Amerykańscy naukowcy z Indiana University w Bloomington przeanalizowali dane od ponad tysiąca osób.
W eksperymencie średni wiek ochotników wynosił 20 lat. W momencie rozpoczęcia obserwacji nikt nigdy nie zaraził się nowym typem koronawirusa.
Na początku badania naukowcy przetestowaliuczestników z uzależnienia od alkoholu. W wyniku kontroli około jedna trzecia badanych znalazła się w grupie osób nadużywających alkoholu. Kolejne 810 osób zostało sklasyfikowanych jako pijący i abstynenci.
W ciągu najbliższych kilku miesięcy 44 wolontariuszyTest PCR dla SARS-CoV-2 był pozytywny. Spośród nich 23 osoby piły mało, a 21 piło stale. Okazało się, że osoby uzależnione zarażały się 1,89 razy częściej. Mieli również objawy, takie jak utrata węchu i ból głowy o 18% częściej. Naukowcy doszli do wniosku, że w następnej fali pijący pacjenci są bardziej narażeni na koronawirusa.
Wyniki prac zostały opublikowane na stronie preprintów medRxiv, nie przeszły jeszcze procedury recenzji.
Przypomnijmy, że już wcześniej naukowcy odkryli, że nawet małe dawki alkoholu osłabiają odporność wrodzoną i nabytą.
Czytać Dalej
Od trzech lat naukowcom nie udało się złapać lisa Rambo. Zapobiega wypuszczaniu rzadkich zwierząt do lasu
Artyści kryptowalut wyjaśnią, jak tworzyć grafikę NFT i zbierać grafikę kryptograficzną
Zobacz ciężkiego drona bojowego, który nosi tonę broni