„Jeśli kiedykolwiek otwierałeś podręcznik do fizyki, prawdopodobnie widziałeś zdjęcie atomu z protonami i
Same elektrony nie mają „formy” - tocząstki punktowe lub zachowują się jak fala, która zmienia kształt w zależności od energii. Naukowcy byli w stanie przedstawić go za pomocą kropek kwantowych - maleńkich kryształów półprzewodnikowych w skali nanometrycznej.

Fizycy namalowali Mona Lisę na płótnie kwantowym wielkości ludzkiego włosa
Elektron jest utrzymywany w kropce kwantowejpól elektrycznych, ale stale porusza się w przestrzeni i z różnymi prawdopodobieństwami odpowiadającymi funkcji falowej, pozostaje w określonych miejscach w danej przestrzeni.
Naukowcy wykorzystali pomiary spektroskopoweokreślenie poziomów energii w kropce kwantowej i zbadanie zachowania tych poziomów w polach magnetycznych o różnym natężeniu i orientacji. Na podstawie uzyskanych danych wyznaczyli gęstość prawdopodobieństwa elektronu, a co za tym idzie, jego funkcję falową z bardzo dużą dokładnością. „Mówiąc najprościej, udało nam się zastosować tę metodę, aby po raz pierwszy pokazać, jak wygląda elektron” – powiedział fizyk Daniel Loss z Uniwersytetu w Bazylei.