Naukowcy odkryli, że niewidzialny obiekt kosmiczny rozdzierał gromadę najbliższą Słońcu.
Naukowcy wykorzystali dane z Obserwatorium Gaia dogrudnia 2020 r. i odkryli gwiazdy, które później zniknęły. Naukowcy przeprowadzili symulację gromad, która przewidywała obecne pozycje i prędkości gwiazd, które mogły dryfować w czasie. Ponieważ celem badaczy jest skatalogowanie ruchu i odległości każdej obserwowanej gwiazdy w Drodze Mlecznej, zespół był w stanie porównać wyniki symulacji z rzeczywistymi danymi i określić trajektorie gwiazd.
Symulowana mapa przewidywała, że gwiazdypowinien być umieszczony stosunkowo symetrycznie, rzeczywiste obserwacje wykazały, że tylny ogon gromady nie jest zaludniony przez gwiazdy; jest to asymetria, na którą również zwrócono uwagę w badaniu klastrowym z 2019 r.
Do tego momentu zespół sugerował, że czający się kawałek może być podstrukturą ciemnej materii. Gromady te pojawiają się we wczesnych latach formowania się galaktyk, a następnie dryfują po galaktykach.
Czytaj więcej
Idealne warunki do powstania życia na Księżycu Saturna
Tlen na pewno zniknie: co stanie się z Ziemią bez głównego źródła życia
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?