Burzliwy, wielowiekowy wir Wielkiej Czerwonej Plamy na Jowiszu został wstrząśnięty, ale nie zniszczony przez serię
Mniejsze burze wymuszają czerwone kawałkichmury opadają, zmniejszając tym samym większą burzę. Jednak nowe badania wykazały, że te naruszenia są „powierzchowne”. Są dla nas widoczne, ale znajdują się one tylko na powierzchni czerwonej plamki, nie wpływając na jej pełną głębokość.
Nowe badanie zostało opublikowane w Journal ofGeophysical Research: Planets, czasopismo AGU poświęcone badaniu powstawania i ewolucji planet, księżyców i obiektów w naszym Układzie Słonecznym i poza nim.

„Intensywna wirowość [Duża czerwieńplamy], wraz z jego dużym rozmiarem i głębokością w porównaniu do oddziałujących wirów, gwarantuje długą żywotność ”, wyjaśnia Agustín Sánchez-Lavega, profesor fizyki stosowanej na Uniwersytecie Kraju Basków w Bilbao w Hiszpanii i główny autor nowego artykułu . Ponieważ większa burza pochłania mniejsze burze, „czerpie energię z energii ich rotacji”.
Czerwona plama Jowisza przynajmniej się kurczynajmniej przez ostatnie 150 lat. W tym czasie zmniejszyła się z około 40 tysięcy kilometrów w 1879 roku do 15 tysięcy kilometrów obecnie. Naukowcy wciąż nie są pewni przyczyn tego procesu i tego, jak pierwotnie powstała plama. Nowe dane pokazują, że to małe antycyklony mogą pomóc w utrzymaniu Wielkiej Czerwonej Plamy.
Czytaj więcej
Tlen na pewno zniknie: co stanie się z Ziemią bez głównego źródła życia
Energia słoneczna wytwarzała paliwo ciekłe w Chinach
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?