Naukowcy nauczyli się przewidywać trzęsienia ziemi, zmieniając grawitację

W tym celu naukowcy wykorzystują sygnały, które rozchodzą się z prędkością około 300 000 km.km/s i może być

nagrany na długo przed stosunkowo wolnymfale sejsmiczne (poruszają się z prędkością 8 km/s na sekundę). Sejsmolodzy odkryli stosunkowo niedawno nagłe zmiany grawitacji spowodowane przemieszczeniem wewnętrznej masy Ziemi, czyli PEGS (szybkich sygnałów sprężysto-grawitacyjnych). Dzięki nim możliwe jest obliczenie zbliżania się trzęsień ziemi na długo przed ich wystąpieniem.

Jednak efekt grawitacyjny tego zjawiska jest bardzo niewielki. Jest to mniej niż jedna miliardowa ziemskiej grawitacji. Dlatego sygnały PEGS mogą być rejestrowane tylko dla najsilniejszych trzęsień ziemi. Ponadto proces ich generowania jest skomplikowany: pojawiają się nie tylko bezpośrednio w miejscu trzęsienia ziemi, ale także rozprzestrzeniają się głęboko w Ziemię.

Wibracje śmigłowców kołyszą naturalne łuki. Po prostu tego nie zauważamy!

Do tej pory nie było niezawodnej metodyutrwalanie sygnałów PEGS. Nowy algorytm opracowany przez naukowców z Niemieckiego Centrum Badań Naukowych o Ziemi może przechwytywać sygnały z dużą dokładnością. Naukowcom udało się również wykazać, że sygnały pozwalają na wyciągnięcie wniosków na temat siły, czasu trwania i mechanizmu trzęsień ziemi. Badanie na ten temat ukazało się w czasopiśmie Earth and Planetary Science Letters.

Samo zjawisko wynika z trzęsienia ziemigwałtownie przesuwa płyty skalne w trzewiach Ziemi, a tym samym zmienia rozkład masy. W przypadku silnych trzęsień ziemi przemieszczenie to może osiągnąć kilka metrów. „Ponieważ grawitacja, którą można zmierzyć lokalnie, zależy od rozkładu masy w pobliżu punktu pomiarowego, każde trzęsienie ziemi powoduje niewielką, ale natychmiastową zmianę grawitacji”, powiedział koordynator badań Wang Zhongjiang.