Naukowcy znaleźli w morzu coś podobnego do megalodona

Technologia skanowania wykryła coś, co wyglądało na ogromną rybę "o długości około 15 metrów i wadze 40 ton".

Jak wyjaśnili naukowcy w swojej relacji, przez kilka chwil wierzyli, że prehistoryczna bestia morska powróciła, dopóki nie zdali sobie sprawy, że imponujący obraz uchwycony przez ich sonar na wybrzeżu Nowej Anglii to coś innego:

„Czy Megalodon istnieje?Podczas niedawnej wyprawy badawczej nad rekinami wszyscy byliśmy zaskoczeni widokiem tego kształtu. Jednak ku naszemu rozczarowaniu kształt zaczął się rozwijać w dużą ławicę makreli atlantyckiej, która unosiła się wokół łodzi przez około 15 minut. Megalodon zniknął ponad 3 miliony lat temu i prawdopodobnie tak pozostanie, ale przez kilka minut myśleliśmy, że powrócił!”

„Coś”, wygląda jak megalodon

To stworzenie było największą rybą, jaka kiedykolwiek istniała, mierząc 15 metrów lub więcej. Z pyskiem o szerokości około 3 m drapieżnik mógł mieć najsilniejsze branie w historii.

Czytaj więcej:

Starożytni Wikingowie cierpieli na niebezpieczną chorobę. Wywołuje ją pasożyt z Afryki

Samolot kosmiczny dostarczy ładunek na ISS i wyląduje na zwykłym „lotnisku”

Roślina na Marsie produkuje tlen w tempie przeciętnego drzewa