
Ponadpartyjna grupa amerykańskich senatorów wprowadziła przepisy mające na celu zmianę tego sposobu działania
Ustawa o otwartych rynkach aplikacji jest podobna dolistę punktów, za którymi opowiadały się grupy takie jak App Fairness Coalition w swojej walce z Apple i Google. Nie powinno zatem dziwić, że organizacja wyraziła poparcie dla proponowanej ustawy. Jednym z najbardziej godnych uwagi zapisów zawartych w aktualnej wersji projektu ustawy jest klauzula zabraniająca właścicielom sklepów z aplikacjami zmuszania zewnętrznych programistów do korzystania z ich systemów płatności. Kolejny zapis, skierowany niemal wyłącznie do Apple, miałby wymusić na właścicielach platformPozwól konsumentom na swobodne pobieranie oprogramowania i instalowanie zewnętrznych sklepów z aplikacjami.

</ img>
Jednym z problemów były systemy płatnościw centrum niedawnego ruchu antymonopolowego. Apple wyrzucił Epic Games z App Store po tym, jak studio wprowadziło sposób, w jaki gracze Fortnite mogą ominąć 30-procentową prowizję. Tymczasem Google ogłosił pod koniec 2020 r., że da programistom do końca tego roku, aby ich aplikacje były zgodne z systemem rozliczeniowym Sklepu Play.
Poza Senatem projekt ustawy ma poparcieorganizacje takie jak Electronic Frontier Foundation i Internet Accountability Project. Oczywiście wprowadzenie projektu ustawy i jego przyjęcie ̵ to dwie różne rzeczy.Jednak samo pojawienie się takich ustaw pokazuje, jak niebezpieczne dźwignie regulacyjne mogą znajdować się w rękach ludzi, którzy nic nie rozumieją o nowoczesnych technologiach.
źródło: engadget
</ p>