Naukowcy odkryli, w jakiej odległości od czarnej dziury planeta ma szansę „przetrwać”

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society naukowcy mówili o wpływie supermasywnej

czarna dziura w centrum naszej galaktykina atmosferę planet Drogi Mlecznej. Fizycy skupili się na dwóch kluczowych mechanizmach: tym, jak wiatry czarnej dziury mogą podgrzewać atmosferę oraz jak mogą stymulować powstawanie tlenków azotu, prowadząc w ten sposób do zubożenia warstwy ozonowej.

Zespół naukowców opracował modele matematyczne.Celem jest zrozumienie, jak daleko w Drodze Mlecznej muszą znajdować się planety takie jak Ziemia, aby można było odczuć wpływ czarnych dziur. Okazało się, że światy w promieniu 3000 (a czasem 5000) lat świetlnych mogą cierpieć np. na Sagittarius A*. Jednocześnie badanie wykazało, że w przypadku kwazarów takie efekty mogą w rzeczywistości wpłynąć na całą galaktykę macierzystą czarnej dziury.

„Dobra wiadomość jest takaZiemia znajduje się 26 000 lat świetlnych od centrum Drogi Mlecznej, zatem znajduje się „poza wpływem” aktywności czarnej dziury. Żyjemy w stosunkowo spokojnym regionie naszej galaktyki” – podsumowują naukowcy.

Czytaj więcej

Fuzja jądrowa nie wymaga już milionów stopni: jak działa nowa metoda

Samolot A380 wykonuje pierwszy lot oleju roślinnego

Inżynierowie stworzyli chip do sortowania plemników. Pomoże przy niepłodności