Rosyjskie władze są przeciwko Telegramowi, Twitterze i Facebooku. Po co bronić suwerenności cyfrowej?

Co się stało?

Sieć społecznościowa Facebook zablokowała artykuł mediów Vzglyad, RBC i TASS. Sieć społecznościowa zablokowana

publikacje tych i innych publikacji (RT, RIA Nowosti i radio Sputnik RT, Komsomolskaja Prawda i NTV), uznając bowiem informacje zawarte w ich materiałach za fałszywe.

Przedstawiciele publikacji wyjaśniali, że korzystaliw swoich publikacjach informacyjnych dane z oficjalnego komunikatu prasowego FSB na ten temat i nalegają na prawidłowe przedstawienie tych informacji. W rzeczywistości Facebook oznaczył przedrukowane dane z materiałów FSB jako fałszywe.

Stanowisko władz rosyjskich

RKN uważa takie działania Facebooka za akt cenzury.Departament wyjaśnił, że blokowanie oficjalnych publikacji przez portal społecznościowy narusza kluczowe zasady swobodnego rozpowszechniania informacji i nieskrępowanego dostępu do nich.

Zgodnie z ustawą federalną z dnia 24.02.2021 nr 19-FZ „O zmianach w Kodeksie wykroczeń administracyjnych Federacji Rosyjskiej”, ograniczając prawo Rosjan do swobodnego wyszukiwania informacji, na właścicieli sieci społecznościowych zostanie nałożona kara administracyjna do 1 milion rubli. W przypadku ponownego wykroczenia wysokość grzywny wyniesie do 3 mln rubli.

Władze sprzeciwiają się także masowym zgromadzeniomdanych obywateli Rosji, na tej podstawie Roskomnadzor zażądał, aby Telegram zablokował wszystkie boty, które zbierają, rozpowszechniają za opłatą i pozwalają szybko uzyskać niemal wszystkie dane osobowe dowolnego mieszkańca kraju.

Departament zwrócił się również do organów ścigania o zwrócenie uwagi na nielegalne działania tych służb i zidentyfikowanie właścicieli botów zaangażowanych w rozpowszechnianie danych osobowych.

Publikacja zwróciła się do Telegrama, aby potwierdzić, że komunikator otrzymał od RKN powiadomienie z żądaniem ograniczenia pracy botów, ale firma nie odpowiedziała na to żądanie.

Pozycja na Facebooku

Ukraińska platforma weryfikacji faktów StopFake nazywana jest wykonawcą, który sprawdzał przekazy rosyjskich publikacji.

„W Woroneżu rzeczywiście pod zarzutem„W ramach ekstremizmu zatrzymano trzech lokalnych mieszkańców, ale wszyscy zaangażowani w tę sprawę są obywatelami Federacji Rosyjskiej, członkami rosyjskiej organizacji nacjonalistycznej i nie mają nic wspólnego z Ukrainą” – cytuje eksperta StopFake RBC.

Portale społecznościowe zachęcały nieletnich do udziału w zlotach?

Moskiewski Sąd Magistracki otrzymał łącznie12 protokołów dotyczących portali społecznościowych Telegram, Facebook, Twitter, TikTok, a także Google, którym zarzuca się nieusuwanie treści nawołujących nastolatków do udziału w nieuprawnionych protestach.

Mówimy o „przestępstwach” popełnionych w dniach 22–24 stycznia – wyjaśniła Interfax Zulfiya Gurinchuk, sekretarz prasowy Sądu Rejonowego w Moskwie w Tagansky.

Posiedzenia sądowe w celu przeglądu protokołówW odniesieniu do TikTok i Telegram rozprawa 422. Sądu Pokojowego Obwodu Tagańskiego w Moskwie wyznaczona jest na 6 kwietnia, w przypadku innych sieci społecznościowych i Google – na 2 kwietnia. Kara za wykroczenie obejmuje grzywnę w wysokości od 800 tysięcy do 4 milionów rubli.

Władze zamierzają wprowadzić nowe przepisy dotyczące „suwerenności cyfrowej”. Co to jest?

Według działaczy na rzecz suwerenności cyfrowejDane osobowe użytkowników powinny być gromadzone wyłącznie za ich zgodą lub przynajmniej należy poinformować użytkowników, że wszelkie dane są zbierane.

Ponadto argumentują, że dane osobowe użytkownika powinny być przechowywane w centrum danych, które znajduje się w kraju, w którym użytkownik mieszka lub korzysta z Internetu.

Jest to jednak niepraktyczne, ponieważ jest to wiek zachmurzeniaprzetwarzania danych, a prawie wszystkie główne witryny internetowe lub firmy mają swoje centra danych w różnych krajach, w których obowiązują różne przepisy dotyczące IT i chmury.

Najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie wspólnej płaszczyzny i sformułowanie mocnego, ale podobnego zestawu zasad, które będą obowiązywać wszystkie centra danych, niezależnie od kraju, w którym działają.

Te zasady określą, kto jest właścicielemdane i w jakiej formie. Rodzaj szyfrowania powinien być taki sam w różnych krajach, aby we wszystkich centrach danych obowiązywał ten sam poziom ochrony.

Te same zasady mogą powiedzieć, kto ma dostęp do jakich danych i jak można uzyskać do nich dostęp.

W jaki sposób rosyjskie władze kontrolują teraz media społecznościowe?

19 listopada zgłosiła się grupa deputowanych do Dumy Państwowejrozpatrzenie przez Izbę ustawy, która zablokuje jakąkolwiek sieć społecznościową lub inną stronę internetową, jeśli usunie „informacje istotne społecznie” (lub „ograniczy prawo obywateli do swobodnego poszukiwania, otrzymywania, przekazywania, tworzenia i rozpowszechniania” takich informacji).

Roskomnadzor uważa wszelkie blokowanie za „aktcenzura.” Jednocześnie sama agencja regularnie żąda, aby portale społecznościowe i wyszukiwarki usuwały (lub ograniczały wyniki wyszukiwania) treści, które nie odpowiadają rosyjskim władzom: od wiadomości i filmów ekstremistycznych po polityczne.

Prawo do ustalenia, co stanowi „informację społecznie istotną” i czy jakikolwiek zasób faktycznie ograniczył do niej dostęp, przysługuje Prokuraturze Generalnej w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Prokuratura Generalna przesyła swoje postanowienie na adresRoskomnadzor, który następnie dodaje właścicieli witryn do listy „właścicieli zasobów informacyjnych zaangażowanych w łamanie podstawowych praw i wolności człowieka” i informuje ich o tym w ciągu 24 godzin.

Jeżeli w określonym czasie nie usuną naruszeń, Roskomnadzor może całkowicie lub częściowo zablokować dostęp do serwisu, wysyłając odpowiednie instrukcje do operatorów telekomunikacyjnych.

Mogą istnieć inne środki zaradcze przewidziane w ustawodawstwie Federacji Rosyjskiej Jeden z autorów prawa, Anton Gorelkin, powiedział, że sprawcy mogą zostać ukarani grzywną do 3 milionów rubli.

Jakie przepisy zostaną wprowadzone, aby osiągnąć „suwerenność cyfrową”?

Komisja Dumy Państwowej ds. Badania faktówIngerencja w sprawy Rosji z zewnątrz ma „pewne propozycje i rozwiązania” mające na celu ochronę suwerenności cyfrowej, aby nadal zapobiegać blokowaniu materiałów rosyjskich mediów na portalach społecznościowych - powiedział dziennikarzom szef komisji Wasilij Piskarev.

Wiaczesław Wołodin oświadczył, że parlamentarzyści zaproponują rozwiązania legislacyjne, które zapobiegną takim sytuacjom w mediach rosyjskich w przyszłości.

W pełni popieramy tę propozycję.Kwestia była wielokrotnie omawiana na posiedzeniu komisji i mamy pewne propozycje i rozwiązania. Chciałbym usłyszeć od kierownictwa portalu społecznościowego odpowiedź na pytanie: czy to blokowanie materiałów krążących w mediach przez rosyjskie służby specjalne informujące ich obywateli, że Facebook wspiera działania ekstremistycznych grup neonazistowskich w Rosji?

Wiaczesław Wołodin, przewodniczący Dumy Państwowej

Podkreślił, że takie działania są niedopuszczalne i należy je oceniać zgodnie z rosyjskim prawem.

Czytaj więcej

Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?

Algorytm odkrył nową tajemniczą warstwę wewnątrz Ziemi

Z powodu Słońca atmosfera ziemska utraci cały wolny tlen