Rocket Lab nie był w stanie dostarczyć siedmiu satelitów na orbitę

Rocket Lab mówił o „nieudanej” 13. misji polegającej na wyniesieniu siedmiu satelitów na orbitę okołoziemską. Pierwszy etap

Start rakiety nośnej przebiegł normalnie, ale inżynierowie stracili urządzenie na wysokości 200 km.Firma nie skomentowała szczegółów wypadku, ale zaznaczyła, że "miała problem z drugim etapem".

Start dwustopniowej rakiety odbył się na półwyspie Mahia w Nowej Zelandii.W wyniku wypadku nikt nie został ranny, nie uszkodzona została również platforma startowa.Rocket Lab dodało, że jest to dla nich nietypowa sytuacja – wcześniej z powodzeniem wykonali 11 startów z rzędu.Teraz firma pracuje już nad następcą - opracowuje osiem kolejnych rakiet Electron, które dostarcząsatelitów na orbicie.

"Jest mi niezmiernie przykro, że nie mogliśmy zdobyć satelitów i udostępnić ich naszym klientom. Zapewniamy, że znajdziemy problem, naprawimy go i wkrótce wrócimy na miejsce".

Peter Beck, założyciel i dyrektor generalny Rocket Lab

Rocket Lab's Electron Rocket Maysprowadzić na niską orbitę odniesienia do 250 kg ładunku. Koszt wystrzelenia rakiety wynosi od 4,9 do 6,6 miliona dolarów - to znacznie mniej niż wystrzelenie tego samego ładunku rakietą średniej lub ciężkiej klasy. Rocket Lab powiedział, że mogą zrewolucjonizować rynek rakiet kosmicznych.

Rocket Lab przeprowadził pierwszy udany start satelity w listopadzie 2018 roku.Szczególną cechą Electrona jest możliwość umieszczania małych satelitów na orbicie za pomocą oddzielnej rakiety, a nie jako dodatkowy ładunek do misji dużych projektów kosmicznych, takich jak rakieta nośna SpaceX Falcon 9 Elona Muska.

Zobacz także:

— Okazało się, co zmusiło cywilizację Majów do opuszczenia swoich miast

— W 3. dniu choroby większość pacjentów z Covid-19 traci węch i często cierpi na katar

— Spójrzcie na nagie jądro gigantycznej planety: naukowcy odkryli coś takiego po raz pierwszy