Pierwszy pacjent w Korei Południowej zmarł z powodu ameby pożerającej mózg

Według „The Korean Times” władze Korei Południowej zgłosiły pierwszy przypadek zakażenia mózgu Naegleria fowleri. W zeszłym miesiącu

Choroba rozprzestrzeniła się w całych Stanach Zjednoczonych, a obecnie wydaje się, że inne kraje są zagrożone. Hi-Tech powiedział wcześniej, czy ameba zagraża Rosji.

W Korei Południowej infekcja doprowadziła do śmiercimężczyzna po pięćdziesiątce, który zmarł dziesięć dni po pojawieniu się pierwszych objawów. Podejrzewa się, że miał kontakt z amebą w Tajlandii. Koreańska Agencja Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KDCA) potwierdziła, że ​​pacjent rzeczywiście został zakażony Naegleria fowleri.

Objawy miał przed śmierciązapalenie opon mózgowo-rdzeniowych - bóle głowy, gorączka, wymioty, niewyraźna mowa i sztywność karku. Pojawili się wieczorem po przylocie z Tajlandii. Następnego dnia przewieziono go na oddział ratunkowy, ale lekarze niewiele mogli zrobić dla już zakażonego mężczyzny. 21 grudnia oficjalnie uznano go za zmarłego. Sekcja zwłok potwierdziła, że ​​cierpiał na infekcję Naegleria fowleri.

KDCA nie podało dokładnej drogi przeniesienia tego konkretnego przypadku, ale stwierdziło, że głównymi przyczynami infekcji jest pływanie w skażonej wodzie lub płukanie nosa „niebezpieczną wodą”.

Naegleria fowleri to rodzaj ameby, który powoduje nieodwracalną infekcję mózgu. Powszechnie znana jest jako „ameba zjadająca mózg”.

Czytaj więcej:

Odkryto grób „położnej Jezusa”: naukowcy opowiedzieli, co tam znaleźli

Einstein znów się myli, a jego główna teoria została napisana od nowa: jak to zmienia świat

Opublikowano film testowy pierwszego na świecie śmigła z 11 łopatkami

Okładka: Pasożyty Naegleria fowleri, CDC