Naukowcy opublikowali nowe, szczegółowe zdjęcie radiowe Andromedy, siostrzanej galaktyki Drogi Mlecznej.
To badanie jest pierwszym, w którym Andromedaprzedstawiony przy częstotliwości mikrofalowej 6,6 GHz. Taki szczegół pozwoli zbadać strukturę galaktyki i jej zawartość. Naukowcy będą mogli ustalić powiązania między procesami fizycznymi i narysować paralele między zjawiskami zachodzącymi w naszym wszechświecie.
Przed tym badaniem niemapy pokazujące tak rozległy obszar nieba wokół galaktyki Andromedy w zakresie częstotliwości mikrofalowych od 1 GHz do 22 GHz. W tym zakresie promieniowanie galaktyki jest bardzo słabe, co utrudnia obserwację jej struktury. Jednak tylko w tym zakresie częstotliwości widoczne są pewne cechy, więc posiadanie mapy jest niezwykle ważne dla zrozumienia, jakie procesy fizyczne zachodzą w Andromedzie.

Aureola Andromedy zbliża się do naszej galaktyki. Mówimy Ci, dlaczego jest to ważne
Aby oglądać Andromedę na tej częstotliwości,naukowcy potrzebowali jednotarczowego radioteleskopu o dużej efektywnej powierzchni. W tym celu naukowcy wykorzystali sardyński radioteleskop z 64-metrową anteną, zdolny do pracy na wysokich częstotliwościach radiowych.
Zajęło im 66 godzin obserwacji zSardyński radioteleskop i sekwencyjna analiza danych, aby umożliwić naukowcom mapowanie galaktyki z dużą czułością. Następnie byli w stanie oszacować tempo powstawania gwiazd w Andromedzie i stworzyli szczegółową mapę, na której zaznaczono dysk galaktyki jako obszar, w którym rodzą się nowe gwiazdy.
Do badań zespół opracował i wdrożyłoprogramowanie, które umożliwiło przetestowanie nowych algorytmów w celu zidentyfikowania nigdy wcześniej nie badanych źródeł niższego promieniowania w polu widzenia wokół Andromedy przy 6,6 GHz. Na podstawie powstałej mapy naukowcy byli w stanie zidentyfikować około stu źródeł punktowych, w tym gwiazdy, galaktyki i inne obiekty w tle Andromedy.
Czytaj więcej
Japońscy naukowcy przedstawili metodę poruszania obiektów za pomocą fal dźwiękowych
Rosja i Stany Zjednoczone mają samoloty Doomsday: jak i gdzie będą latać na wypadek końca świata
Po raz pierwszy w historii 9 gwiazdek zniknęło w ciągu pół godziny i nie wróciło