Naukowcy nauczyli się hodować małe diamenty bez użycia materiałów wybuchowych

Najmniejsze diamenty, o szerokości zaledwie kilku nanometrów, są szeroko stosowane w czujnikach i

kwantowe procesory komputerowe. Z tego względu uzyskanie nanocząstek diamentowych o stałej wielkości jest istotne dla rozwoju technologii.

Naukowcy podają metodę uprawyultrajednorodne nanodiamenty bez użycia materiałów wybuchowych. Drugą zaletą nowej metody jest dodanie użytecznych defektów jednoatomowych do idealnych diamentów.

„Zaskakujące jest to, że chociaż diament jest chemicznie czystyproste — to jeden pierwiastek, węgiel — niezwykle trudno jest wytworzyć ten materiał w skali nanometrowej” — mówi Hao Yang, główny badacz projektu.

Węgiel staje się diamentem, gdy jego atomyelementy układają się w sztywny trójwymiarowy wzór sześcienny w warunkach wysokiego ciśnienia i wysokiej temperatury. Naukowcy stworzyli wcześniej w laboratorium nanodiamenty, detonując materiał wybuchowy, taki jak trinitrotoluen, w zamkniętym pojemniku ze stali nierdzewnej. Eksplozja zamienia węgiel w materiale wybuchowym w maleńkie cząsteczki diamentu. Jednak ta metoda jest trudna do kontrolowania - wyjaśniają naukowcy. Ponadto powstałe kryształy nie mają jednolitej wielkości, co wymaga dodatkowych etapów ich sortowania.

Aby opracować bardziej precyzyjną metodę produkcji nanodiamentów, naukowcy zbadali „chemię”, z której korzysta natura.

„Uświadomiliśmy sobie, że miejsca, w których w płaszczu Ziemi tworzą się diamenty, zawierają dużo żelaza i związków żelaza i węgla, w tym węglików i węglanów” – mówi Yang.

A kiedy węglik żelaza reaguje z tlenkiem żelaza między skorupą a górnym płaszczem, rosną diamenty.

Uzbrojeni w tę wiedzę naukowcy rozwinęli sięproces chemiczny symulujący środowisko litosferyczne występujące pod powierzchnią Ziemi. W tym celu stworzyli nanocząstki węglika żelaza o jednakowej wielkości jako źródło węgla dla diamentów. Cząsteczki umieszczono następnie w środowisku o wysokim ciśnieniu i temperaturze podobnym do warunków panujących w miejscach, w których tworzą się naturalne diamenty. Związki przeszły reakcję, w wyniku czego powstały bardzo jednorodne nanodiamenty.

Nowa metoda pozwala na tworzenie kryształów o szerokościtylko 2 nm z różnicami między nimi mniejszymi niż nanometr. Wcześniej takich wyników nie uzyskano. Naukowcy twierdzą, że jest to o rząd wielkości lepsze, niż ktokolwiek może zrobić bez dodatkowych etapów przetwarzania posyntetycznego lub oczyszczania.

Tworzenie jednorodnych, doskonałych nanodiamentów -Naukowcy twierdzą, że to samo w sobie jest dobre, ale materiały te mogą być jeszcze bardziej przydatne, gdy mają defekty, takie jak puste przestrzenie w strukturze diamentu. Pustki te można zastąpić atomami węgla, azotu, krzemu, niklu lub innego pierwiastka. Osadzone atomy inne niż węgiel lekko zabarwiają materiał i nazywane są „centrami koloru”.

Tradycyjnie do bombardowania diamentami iOsadzenie tych pierwiastków w strukturze krystalicznej wykorzystuje wysokoenergetyczną wiązkę atomów, takich jak azot czy krzem. Jednak ta metoda nie może kontrolować liczby centrów kolorów dodanych do pojedynczego diamentu, co wymaga etapów przetwarzania końcowego w celu wytworzenia kryształów z defektem jednego atomu. Naukowcy są przekonani, że dzięki nowej metodzie mogą opracować sposób na zastąpienie tylko jednego z tysięcy węgli obecnych w nanodiamencie. Nanocząstki z tylko jednym centrum kolorów są bardzo pożądane, ponieważ mogą bezpiecznie przechowywać informacje w komputerach kwantowych i urządzeniach telekomunikacyjnych.

„Teraz mamy idealną platformę dlaopracowanie metody wytwarzania jednokolorowego centralnego nanodiamentu, co jest przełomem dla szeregu technologii związanych z diamentami. Ale także, w szerszym sensie, byłaby to fascynująca demonstracja tego, jak można kontrolować jeden atom w znacznie większej strukturze” – mówi Yang.

Czytaj więcej

„James Webb” zrobił najczystsze zdjęcie gwiazdy w historii

Rozwój moskiewskich radiologów w zakresie sztucznej inteligencji stał się podstawą federalnych standardów

Ładowanie kwantowe pozwoli na rekordowo szybkie ładowanie pojazdów elektrycznych