Naukowcy odkryli, że brakujące gwiazdy zostały pochłonięte przez tajemniczą materię

Naukowcy odkryli, że niewidzialny obiekt kosmiczny rozdzierał gromadę najbliższą Słońcu.

gwiazdyNaukowcy sugerują, że jest to podstruktura ciemnej materii o masie 10 milionów Słońc. Możliwą obecność tej „galaktycznej śpiączki” odkryto na mapie pokazującej ogromne rozmiary gromady gwiazd Hiady, znajdującej się zaledwie 153 lata świetlne od Ziemi. Badanie ukazało się w czasopiśmie Astronomy & Astrofizyka.

Naukowcy wykorzystali dane z Obserwatorium Gaia dogrudnia 2020 r. i odkryli gwiazdy, które później zniknęły. Naukowcy przeprowadzili symulację gromad, która przewidywała obecne pozycje i prędkości gwiazd, które mogły dryfować w czasie. Ponieważ celem badaczy jest skatalogowanie ruchu i odległości każdej obserwowanej gwiazdy w Drodze Mlecznej, zespół był w stanie porównać wyniki symulacji z rzeczywistymi danymi i określić trajektorie gwiazd.

Symulowana mapa przewidywała, że ​​gwiazdypowinien być umieszczony stosunkowo symetrycznie, rzeczywiste obserwacje wykazały, że tylny ogon gromady nie jest zaludniony przez gwiazdy; jest to asymetria, na którą również zwrócono uwagę w badaniu klastrowym z 2019 r.

Do tego momentu zespół sugerował, że czający się kawałek może być podstrukturą ciemnej materii. Gromady te pojawiają się we wczesnych latach formowania się galaktyk, a następnie dryfują po galaktykach.

Czytaj więcej

Idealne warunki do powstania życia na Księżycu Saturna

Tlen na pewno zniknie: co stanie się z Ziemią bez głównego źródła życia

Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?