Rocket Lab nie było w stanie złapać rakiety za pomocą helikoptera

Rocket Lab tylko częściowo poradziło sobie z zadaniem po wystrzeleniu małej rakiety Electron, która

badacze chcą go ponownie wykorzystać.Jednak po krótkim przechwyceniu zużytego pocisku załoga helikoptera ze względów bezpieczeństwa zmuszona była wyrzucić go do Pacyfiku. W przeciwnym razie załoga helikoptera straciłaby kontrolę nad urządzeniami sterującymi.

Rakieta Electron została wystrzelona 3 marca rano.Wysłała 34 satelity na orbitę, po czym główna górna część urządzenia zaczęła spadać na Ziemię. Spadochron spowolnił jej upadek do prędkości około 10 m/s.

W tym momencie załoga helikoptera zawiesiła się na długolinka z hakiem do zaczepienia lin spadochronowych wyrzutni. Załoga złapała rakietę, ale obciążenie śmigłowca przekroczyło parametry uzyskane podczas testów i symulacji, więc rakieta musiała zostać wypuszczona.

Mimo to naukowcy nazwali misję sukcesem. Ich zdaniem nieoczekiwany problem z obciążeniem nie był krytyczny, co można naprawić podczas kolejnego startu.

Firma zauważyła, że ​​krótkie przechwycenie rakietyna wysokości 1980 m śmigłowcem Sikorsky S-92 będzie kamieniem milowym dla badaczy. Stworzenie rakiet wielokrotnego użytku pozwoli jej zwiększyć liczbę startów i obniżyć koszty.

Czytaj więcej:

Niewytłumaczalna dualność występująca w fizyce cząstek elementarnych: do czego to doprowadzi

Spójrz na ustawienie planet w 2022 r.: najjaśniejsze planety widoczne są na zdjęciu z Ziemi

Naukowcy wyjaśniają, w jaki sposób komórka macierzysta „rozumie”, czym się stanie