Astronomowie obserwując sąsiednią galaktykę za pomocą potężnego teleskopu odkryli jedną z największych
Astronomowie z University of Western Sydneyobserwował ją za pomocą konwencjonalnego teleskopu i zobaczył owalny kształt typowej galaktyki eliptycznej. Jednak obserwując galaktykę za pomocą superteleskopu Australian Square Kilometer Array Pathfinder (ASKAP) obsługiwanego przez Commonwealth Scientific and Industrial Research Organization (CSIRO), odkryli coś niezwykłego.
Analizując fale radiowe zarejestrowane przez teleskop,astronomowie odkryli strumień materii wyrzucony z galaktyki przez centralną czarną dziurę. W badaniu Evolutionary Map of the Universe (EMU) astronomowie zauważyli, że materia pomiędzy galaktykami jest wypychana z boków dżetu. Stwierdzono, że jest to podobne do efektu obserwowanego w samolotach odrzutowych.
Kiedy pióropusz spalin się przebijeatmosfera, ciśnienie otoczenia popycha go z boku na bok. To z kolei powoduje, że dżet rozszerza się i kurczy, powodując pulsowanie podczas podróży. Pulsacja pojawia się jako regularne jasne plamy.
Czytaj więcej:
Rekordowy koronalny wyrzut masy w Betelgeuse jest 400 miliardów razy większy niż Słońce
Megalodon zjadał jednorazowo zwierzę wielkości orki
Everest znalazł ślady DNA, których nie powinno tam być