Stowarzyszenie „Wsparcie Rosji” wysłało list do Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, Ministerstwa Przemysłu i Handlu oraz Banku Centralnego. To mówi
Tak więc, zdaniem wiceprezesa stowarzyszeniaNajwiększe ryzyko ponoszą Alexey Kozhevnikov, partnerzy Wildberries, Ozon, Yandex.Market, Sbermegamarket, AliExpress i eBay. Podobno duzi gracze czasami dyktują ceny swoim uczestnikom, na siłę obniżając ceny towarów, a także dają nieuzasadniony priorytet w wynikach wyszukiwania konkurencyjnym markom.
Aby uchronić przedsiębiorców przed presją targowisk, Opora Rossii proponuje wprowadzenie środków restrykcyjnych. A za ich naruszenie dobre sklepy internetowe.
Z kolei Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu już poinformowałoże projekt został odebrany i zrecenzowany. Jak poinformował rzecznik ministerstwa, na regularnych spotkaniach urzędników i przedsiębiorców omawiane są już różne możliwości uregulowania stron internetowych.
Źródło: Wiedomosti