Badanie wykazało, że testowany przez kardiologów system analizy mowy był w stanie przewidywać z wyprzedzeniem
Do badania włączono 180 pacjentów zniewydolność serca otrzymująca zalecane leki. Przed rozpoczęciem badania wszyscy uczestnicy nagrywali pięć zdań na standardowym smartfonie, korzystając z aplikacji do analizy głosu. Podczas eksperymentu pacjenci powtarzali nagrywanie tego samego tekstu każdego ranka przed śniadaniem. Aplikacja porównuje nowe zapisy z wartościami wyjściowymi i informuje lekarzy w przypadku wykrycia zatoru płucnego.
„System ustanawia punkt odniesienia dlakażdego indywidualnego pacjenta, gdy stan się ustabilizuje. Następnie wykrywa zmiany w mowie w czasie, które wskazują na obecność płynu w płucach” – wyjaśnia profesor William Abraham z Ohio State University, jeden z autorów badania.
W trakcie badania pacjenci prowadzili notatkiśrednio przez 512 dni. Łącznie u 37 pacjentów wystąpiło 49 przypadków nasilenia niewydolności serca, z czego 39 (80%) zostało poprawnie przewidzianych przez aplikację, a 10 (20%) zostało pominiętych. Prawdziwe ostrzeżenia wydawano średnio 21 dni przed pogorszeniem się objawów.
„W tym badaniu lekarze nie reagowali naostrzeżenia, ponieważ celem było określenie wydajności diagnostycznej przyrządu. W prawdziwym życiu powiadomienia będą wysyłane do lekarza pacjenta, dopóki nie otrzymają odpowiedzi – dodaje Abraham.
Naukowcy zauważają, że wniosek oanaliza głosu przewidziała większość przypadków nasilenia niewydolności serca z dużym wyprzedzeniem, z bardzo małą liczbą wyników fałszywie dodatnich. W przyszłych badaniach naukowcy sprawdzą, czy podawanie leków moczopędnych po otrzymaniu ostrzeżenia będzie skuteczne w zapobieganiu hospitalizacji.
Czytaj więcej
Voyager 1 wysyła dziwne dane. NASA nie rozumie, co się dzieje
„Piąta siła” tworzy niewidzialne „ściany” we wszechświecie. Najważniejsze w nowej teorii fizyków
Porównaj, jak zaćmienie Księżyca zostało sfilmowane przez NASA i Roscosmos