Naukowcy ujawniają, co zabiło galaktyki we wczesnym wszechświecie

Zespół wykorzystał jedne z najpotężniejszych teleskopów na świecie i zebrał dane w różnych długościach fal światła.

Chcieli badać stare galaktyki, światło pochodzące z nichdotarcie do Ziemi zajęło od 9,5 do 12,5 miliardów lat. Są to starożytne galaktyki podobne do tych, które są nam bliższe pod względem przestrzeni i czasu, a powstawanie w nich gwiazd prawie się zatrzymało. 

Początkowo badacze używali optycznych idane w podczerwieni umożliwiające uwypuklenie galaktyk, w których proces powstawania gwiazd trwa oraz tych, w których proces się zatrzymał. Następnym krokiem dla naukowców będzie zebranie danych rentgenowskich i radiowych w celu określenia aktywności supermasywnych czarnych dziur w tych galaktykach. Z ich powodu powstawanie gwiazd może potencjalnie zostać zatrzymane. 

Kiedy supermasywna czarna dziura jest aktywna, pochłania ogromne ilości materii z otaczającej ją przestrzeni. To niechlujny proces, którego nie można zatrzymać.

Uważa się, że wszystkie trzy formy oddziaływania czarnej dziury na galaktykę – jej promieniowanie, dżety i wiatry – nagrzewają się i odpychają zimny gaz molekularny, który jest potrzebny do powstania młodych gwiazd.

Kiedy autorzy badali wybrane stare galaktyki,znaleźli sygnał wskazujący, że znajduje się tam aktywna supermasywna czarna dziura. Naukowcy doszli do wniosku, że jest prawdopodobne, że ta aktywna supermasywna czarna dziura może niszczyć galaktyki. 

Czytaj więcej

Diagnoza w minutę: jak IT zmienia opiekę zdrowotną

Naukowcy odkryli największą roślinę: jej długość wynosi 180 km, a wiek około 4,5 tys. lat

Ospa małp staje się wirusem globalnym: dlaczego jest tak szybko przenoszony