Absurd hodowli całego kurczaka
Prorocze słowa Winstona Churchilla są obecnie powszechnie znane
Pierwszy burger burger pojawił się później, w2013 - zrobili to naukowcy z Holandii. A amerykańska firma Eat Just zaczęła produkować sztuczne bryłki z mielonego kurczaka, uzyskanego in vitro z komórek zwierzęcych, w zeszłym roku wprowadziła ten produkt w Singapurze.

Produkcja mięsa zaczyna się od pobrania od zwierzęciamateriał i selekcja komórek o wysokim tempie wzrostu, do których należą np. komórki macierzyste. Następnie komórki te umieszcza się w specjalnym roztworze - pożywce wzrostowej. Jako medium często stosuje się surowicę z krwi bydlęcej lub jej sztuczną alternatywę. Ponadto do rozwoju włókien mięśniowych potrzebne są specjalne związki - czynniki wzrostu, z których niektóre są syntetyzowane w sposób naturalny. Tkanka jest hodowana w bioreaktorze przy użyciu rusztowania, którym może być siatka kolagenowa. Tak więc w pożywce powstają włókna mięśniowe, które stopniowo się powiększają, a ostatecznie uzyskuje się „mięso”.
Oprócz mięsa z probówki, dziś próbują wykorzystać białko z owadów. Mączka białkowa z owadów jest powszechna w Azji,głównie w Chinach. Pozyskiwany jest ze świerszczy, much, larw mącznika, karaluchów. Mąka białkowa służy do karmienia zwierząt i ryb hodowanych na farmach. Kolejnym krokiem jest uprawa „mięsa” z owadów: takie opracowania prowadzi np. grupa badaczy z Tufts University (USA).
Dieta dla małej planety
Mięsa jest mniej, żeby nie zaszkodzić planecie – nienowy pomysł. Jeden z pierwszych 50 lat temu amerykański pisarz Francis Moore Lappé mówił o tym w książce „Dieta dla małej planety”. Książka stała się bestsellerem, który skłonił wielu ludzi do zastanowienia się nad znaczeniem codziennych wyborów i tego, jak ważne są działania każdego. Jednym z fanów idei „Dieta dla małej planety” był ekolog Seth Tibbott. Po przeczytaniu książki został wegetarianinem, aw 1980 roku wprowadził na rynek jedno z pierwszych mięs alternatywnych dla białka sojowego o nazwie tempeh. Później Seth Tibbott zrobił Tofurkey - "indyka" z białka pszenicy i tofu.
Fakt, że nie potrzebujesz zwierzęcia do gotowania mięsabył głównym impulsem do powstania firmy Beyond Meat, która podjęła kroki w celu rozwoju i zwiększenia skali produkcji alternatywnego mięsa opartego na białku grochu. Tak rozpoczęła się historia rozwoju rynku mięsa warzywnego, także w Rosji.
Jak powstaje mięso z roślin?Obejmuje to trzy główne kroki: po pierwsze, musisz wyhodować źródło surowców. Zboża są następnie przetwarzane w celu oddzielenia części roślin, które nie są potrzebne do przyszłego burgera. Producent następnie zestawia mięsną mieszankę smaku i aromatu, która jest przetwarzana w celu uzyskania mięsistej tekstury. Różni producenci dodają do „mięsa” olej rzepakowy, kokosowy i słonecznikowy, aromaty, zagęszczacz, błonnik i przyprawy.
Mięso wyprodukowane z białka roślinnego.Obejmują one pokarmy roślinne o konsystencji przypominającej mięsoi o smaku soi, pszenicy, grochu, ryżu, ziemniaków, rzepaku, wodorostów i konopi. Aby mięso uzyskało wymaganą konsystencję, najczęściej stosuje się metodę ekstruzji. Surowce na przyszłe mięso są wyciskane, następnie ugniatane i podgrzewane przez tarcie. Rezultatem jest produkt o elastycznej strukturze przypominającej mięso zwierząt. Następnie do sztucznego mięsa dodawany jest tłuszcz roślinny, a sok z buraków lub marchwi może służyć jako „krew”.
Sfermentowane białko.Fermentacja to proces chemicznyprzekształcenie surowca w produkt końcowy za pomocą izolowanych komórek lub mikroorganizmów. Fermentację stosuje się do hodowli kultur komórek zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych. Pod wpływem fermentacji możliwe jest uzyskanie mięsa o wysokiej koncentracji białka, prebiotyków i pożytecznych bakterii z optymalną ilością niezbędnych aminokwasów.
Biomasę można wykorzystać do produkcji mięsaz całych komórek dowolnej mikrokultury. Mogą to być mikroalgi, grzyby, drożdże lub bakterie. Inną metodą pozyskiwania sfermentowanego mięsa roślinnego jest użycie rafinowanego białka. Jest to tzw. białko funkcjonalne, które jest wytwarzane przez kolonie mikroorganizmów, bakterii, mikroalg, grzybów, drożdży. Te dwie metody nie są jeszcze szeroko rozpowszechnione.
Najpopularniejsze są te modyfikowane za pomocąprodukty mikroorganizmów o profilu odżywczym i konsystencji, które mają niepowtarzalny smak. Najczęściej do fermentacji wykorzystuje się rośliny strączkowe lub soję.
Opracowano na przykład BioFoodTechInnowacyjna i kompleksowa dwustopniowa metoda fermentacji białka grochu. Specjaliści centrum badawczo-rozwojowego pracowali nad jego stworzeniem przez dwa lata. Istota metody polega na tym, że pod wpływem enzymów i probiotyków białko grochu nabiera zapachu, smaku i konsystencji mięsa, czyli marmurkowej wołowiny. Ślepy test przeprowadzony na 600 osobach wykazał, że 8 na 10 nie było w stanie odróżnić pasztecików Bite od steku wołowego. Powstała technologia umożliwi wyrównanie cen mięsa roślinnego i zwykłego w Rosji do 2023 roku, a także stanie się podstawą dla innych alternatywnych produktów o smakach kurczaka, wieprzowiny i kraba.

Mleko migdałowe i konopne
Mleko roślinne to pierwszy produkt, któryotworzył świat alternatywnej żywności i drogę do wegańskiej przyszłości. Mieszanki roślinne istnieją od bardzo dawna. Na przykład mleko migdałowe, jeden z pierwszych napojów mających zastąpić mleko krowie podczas postu, pojawiło się w średniowieczu. W Rosji w XVII wieku zaczęto przygotowywać napoje orzechowe.
A jeśli w 2008 roku alternatywaO ile tradycyjne mleko wytwarzano głównie z soi, produkowanej przez firmy Alpro (Wielka Brytania) i Silk (USA), dziś wybór jest ogromny. Do produkcji mleka roślinnego można wykorzystać orzechy (migdały, orzechy nerkowca, orzechy laskowe, pistacje, orzechy włoskie), zboża (jęczmień, kukurydza, owies, ryż, żyto, pszenica), pseudozboża (gryka, komosa ryżowa), nasiona (chia, słonecznik nasiona, len, konopie), rośliny strączkowe (soja, groch, orzeszki ziemne) czy kokos. Mleko roślinne ma podobny kolor, konsystencję i smak do zwykłego mleka.
Napoje ziołowe są lekkostrawne i bogatebiałko, witaminy, minerały i węglowodany złożone, natomiast nie zawierają kazeiny i laktozy. Mleko roślinne może być alternatywą dla mleka zwierzęcego dla wegan, osób z nietolerancją laktozy lub chcących urozmaicić swoją dietę.
Alternatywna przyszłość
Około 30% powierzchni Ziemi zajmują pastwiska dlazwierząt, a tylko 4% jest wykorzystywane do uprawy roślin, które trafiają na nasz stół. Szacunki globalnej emisji gazów cieplarnianych z produkcji zwierzęcej wahają się od 8 do 51%. Populacja planety rośnie i jeśli nie zaczniemy spożywać mniej białka zwierzęcego, konsekwencje mogą być katastrofalne: ucierpi warstwa ozonowa planety. Ponadto nie mamy wystarczających zasobów, aby wyprodukować ogromne ilości żywności.
Głównymi konsumentami pokarmów roślinnych sąprzedstawiciele pokolenia Z, dla których duże znaczenie ma nie tylko zdrowie, ale także stan środowiska, ochrona zasobów naturalnych i dobrostan zwierząt.
Aby mięso i mleko pochodzenia roślinnego stały się tym samymProdukty wspólne dla nas, podobnie jak produkty pochodzenia zwierzęcego, muszą spełniać dwa warunki: muszą mieć ten sam smak i tę samą cenę. Smak sztucznego mięsa zbliża się już do naturalnego, ale o cenach nie można tego jeszcze powiedzieć. Wysoki koszt to jedna z głównych skarg konsumentów na produkty alternatywne.
Ale nie zawsze tak będzie.Według prognoz Boston Consulting Group i Blue Horizon Corporation, w 2023 roku alternatywne białka roślinne, w tym mięso i produkty mleczne z soi, grochu i innych białek, zrównają się wartością z naturalnymi. Białka z mikroorganizmów, grzybów, drożdży i jednokomórkowych alg będą dostępne do 2025 r., a produkty z komórek zwierzęcych do 2032 r.
Czytaj więcej
Poszukiwacz złota znalazł meteoryt, który ma 4,6 miliarda lat. Znalezisko okazało się cenniejsze niż złoto
Kamera o rozdzielczości 3,2 miliarda pikseli pokaże, co wydarzyło się w przeszłości wszechświata
Pierwszy skyrmion pojawił się w 3D