Naukowcy odkryli rekordową ilość mikroplastiku – 1,9 miliona cząstek na metr kwadratowy

Najwyższy wynik odnotowano w międzynarodowym projekcie badawczym prowadzonym w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech

poziom mikroplastiku, jaki kiedykolwiek zarejestrowano w oceanie. Znaleźli 1,9 miliona cząstek na metr kwadratowy przestrzeni.

Ponad 10 milionów ton rocznie dociera do oceanówwyjaśnili, że odpady z tworzyw sztucznych. Niemniej jednak duże odpady stanowią mniej niż 1% całkowitej objętości śmieci wprowadzanych do oceanów, reszta to mikroplastiki, które trudno jest wykryć bez specjalnego sprzętu.

Prądy w oceanie mogą się koncentrowaćmikroplastiki w ogromnych skupiskach osadowych, które naukowcy nazywają „mikroplastycznymi gorącymi punktami”. Te „punkty” to głębinowe odpowiedniki „miejsc śmieci”, które można znaleźć na powierzchni oceanu.

Naukowcy odkryli enzym, który może poddać recyklingowi nawet 90% plastikowych butelek

„Prawie wszyscy słyszeli o niesławnym śmieciewyspy na oceanie, ale byliśmy zszokowani wysokim stężeniem mikroplastików, które znaleźliśmy na dnie ”- powiedział główny autor badania, dr Jan Kane z University of Manchester.

Dodatkową komplikacją jest tomikroplastik nie jest równomiernie rozmieszczony na badanym obszarze - nieustannie porusza się pod wpływem silnych prądów morskich. Zasadniczo ten mikroplastik składa się z włókien tekstyliów i odzieży - to one są nieskutecznie filtrowane w oczyszczalniach ścieków i łatwo wpadają do rzek i oceanów.

W oceanie albo powoli osiedlają się, albo mogąszybko tolerowane przez epizodyczne błotniste prądy - dlatego trudno sobie z nimi poradzić. W głębinach morskich mikroplastiki można skoncentrować w skałach osadowych.