Według różnych szacunków światowa gospodarka traci rocznie nawet miliard dolarów z powodu cyberprzestępczości i ataków hakerskich.
Na przykład w sierpniu 2022 r. eksperci ds.Cyberbezpieczeństwo zostało poinformowane o nowym wirusie, który wykorzystuje do rozprzestrzeniania się obraz klastra SMACS 0723, pierwszy kolorowy obraz zrobiony przez „Jamesa Webba”. Do tego ataku przestępcy wykorzystali ogromne zainteresowanie opinii publicznej wszystkimi wiadomościami związanymi z nowym teleskopem kosmicznym i niespotykaną szczegółowością ramek, które tworzy.
Chęć dzielenia się pięknymi rzeczami z przyjaciółmipierwsza ludzka słabość wykorzystywana przez przestępców. Wirusy komputerowe istnieją tak długo, jak istnieją komputery. W tym czasie na świecie powstało wiele różnych technologii ataku.
Ciasteczko chce ciasteczko
Pierwsze wirusy komputerowe pojawiły się już wcześniejpowszechne wykorzystanie złożonych sieci i tworzenie Internetu. Na przykład studenci z Brown University w Stanach Zjednoczonych stworzyli specjalny program Cookie Monster w 1969 roku. Program został wysłany ręcznie za pomocą wiadomości tekstowych przez sieć wewnętrzną. A po infekcji „zainfekowany” komputer był blokowany, dopóki użytkownik nie wpisał słowa „cookie” w wierszu poleceń.
Co ciekawe, wirus został pierwotnie nazwany whonor niedźwiedzia - postać irytującej reklamy telewizyjnej, stale jedzące ciasteczka. Ale wraz z popularyzacją programu telewizyjnego Ulica Sezamkowa wizerunek Ciasteczkowego Potwora został mocno zakorzeniony w postaci o tym samym imieniu, która w rosyjskim dubbingu nazywała się Korzhik.
Ciasteczkowy Potwór nie był dokładnie wirusemponieważ program nie mógł się replikować i można go było łatwo usunąć po ponownym uruchomieniu komputera. Pierwotnie stworzony dla minikomputerów PDP, program ten został później zaadaptowany dla komputerów Atari w różnych wcieleniach. Na przykład jeden z nich stopniowo zaczął coraz częściej prosić o ciasteczka, a jedynym sposobem na powstrzymanie żarłocznego Ciasteczka było zaoferowanie mu ciasteczek Oreo.
Postać „Korzhik” z serialu „Ulica Sezamkowa”. Obraz: @NonprofitOrgs
Miłość jest dużo warta
Nie wszystkie programy były tak nieszkodliwe iuprzejmy. Na przykład w 2000 roku wirus (ILoveYou) zaczął szybko rozprzestrzeniać się w Internecie. Początkowo użytkownicy otrzymywali wiadomość e-mail o temacie „Kocham cię” i załącznik o nazwie „LOVE-LETTER-FOR-YOU.txt.vbs”. Osoby atakujące wykorzystały fakt, że system Windows ukrył rozszerzenie pliku (vbs) i sprawił, że dla odbiorcy wyglądał on jak nieszkodliwy dokument tekstowy.
Wiele samotnych serc drogo zapłaciłopragnienie poznania, kto ich tak bardzo kocha. Po uruchomieniu wirus usuwał z komputera wszystkie obrazy i pliki audio, po czym wysyłał nowe podobne listy do całej listy kontaktów z Outlooka. Wykorzystanie znanych odbiorców do dystrybucji było jednym z powodów powszechnego rozprzestrzeniania się wirusa: użytkownicy widzieli listy od znajomych korespondentów i nieustraszenie otwierane załączniki.
Później w sieci pojawiły się inne modyfikacje.wirus spekuluje na ciekawości. Na przykład list może być nazwany „Bardzo śmieszny plik”, „Spotkajmy się” lub nawet zaszyfrowany przez firmy antywirusowe, które wysłały program sprawdzający komputer pod kątem infekcji.
Łącznie około 55 milionów użytkowników poczty e-mailpoczta odebrała wiadomości zawierające zainfekowany plik. Jednocześnie 3 miliony z nich nie mogło się oprzeć i sprawdziło, co do nich pisze „tajemniczy wielbiciel”. A całkowite szkody spowodowane rozprzestrzenianiem się wirusa wyniosły około 10 milionów dolarów.Warto zauważyć, że twórca ILoveYou, filipiński student Onel de Guzman, nie został w żaden sposób ranny. Chodzi o to, że w tym czasie w jego kraju nie było przepisów zakazujących tworzenia wirusów komputerowych.
Poczta e-mail z wirusem ILoveYou
Uprzejmy Pikachu
Nie wszystkie wirusy były równie skuteczne.Na przykład latem 2000 roku, po sukcesie listów miłosnych, pojawił się analog, zaprojektowany specjalnie dla dzieci. Użytkownicy otrzymali wiadomość e-mail zawierającą tekst „Pikachu jest Twoim przyjacielem” i plik wykonywalny.
Podczas uruchamiania programu na ekranie pojawił się następujący komunikat:wiadomość „Wśród milionów ludzi na całym świecie znalazłem Ciebie. Nie zapomnij za każdym razem pamiętać o tym dniu, MÓJ Przyjacielu!” Następnie, zgodnie z planem autorów, wirus miał rozesłać się do wszystkich kontaktów i usunąć ważne pliki systemowe Windows.
Ale na szczęście twórcy popełnili błąd wkod programu. Dlatego zamiast po prostu wykonywać swoją pracę, Pikachu grzecznie zapytał użytkowników, czy naprawdę chcą usunąć pliki systemowe.
Wirus Pikachu. Zdjęcie: zegarek Kyubi yo-kai, CC BY-SA 4.0, za pośrednictwem Wikimedia Commons
Ika-tako
Infekowanie komputera wirusem to nieprzyjemne wydarzenie.Dlatego niektórzy hakerzy dodają humoru, aby nieco „rozświetlić” negatywne konsekwencje. Na przykład wirus Ika-tako (co po japońsku oznacza „kałamarnica ośmiornica”) zastąpił wszystkie zainfekowane pliki obrazkami uroczych stworzeń z anime.
Wirus ten rozprzestrzeniał się przez zakażonychpliki muzyczne oryginalnie przesłane na popularny w Japonii serwer wymiany plików Winny. Po odtworzeniu pliku szkodliwe oprogramowanie ląduje na dysku twardym komputera, infekując wszystko, od zdjęć rodzinnych po ważne pliki systemu operacyjnego. Zainfekowane pliki są zastępowane obrazami kałamarnicy, ośmiornicy lub jeżowca i usuwane.
Zakażenie wirusem Ika-tako
Szczęśliwy99
Jeden z najbardziej świątecznych wirusów pojawił się wpoczątek 1999 to Happy99. Uważa się, że jest to pierwszy robak komputerowy, który aktywnie rozprzestrzenia się za pośrednictwem poczty e-mail i infekuje miliony komputerów na całym świecie.
Chociaż posłużył jako podstawa przyszłych ataków komputerowych, sam wirus był całkiem uroczy. Infekując komputer, po prostu otwierał okno z obrazem sztucznych ogni i napisem „Szczęśliwego Nowego Roku 1999”.
Film z komputera zainfekowanego wirusem Happy99
Porost
Innym podobnym nieszkodliwym wirusem jest Lichen(porost). Na nowoczesnych komputerach równie dobrze moglibyśmy nazwać to wygaszaczem ekranu. Wirus ten został opracowany dla komputerów działających pod kontrolą systemu operacyjnego DOS. Nie wyrządzało to żadnej szkody, ale za każdym razem, gdy w aplikacji nie było żadnej aktywności klawiatury przez ponad minutę, wywoływało efekty wizualne przypominające porosty rosnące na pęknięciach w kamieniu.
Poczucie piękna nie jest jednak obce hakerom.
Wybawca trojana
Nie wszyscy hakerzy dążą do samolubnych celów.Na przykład w 2015 roku wirus Wifatch Trojan stał się szeroko rozpowszechniony. Program ten infekował routery WiFi i inne podłączone urządzenia oraz instalował na nich aktualizacje.
A poza tym wirus opuścił użytkownikówprzypomnienie z prośbą o zmianę hasła. Chodzi o to, że wielu użytkowników zaniedbuje kwestie bezpieczeństwa i pozostawia fabryczne hasła na podłączonych urządzeniach, które są bardzo łatwe do odgadnięcia. A to naraża całą sieć. Swoim programem twórcy Wifatcha chcieli przypomnieć im, jak uniknąć takich kłopotów.
Tak słodkie i nieszkodliwe jak wirusy,nadal niosą ze sobą potencjalne zagrożenie, ponieważ każdy z nich może zostać zaadaptowany do samolubnych celów. Obecnie znaczna część życia i ogromna ilość poufnych i wrażliwych informacji jest przechowywana na urządzeniach elektronicznych. W takim wieku pamiętanie o tych zagrożeniach i praktykowanie prostej higieny cyfrowej jest tak samo ważne, jak mycie rąk przed jedzeniem.
Czytaj więcej:
Starożytni Wikingowie cierpieli na niebezpieczną chorobę. Wywołuje ją pasożyt z Afryki
Roślina na Marsie produkuje tlen w tempie przeciętnego drzewa
W laboratorium odtworzono największy ludzki organ. Jest dwa razy silniejszy od naszego.