Naukowcy odkryli, jak znaleźć źródło tajemniczych sygnałów radiowych z kosmosu

Kanadyjski eksperyment mapowania intensywności wodoru (CHIME) jest coraz dokładniejszy

identyfikowanie źródeł szybkich rozbłysków radiowych(Szybkie impulsy radiowe, FRB). Uczestnicy projektu budują nową wysięgnik radioteleskopu w Obserwatorium Radiowym Hat Creek (HCRO) Instytutu SETI, zlokalizowanym na sieci Allen Telescope Array (ATA). Wysięgnik będzie współpracował z głównym instrumentem CHIME w dolinie Okanagan w Kolumbii Brytyjskiej i umożliwi precyzyjną lokalizację FRB wykrytych przez CHIME na niebie. Oprócz nowego radioteleskopu w HCRO, CHIME buduje wysięgniki w pobliżu Princeton i w Obserwatorium Green Bank.

FRB to jasne, milisekundowe „rozbłyski”w widmie radiowym, które występują w odległościach kosmologicznych i są rejestrowane przez radioteleskopy o nieznanym charakterze. Dotarcie do Ziemi zajmuje im kilka miliardów lat. FRB noszą odcisk palca materiału znajdującego się pomiędzy galaktykami i gwiazdami. Dlatego są tak ważne w badaniu tych środowisk.

Chociaż ogólna opinia naukowców jest takaChociaż FRB występują naturalnie, pozostają tajemniczym zjawiskiem astronomicznym, stwierdził SETI w komunikacie prasowym. Ich wysoki stopień struktury widmowo-czasowej i przejściowy charakter czynią je idealnym poligonem doświadczalnym dla solidnych systemów przetwarzania sygnałów zaprojektowanych do wyszukiwania technosygnałów.

Z możliwością wykrycia 10–100razy więcej szybkich rozbłysków radiowych niż wszystkie inne teleskopy razem wzięte, CHIME wywarł radykalny wpływ na badania FRB. Teleskop pozwolił naukowcom obserwować krótkie błyski z doskonałą rozdzielczością czasową. Jednakże ograniczeniem CHIME była niemożność zidentyfikowania pochodzenia FRB. Dzięki wysięgnikom będzie to możliwe.

Czytaj więcej

Naukowcy nazwali pierwszy znak, według którego należy szukać życia pozaziemskiego

Potencjalnie niebezpieczna asteroida zbliży się do Ziemi w Prima Aprilis

Genetyka pokonuje alergie u kotów dzięki CRISPR