Deweloperzy w dalszym ciągu nie mogą połączyć realistycznego wyglądu i możliwości komunikowania się w samochodach. Co


12
Asystent głosowy jest fajny
Europejski Trybunał Obrachunkowy
Ucieleśnieni agenci konwersacyjnijest agentem konwersacyjnym (na przykład chatbotemsklep internetowy, który odpowiada na pytanie „Gdzie jest moje zamówienie?” - to także on) w dowolnej formie wizualnej, czy to awatara, robota, hologramu, czy pudełka z oczami. Naukowcy tworzą na przykład agenty, które pomagają użytkownikom uczyć się lub utrzymywać zdrowie fizyczne i psychiczne.

ECA na stronach i aplikacjach w strukturze najczęściej wygląda tak
Nasze laboratorium zajmuje się konkretniekierownictwo Trybunału. Chcemy stworzyć „nowe słowo” w bezcielesnych robotach, nauczyć je komunikować się w sposób naprawdę użyteczny, przyjemny i oszczędzający czas.
Po co komplikować agentów
Teraz każdy chce tworzyć realistyczne roboty,z cielesnym ucieleśnieniem, ruchami oczu, emocjami itp. To nie tylko fanaberia czy trend czasu, taka potrzeba leży na dwóch płaszczyznach – technicznej i teoretycznej.
- Techniczny. Kiedyś to było niemożliwehiperrealistyczne awatary. Teraz możemy więcej: zarówno pod względem wyglądu, jak i zachowania. Pomagają w tym modelowanie 3D, sieci neuronowe i różne wersje semantycznego parsowania mowy użytkownika (roboty można na przykład nauczyć rozumienia dowcipów lub sarkazmu).
- teoretyczny. Deweloperzy sprawdzają, czy wzrost realizmu jest przyjemny, czy wręcz przeciwnie, odpycha użytkownika, czy ludzie lubią komunikować się z takimi robotami. I wiesz? Tak, ludzie kochają realizm!
Tylko tutaj, w coraz bardziej skomplikowanych scenariuszach, pojawia się jeden zasadniczy problem.
Nierównowaga realizmu wewnętrznego i zewnętrznego
Nie możesz zrobić wszystkiego na raz, musisz wybrać.Z jednej strony programiści komplikują systemy sztucznej inteligencji. Starają się zwiększyć wewnętrzny realizm, aby system przypominał pracę ludzkiego mózgu. Z drugiej strony dla ludzi ważny jest realizm zewnętrzny - to główny czynnik, w jaki dana osoba reaguje na komunikację z robotem. „Umysł” maszyny musi pasować do jej cielesnego wyglądu.
Na przykład Tamagotchi nie potrzebuje antropomorficznego wyglądu,bo zabawka jest prymitywna. Ale jednocześnie jest postrzegany jako naturalny ze względu na zgodność tego, co wewnętrzne i zewnętrzne. Jest to równowaga, którą należy wziąć pod uwagę przy tworzeniu robotów.

Tamagotchi czuł się bardzo żywy. Chociaż technicznie było to całkowicie prymitywne
Jeśli ustawisz cel, aby robot był jaksprytnie, musisz zanurzyć się w puli architektur kognitywnych. Umożliwiają symulowanie całych światów społecznych składających się ze sztucznych agentów, które zachowują się realistycznie. Oznacza to, że jest to taka podstawa, która pozwala robotom podejmować decyzje, rozumieć mówiony ludzki język i pracować autonomicznie, bez udziału człowieka i skryptów.
Architektury zaczęto wykorzystywać pod koniec XX wieku do sterowania złożonymi „inteligentnymi” systemami. Na przykład Soar był używany do szkolenia pilotów wojskowych i symulowania logiki bitew powietrznych.
Ta technologia oparta jest na naukowychbadania z dziedziny neuropsychologii i neurofizjologii – są jednak na tyle złożone, że rzadko są wykorzystywane do tworzenia awatarów. Architektury kognitywne „pożerają” dużo mocy procesora ze względu na złożoność, nie zaleca się używania ich do prostych gier.
Takie architektury są wewnętrznie maksymalnierealistyczne, ale jest całkowicie niezrozumiałe, ile jest to przekazywane użytkownikowi i czy w ogóle będzie w stanie odczuć różnicę, aby zrozumieć, jak „mądrzejszy” stał się jego robot-rozmówca.
Problem multimodalności
Nowoczesne technologie umożliwiają tworzeniewizualnie całkiem realistyczne roboty. Na przykład w grudniu 2021 r. Engineered Arts wprowadził robota z realistycznym wyrazem twarzy, ale nie potrafi on prawie nic poza „ludzkim” przebudzeniem. Inne działania dla niego są wykonywane przez „ukrytego” operatora. To bardziej zabawka niż prawdziwy agent, z którym możesz się komunikować.
Oznacza to, że technicznie możliwe jest stworzenie antropomorficznegorobota, ale nieszczególnie „inteligentnego”. Lub odwrotnie. Tu powstają sprzeczności między komunikatywnym a wizualnym realizmem – od robota o ludzkim wyglądzie oczekuje się, że będzie zachowywał się i myślał jak człowiek w najmniejszym szczególe. Ale inteligentny głośnik na stole, w którym, jak się wydaje, nie ma nic poza mikroukładem, głośnikiem i baterią, niezmiennie przyjemnie zaskakuje żywą mową. Ponieważ nie oczekuje się od niej niczego nadzwyczajnego na poziomie podświadomości.
- Realizm zewnętrzny + głupota robota
W takim przypadku użytkownik natychmiast poczujenieufność wobec awatara, który wygląda jak człowiek, ale zachowuje się jak pięciolatek lub wcale nie wygląda jak człowiek pod względem swoich umiejętności. Takie roboty zawsze działają ludziom na nerwy lub służą jako przedmiot do żartów.
Im bardziej realistyczny wygląd, tym większe oczekiwaniaużytkowników. Na przykład, jeśli agent ma twarz, oczekuje się, że zareaguje po ludzku: będzie śledził kierunek spojrzenia, wyrażał emocje za pomocą mimiki itd. – i to wszystko nie jest przypadkowe, ale właściwe i aktualne . Dziś jest to technicznie niemożliwe.
- Super inteligentny robot + trudności techniczne
Deweloperzy mogą tworzyć dla mówiących maszynzłożona architektura kognitywna, dzięki której robot będzie zachowywał się bardzo logicznie i „rozsądnie”, prawie jak człowiek. Ale wszystko to trudno przełożyć na ruchy, mimikę twarzy i inne wizualne detale ciała robota. Technologie nie pozwalają jeszcze na stworzenie systemu, który umożliwiłby wysokiej jakości tłumaczenie z języka „robotycznego” na język ludzki.
Na przykład wymyśliłeś robota i wymyśliłeś formułęktóra uwzględnia dziesiątki czynników i uczy maszynę poprawnego określania swoich „emocji”. Czy na pewno odczują to ludzie w praktyce? Jak pokazują badania, prawdziwie inteligentne roboty często wydają się ludziom równie realistyczne, jak bardzo proste, więc nie ma jeszcze ekonomicznego sensu inwestowanie w prawdziwy „umysł” awatarów.
Jak daleko jesteśmy od ideału?
Główną ideą jest teraz znalezienie równowagi między wewnętrznymi arealizm zewnętrzny, a to wymaga badań i rozwoju. Na tym etapie rozwoju technologii ważne jest, aby zrozumieć, jak celowy jest „wyścig o realizm”.
Kiedy roboty przekształcają się z maszyn przemysłowychw gadżety czy rozmówców ludzi, czas pomyśleć: co należy, a czego nie należy robić, aby robot wydawał się realistyczny? o czym należy pamiętać, aby roboty nie pogubiły się w rozmowie, zaczynając od uwag, a kończąc na etykiecie? jak nauczyć maszynę poruszania się w przestrzeni tak naturalnie i swobodnie, jak człowiek?
Odpowiedzi na te pytania mają bezpośredni wpływ na rozwój. Czasami lepiej zrobić Tamagotchi niż innego antropomorficznego robota, który potrafi tylko mrugać.