Naukowcy już wiedzą, że aby odkryć życie we Wszechświecie, nie wystarczy znaleźć planety skaliste
Ale to tylko punkt wyjścia.Inne czynniki, takie jak zawartość azotu, mogą mieć wpływ na możliwość zamieszkania na planecie, a także na stosunek lądu do morza. W nowym badaniu naukowcy zidentyfikowali nowy ważny czynnik. Teraz zespół naukowców sugeruje, że jedną z kluczowych cech skalistej egzoplanety podtrzymującej życie jest to, że musi być młoda – ma najwyżej kilka miliardów lat. Dzieje się tak dlatego, że do podtrzymania życia planeta potrzebuje wystarczającej ilości ciepła, aby zasilić obieg węgla. Zgodnie z teorią, rozpad radioaktywny długożyciowych izotopów uranu i toru odgrywa znaczącą rolę w ogrzewaniu wnętrza Ziemi.
Ten proces z kolei powodujeodgazowanie wulkaniczne – uwolnienie gazów zawartych na planecie do atmosfery przez wulkany – na powierzchnię planety. Odgazowanie stanowi kontynuację cyklu węglowego. Według nowego badania starsze planety mogły już wyczerpać swoje zasoby radioaktywne i dlatego nie były w stanie zatrzymać ciepła.
„Wiemy, że są to pierwiastki promieniotwórczesą potrzebne do regulowania klimatu, ale nie wiemy, jak długo będą trwać. Z biegiem czasu ulegają rozpadowi – wyjaśnia w oświadczeniu uniwersytetu główny autor Kayman Unterborn, doktorant w Southwest Research Institute w Teksasie. „Ponadto pierwiastki radioaktywne są nierównomiernie rozmieszczone w Galaktyce i wraz ze starzeniem się planet może im zabraknąć ciepła. W ten sposób zatrzyma się odgazowanie.”
Egzoplanety bez aktywnego odgazowania będą prawdopodobnie zimnymi planetami typu kula śnieżna. Naukowcy podsumowują jednak, że do poszukiwania życia najlepiej nadają się młode planety o klimacie umiarkowanym.
Czytaj więcej
Spójrz na „cichego” drona z napędem jonowym nowej generacji
Starożytne samce trylobitów przypinały samice podczas godów
Rosja i Stany Zjednoczone mają samoloty Doomsday: jak i gdzie będą latać na wypadek końca świata
</ p>