Niestety, szczepionka – nie gwarantuje to, że dana osoba nie zostanie zarażona koronawirusem. Czy jest jednak różnica?
Według najnowszych badań stwierdzaautor, zaszczepieni pacjenci z covidem zarażali go rzadziej. Wynika to z faktu, że takie osoby są znacznie mniej narażone na zarażenie się Covid-19. We wrześniu CDC ustaliło, że na każdą zaszczepioną osobę, u której wynik testu na obecność zakażenia jest pozytywny, sześć nie.
Są też dwa, które nie zostały jeszcze sprawdzonebadania, które zdaniem Rossa Kedle, profesora immunologii na Uniwersytecie w Kolorado, potwierdzają te fakty. Zatem jedno z nich pokazuje, że odsetek zaszczepionych osób w Provincetown, które przekazały wirusa innym, jest niewielki w porównaniu do pozostałych osób. Kolejny – przeprowadzone przez brytyjskich naukowców – sugeruje, że szczepionki firm Pfizer i AstraZeneca zmniejszają liczbę infekcji po chorobach przełomowych.

W Holandii naukowcy prowadzili również badania na ten temat. Okazało się, że zaszczepieni pacjenci są nosicielami mniej zakaźnych cząstek wirusa. To prawda, że badanie to nie zostało jeszcze zweryfikowane.
Do tego samego wniosku doszliśmy m.inUniwersytet illinois w Urbana-Champaign. Zgodnie z artykułem opublikowanym zgodnie z wynikami badania, zaszczepieni nie tylko w zasadzie wydalają mniej wirusa, ale także przestają go rozprzestrzeniać wcześniej niż nieszczepieni, a emitowane przez nie cząsteczki są mniej zakaźne. A holenderskie badanie pokazuje, że w zaszczepionych rodzinach przenoszenie krukowicy zmniejszyło się o 63 procent, podczas gdy inne nie wykazały różnicy między zaszczepionymi a nieszczepionymi.
Jednocześnie nie ma zgody co do tego, w jakim stopniu szczepienie pomaga zmniejszyć ryzyko przeniesienia zakażenia.
Naukowcy twierdzą jednak, że: najlepsza ochrona przed przenoszeniem wirusa i zarażeniem się nim – zaszczepić.
Źródło: Inosmi