie wideo na YouTube. Jednocześnie, gdy jest bezczynny z włożoną kartą SIM, rozładowuje się dość szybko, więc nie mogłem wycisnąć więcej niż te same 5 godzin w ciągu półtora lub dwóch dni. Ale nawet to brzmi jak dobry wynik jak na standardy współczesnych flagowców.

Dołączone ładowanie 80 W jest naprawdę szybkie:od zera do setek w 45 minut. W 15 minut telefon ładuje się prawie o połowę, w pół godziny - o 82%. Oczywiście nie tak szybko jak BBK, ale wciąż jest to bateria jednoogniwowa, a to narzuca jej ograniczenia. A poza tym 50% baterii w 16 minut oznacza, że ​​zapominając o ładowaniu telefonu w nocy, możesz uzupełnić go energią na cały dzień przy śniadaniu. Czy nie o to chodzi w szybkim ładowaniu?

Wnioski 

ZTE Axon 40 Ultra to przyjemnie zaskakujący smartfon.Naprawdę był w stanie zaoferować coś niezwykłego: „pełnoekranowy projekt” bez żadnych wycięć i grzywek oraz, bez przesady, nowe spojrzenie na rzeczy z głównym aparatem 35 mm. Dobry podekran, doskonałe dodatki i OIS w dwóch aparatach uzupełniają projekt, czyniąc go najbardziej przemyślanym potrójnym aparatem na rynku. Jednocześnie słabych punktów w smartfonie jest bardzo mało, można do nich zaliczyć jedynie pracę mikrofonów podczas nagrywania wideo oraz pewną szorstkość w oprogramowaniu. Plusy, oprócz aparatów, obejmują szybkie ładowanie, dobrą autonomię, wysoką wydajność, elegancki design, kompletny zestaw i wysokiej jakości cichy wyświetlacz.

I są tylko dwa czynniki, które mogąpowstrzymać Cię przed zakupem ZTE Axon 40 Ultra. Po pierwsze, jego ograniczona dostępność (nawet na AliExpress nie ma zbyt wielu sprzedawców); po drugie jego cena. ZTE Axon 40 Ultra powstał jako bezkompromisowy flagowiec i dokładnie taki się okazał, ale jednocześnie okazał się jednym z najdroższych chińskich smartfonów. W chwili pisania tego tekstu ceny na AliExpress zaczynają się od 53 000 rubli - nie jest to bynajmniej zawyżona cena za takie cechy, ale nadal nie jestem pewien, czy wielu jest gotowych wydać takie pieniądze na smartfon z Chin.

Zniżki i promocje w Telegramie

© Oleg Lazarev.