Drony szpiegowskie, awarie i awarie latających samochodów: eksperci obalają mity technologiczne

Wszystko już wiadomo o śnie

Georgy Timczenko, dyrektor generalny firmy rozwijającej technologię monitorowania i sterowania

śpij Sowaa

W zakresie technologii medycznych i jakości życiaczęsto mamy do czynienia z uprzedzeniami. Rozpowszechniają się ze względu na pozorną prostotę tematu i jego powierzchowność w mediach. Wpływa na to również duża liczba urządzeń, aplikacji, które starają się pomieścić maksymalny zestaw funkcji monitorowania kondycji.

Najpopularniejszym stereotypem jest to, że ludzie w to wierząwiedzieć o swoim śnie i jego wpływie na jakość życia. „Idź wcześnie spać i śpij 8 godzin - to cała nauka, nie powiedzą mi nic nowego” - ciągle mamy do czynienia z taką opinią. Na drugim miejscu jest opinia, że ​​monitorowanie zdrowia, a zwłaszcza snu, jest bardzo trudne i niewygodne. Wszystkie te bransoletki, opaski na głowę, druty, niekończące się ładowanie baterii.

Ogólne wytyczne, które znamy (stabilneharmonogram snu, czas snu 8 godzin, lekka kolacja) są w większości poprawne. Ale nie działają na własną rękę. Wiemy, że źle jest jeść wystarczająco dużo przed snem, ale nie możemy obiektywnie ocenić wpływu obfitego obiadu na naszą kondycję. Dlatego zalecenie pozostaje na dalekiej granicy świadomości, gdzieś blisko „Dobrze być zdrowym i bogatym”.

Pomimo rozpowszechnienia, większośćtakie zalecenia nie są naszym celem. W międzyczasie kompleksowe monitory zdrowia (jeśli poświęcają wystarczająco dużo uwagi senowi) i wyspecjalizowane monitory snu mierzą wpływ zachowania na jakość snu. Użytkownik zaczyna śledzić powiązania między czynnościami i tym, ile snu „ładuje się”. Ta świadomość stopniowo kształtuje właściwe nawyki.

Na rynku są już kompleksy do monitorowania snu,które nie wymagają udziału użytkownika. Nie trzeba ich ładować, a czujniki mocuje się do korpusu – np. inteligentne materace. Monitorowanie stanu zdrowia od dawna jest prostym i ważnym narzędziem.

Komputer kwantowy z pewnością zastąpi klasyczny

Ruslan Yunusov, kierownik Biura Projektów Technologii Kwantowych Państwowej Korporacji Energii Atomowej Rosatom, kierownik Krajowego Laboratorium Kwantowego

Obliczenia kwantowe - terra incognita na świecietechnologie. Mamy do czynienia z dużą liczbą stereotypów i nie zawsze słusznych oczekiwań. Ale to normalne – ze wszystkich technologii kwantowych to właśnie informatyka jest na najwcześniejszym etapie rozwoju. Jednym z najczęstszych nieporozumień jest pomysł, że komputer kwantowy zastąpi zwykłe klasyczne urządzenia. Oznacza to, że różnica między nimi polega tylko na tym, że wszystkie te operacje, które dziś wykonujemy, można wykonać wielokrotnie szybciej.

Właściwie nie mówimy już o rezygnacjiistniejące systemy obliczeniowe – zarówno komputery kwantowe, jak i komputery kwantowe nie mogą być stosowane wszędzie. Kwanty mają nieporównywalną przewagę w rozwiązywaniu problemów opartych na obliczeniach równoległych - sytuacjach, w których trzeba przejść przez dużą liczbę opcji i wybrać najbardziej optymalną. Zjawiska kwantowe, takie jak superpozycja i splątanie kwantowe, umożliwiają to niemal natychmiast.

Ale jeśli mówimy o rozwiązywaniu kolejnychzadania - klasyczne komputery PC mogą wykazywać wyższą wydajność. To jeden z powodów, dla których urządzenia kwantowe będą najlepszym narzędziem do rozwiązywania niektórych klas problemów, ale nie zastąpią urządzeń, z których korzystamy na co dzień.

„Chip” implantami medycznymi pozwoli Ci kontrolować myśli człowieka

Denis Kuleszow, Dyrektor laboratorium Sensor-Tech

W filmach, komiksach, science fictiontechnologie związane z neuroimplantacją są przedstawiane jako coś, co kontroluje człowieka, kontroluje jego mózg. Specjaliści nie mają takich podejrzeń, osoby niepełnosprawne też nie mają pytań o to, dlaczego takie systemy medyczne są potrzebne. Ale ludzie, którzy w ogóle nie rozumieją tematu, czasami zadają pytania w stylu „Dlaczego włamujesz się do głowy człowieka, czego od niego potrzebujesz?”. I za każdym razem tłumaczymy, że naszym celem jest pomoc ludziom, a to, co dzieje się w kinie, w science fiction, jest wciąż nieosiągalne.

Ludzie często postrzegają nasz implant ELVIS jakotechnologia medyczna, ale jak chip - miniaturowe urządzenie, które można niepostrzeżenie umieścić w głowie człowieka, a następnie wysyłać reklamy do jego mózgu i kontrolować jego myśli. Czasami nawet pytano nas, czy można wszczepić ten „chip” poprzez szczepienie. Oczywiście z punktu widzenia nauki i medycyny takie pytania są kłopotliwe, ale rozumiemy, że mogą je mieć ludzie, którzy w ogóle nie są zanurzeni w naszej dziedzinie.

Weź inwazyjne systemy, które są umieszczonedo osoby w mózgu. To najpoważniejsza procedura medyczna związana z interwencją chirurgiczną. Wszystko można wszczepić do głowy osoby tylko za jej pełną zgodą, tylko z powodów medycznych i tylko lekarze w placówkach medycznych mogą to zrobić. A ponieważ neuroimplanty, które mogą pomóc osobom z różnymi zaburzeniami i schorzeniami, dopiero zaczynają się pojawiać, niewiele instytucji w ogóle stać na taką operację.

Opracowanie neuroimplantów jest długie i trudnetrwa 5-6 lat. W każdym kraju takie urządzenia muszą zostać certyfikowane, co zajmuje kolejne 2-3 lata. W tym czasie państwo rozumie technologię i dokładnie uczy się, jak ona działa. Wszystko to poparte jest szczegółową dokumentacją techniczną, która zajmuje wiele tysięcy stron i opisuje całe działanie wyrobu medycznego. I dopiero gdy państwo dopuści stosowanie tego produktu leczniczego na swoim terytorium, rozpoczyna się etap pracy lekarzy z pacjentem.

Pacjent jest badany i monitorowanywiele miesięcy, czasem nawet lat. Następnie przez kilka miesięcy przygotowują go do operacji. Neuroimplanty umieszczane są w mózgu przez neurochirurgów, operacja trwa wiele godzin i jest wykonywana tylko w wiodących placówkach medycznych w kraju. A potem jeszcze wiele miesięcy spędza się na rehabilitacji. Generalnie jest to trudna technicznie operacja, wskazana tylko dla osób z dysfunkcjami lub chorobami, których nie można leczyć inaczej. I nie może się to stać niezauważone przez człowieka.

Współczesne mięso z roślin i kotlety sojowe z lat 90-tych to to samo

Alexander Kiselev, współzałożyciel i dyrektor generalny firmy Welldone, dewelopera mięsa roślinnego

Często spotykamy się z przekonaniem, żemięso roślinne jest tanim odpowiednikiem zwierzęcia, przypominającym pod względem smaku i jakości konserwy. Ten stereotyp wywodzi się z początku lat 90., kiedy na rynku pojawiły się burgery sojowe. Wtedy był to niedrogi substytut mięsa zwierzęcego, o smaku i zapachu niepodobnym do mięsa, papkowatej konsystencji i bladożółtawym kolorze. Jedynie nazwa i kształt przypominały kotlety mięsne. Były jednak popularne, ponieważ mięso zwierzęce było drogie i dla wielu było niedostępne.

Mięso warzywne jest dziś zupełnie inne.produkt. W rzeczywistości naukowcy rozłożyli mięso zwierzęce na jego składniki: białko, tłuszcze, węglowodany, pierwiastki decydujące o kolorze, smaku i aromacie, i znaleźli dla każdego z nich roślinną alternatywę. Zamiast białka wołowego - białko sojowe, zamiast tłuszczu zwierzęcego z cholesterolem - oleje roślinne, zamiast cukrów zwierzęcych - błonnik pokarmowy. Dlatego mięso roślinne jest tak podobne w smaku, konsystencji i sposobie przygotowania do mięsa pochodzenia zwierzęcego, że nie trzeba wymyślać nowych receptur. W prawie każdym znanym przepisie, od burgera po makaron boloński, możesz zastąpić produkt zwierzęcy warzywnym, nie zmieniając niczego innego.

Mięso warzywne dzisiaj nie jest już produktem dlaoszczędności. Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości składników i złożonemu procesowi produkcji kosztuje średnio 20-30% więcej niż zwierzę.

Kryptografia kwantowa może chronić dowolne dane

Yuri Kurochkin, CTO firmy - deweloper rozwiązań z zakresu kryptografii kwantowej QRate

Mamy do czynienia z uprzedzeniami dotyczącymi kwantukomunikacja niemal codziennie. Wynika to z faktu, że o technologiach kwantowych mówi się na różnych poziomach. Pierwsza to science fiction, często oderwana od rzeczywistości, druga to teksty popularne i zwykle jest to już poziom wystarczający do przełamania uprzedzeń. Można też mówić na poziomie specjalisty studiującego technologie kwantowe.

Najczęstszym stereotypem jest pogląd, że to rozwiązuje wszystkoproblemy bezpieczeństwa informacji. Ale już z samego terminu jasne jest, że kryptografia chroni jedynie przesyłane dane lub podpis cyfrowy. Dlatego jeśli pracownicy firmy mają fizyczny dostęp do oryginalnych, niezaszyfrowanych danych w biurze i mogą je naruszyć, kryptografia kwantowa ich nie zapisze.

Jak w całym świecie kwantowym, w którym obiektbyć może w superpozycji dwóch stanów pewne uprzedzenia są tutaj jednocześnie prawdziwe i fałszywe. Na przykład splątane pary fotonów popularne na wykładach z komunikacji kwantowej. Większość ludzi wierzy, że opiera się na nich technologia kryptografii kwantowej. Z jednej strony stwierdzenie to jest poprawne, ponieważ splątane cząstki kwantowe są w rzeczywistości budowane przy użyciu kilku protokołów. Z drugiej strony komunikacja kwantowa dla biznesu wykorzystuje tłumione impulsy laserowe, znacznie wygodniejsze i bardziej praktyczne, które niezawodnie działają zgodnie z uznanym protokołem Decoy-state BB84.

Latające samochody doprowadzą do rajskich korków

Alexander Atamanov, założyciel firmy Hoversurf latających motocykli

Za każdym razem w rozmowie z mieszkańcami powstająpytania związane ze specyfiką technologii latających motocykli. Zwykle są to uprzedzenia typu „Nie, to zdecydowanie nie dla nas, raczej dla następnego pokolenia” – ludzie myślą, że latające samochody wyprzedzają swój czas.

Jeden z powszechnych stereotypów:jeśli samochody zaczną latać, na niebie pojawią się również korki. Tak nie jest, ponieważ przejście w powietrze zapewnia ogromną liczbę eszelonów do separacji przepływów ruchu na wysokości.

Aby pozbyć się stereotypów, staramy sięnamaluj obraz przyszłości: samochody i motocykle w powietrzu będą poruszać się po specjalnie wydzielonych trasach biegnących w bezpiecznych miejscach. Znajdują się na różnych wysokościach, a każdy pojazd ma własny spadochron na wypadek wypadku. Najważniejsze, że ta technologia jest już dostępna - dla Ciebie i dla mnie. Po 4-5 latach stanie się bezpieczniejszy, a baterie pozwolą poruszać się znacznie dalej i dłużej. Choć brzmi to fantastycznie, już niedługo zobaczymy przyszłość.

Sztuczna inteligencja zastąpi żywych instruktorów

Alexey Kurov, współtwórca pierwszej aplikacji do jogi opartej na sztucznej inteligencji Zenia

Kierunek FitnessTech - inteligentne urządzenia dlainteraktywne zajęcia fitness – pandemia nabrała potężnego impetu. Wykorzystanie sieci neuronowych i wizji komputerowej zdemokratyzuje sprawność fizyczną, sprawiając, że sport w domu będzie wydajniejszy, bezpieczniejszy i przyjemniejszy. AI już wie, jak zmotywować osobę i wybrać program na poziomie porównywalnym z prawdziwym trenerem.

To naturalne, że technologia nie lubiinstruktorów – widzą w tym zagrożenie dla zawodu. Jest to jednak błędne podejście: zamiast utrudniać penetrację nowej technologii, bardziej opłaca się „zaprzyjaźnić” z nią. Kiedy nauczyciel jogi prowadzi zajęcia na platformie, sztuczna inteligencja analizuje technikę swoich uczniów i zgłasza błędy w czasie rzeczywistym, pomagając uniknąć przeoczenia ważnych punktów i zmniejszyć prawdopodobieństwo kontuzji. Sztuczna inteligencja nie konkuruje z trenerem, ale pomaga zaangażować w fitness osoby, które nie są jeszcze gotowe do ćwiczeń na siłowni.

Kolejną przeszkodą w rozwoju fittech jestwysokie koszty inteligentnych symulatorów i działania marketingowe ich producentów, które uniemożliwiają kupującym uświadomienie sobie, że wcale nie jest konieczne kupowanie drogiego urządzenia, aby trenować z inteligentnym trenerem. Dlatego niektórzy uważają, że rozwój fittech ogranicza się do segmentu o wyższym średnim dochodzie. Tłumaczymy, że dziś wystarczy zainstalować dodatkowe sportowe „mózgi” – aplikację ze sztuczną inteligencją na telefonie, tablecie czy dekoderze telewizyjnym. Aparat w nowoczesnych urządzeniach mobilnych już teraz pozwala analizować technikę wykonywania ćwiczeń z wykorzystaniem widzenia komputerowego. Na przykład Zenia współpracuje z iPhonem i platformą SberBox Top.

Drony są potrzebne tylko do nadzoru

Wiaczesław Barbasow, prezes Rusdrone.ru, członek Moskiewskiego Klastra Innowacji

Codziennie spotykamy się z uprzedzeniami na temat bezzałogowych statków powietrznych. Dla wielu rozwój takich technologii to niepożądana przyszłość, która budzi obawy o bezpieczeństwo osobiste.

Uważa się, że drony często kojarzą się z inwigilacją:że korporacje i rządy będą monitorować ludzi nie tylko za pomocą urządzeń, ale także przylatują w każdej chwili i sprawdzają, kto co robi i gdzie. Ale ludzie nie uważają, że technologia może być wykorzystywana do celów pokojowych. Na przykład w 17 regionach Rosji Państwowa Inspekcja Ruchu Drogowego i gwardia rosyjska zaczęły używać dronów w celu zapewnienia bezpieczeństwa na drogach i identyfikacji przestępców.

Przyszłość dronów i tak nadejdzie. W naszym interesie jest rozwijanie tych technologii, w przeciwnym razie trzeba je będzie kupić za granicą. Reszta to kwestia ustawodawstwa i dobrej wiary.

Czytaj więcej:

Hawking miał rację, ale czasami się mylił: najśmielsze pomysły naukowca

Leki na grypę mogą pomóc wirusowi

Chiński pocisk hipersoniczny okrążył cały glob. Jak to możliwe i co o niej wiadomo