Prawie rok temu miała miejsce premiera Samsunga ISOCELL HP1, pierwszego 200-megapikselowego sensora do smartfonów. I chociaż do tego
Z niego dowiadujemy się, że zdjęcie nie zostało w żaden sposób zrobionenie na maleńkiej optyce mobilnej, ale na profesjonalnym obiektywie z pełnometrażowego aparatu. A jak wiadomo, to optyka ma decydujący wpływ na jakość obrazu, podczas gdy zadaniem sensora jest jedynie ustalanie strumienia fotonów. Główną ideą filmu Samsunga było to, że główną zaletą 200-megapikselowego czujnika HP1 będzie możliwość przycinania zdjęć bez poświęcania jakości.
© Władimir Kovalev.
Według Samsunga