„Systemy biometryczne na poziomie państw to rzadkość”, Arthur Meloyan, RTK Soft Labs

„RTK Soft Labs”- spółka zależna grupy spółek RT Labs, pełni funkcję flagowego centrum ds

projektowanie, rozwój, wdrażanie iobsługa cyfrowych produktów informacyjnych Rostelecom w zakresie usług elektronicznych władz federalnych, regionalnych i miejskich, usług medycznych i fiskalnych, a także w branży bankowej.

Głos i selfie - zamiast loginu i hasła

- Dlaczego RT Labs postanowiło oddzielić RTK Soft Labs od siebie?

— Chcieliśmy stworzyć inkubator utalentowanych iutalentowanym chłopakom z różnych części kraju, zapewnij im możliwość opracowania nowych rozwiązań w specjalnym ekosystemie, bez kontaktu z działalnością operacyjną firmy. Innopolis nadawało się do tych celów idealnie.

Zdjęcie: Laysan Ibatullina / Haytek

— W rezultacie powstało centrum badawczo-rozwojowe?

- Tak, RT Labs ma kilka centrów rozwoju -w Samarze, Jarosławiu, Moskwie i innych miastach. Wspierają początkowe kierunki działania firmy - SMEV (Unified system interdepartmentional electronic interaction - „High Tech”), portal i aplikacja mobilna „State Services”. Naszym zadaniem jest znalezienie czegoś innego, na przykład wejście na nowe rynki.

- I jak to działa?

- Tak, w zeszłym roku weszliśmy do reklamysektor z dwoma rozwiązaniami dla banków. Jeden zapewnia pobieranie próbek biometrycznych swoich klientów. Dzisiaj Zunifikowany System Biometryczny działa już w Rosji. Zasada jego działania brzmi: osoba, która raz podczas wizyty w oddziale banku przesyła próbki biometryczne - zdjęcie i głos, a następnie może otwierać konta i depozyty, otrzymywać pożyczki lub zdalnie przekazywać pieniądze do tego lub innych banków. Zamiast zwykłej pary „login i hasło” wystarczy wykonać selfie i powiedzieć kilka liczb. Na przykład moskiewski bank może udzielić pożyczki rezydentowi Kraju Nadmorskiego, nawet jeśli nie ma tam oddziału. Aby połączyć się z systemem, banki potrzebowały rozwiązania do pobierania próbek biometrycznych klientów, sprawdzania ich i przesyłania. Zapewniliśmy taką możliwość w postaci stacji roboczej „Biometrics”.

Kolejnym produktem jest kompleksowa platforma dostępowa, która umożliwia bankom połączenie się z SMEV i interakcję z funduszem emerytalnym, służbą podatkową i innymi działami.

Konkurs z Moskwą i Petersburgiem

- Jak szukałeś pracowników?

— W pierwszym roku, z którym współpracowaliśmyUniwersytecie Innopolis i biurze burmistrza w celu poszukiwania i pozyskiwania personelu. W drugim roku nie powiększyli się zbytnio liczebnie, ale wzmocnili się jakościowo: niektórzy przybyli z innych regionów, a niektórzy wręcz przeciwnie, zdali sobie sprawę, że Innopolis to nie jest ich miejsce, niektórzy nie byli gotowi na czego potrzebowaliśmy pomysłów i zapału, a nie tylko wykonywania zadań.

— Jak sprawdzacie obecność tego popędu u kandydatów?

— Na etapie rozmowy kwalifikacyjnej testujemy kandydata,Nasi eksperci techniczni patrzą na doświadczenie i zrealizowane projekty. I oczywiście sam rozmawiam z kandydatem, aby ocenić, jak dobrze wpasuje się w zespół. Sprowadzenie osoby z innego regionu to ryzyko zarówno dla niego, jak i dla nas. Jeśli nie będziemy do siebie pasować, skończymy z niespełnionymi oczekiwaniami.

Obecny zespół jest w większości kierowcą. Jest nas 17: tylko dwóch z Kazania, reszta z innych miast - Władywostok, Uljanowsk, Krasnojarsk i Woroneż. Pracownicy to głównie deweloperzy, analitycy i testerzy. Istnieje również małe zaplecze. W tym roku planujemy aktywny rozwój.

Zdjęcie: Laysan Ibatullina / Haytek

- Jaki był najskuteczniejszy sposób na przyciągnięcie pracowników?

- Wszystkie sposoby działały. Kontynuujemy współpracę z biurem burmistrza i uczelnią - przyciągamy zarówno absolwentów, jak i specjalistów, którzy zostali przeszkoleni w Centrum dla specjalistów IT. Z tym ostatnim mamy wspólny projekt przemysłowy. Grupa studentów pracujących nad naszą walizką lub produktem od końca stycznia do lata, a następnie zarówno firma, jak i studenci decydują o tym, jak interesujący jest dla nas wspólny rozwój. W szczególności w tym roku grupa studentów pracuje nad stworzeniem nowego modułu dla naszej platformy działowej. Zadanie jest dość poważne - opracowanie usługi do kontrolowania i ograniczania dostępu do komponentów systemu.

Staramy się również uczestniczyć w regionalnychspecjalistyczne fora i seminaria: opowiadamy im nie tylko o RTK Soft Labs i Innopolis, ale także prezentujemy i prowadzimy kursy mistrzowskie, aby pokazać naszą wiedzę.

- Brakuje specjalistów?

- Tak i wszyscy - zarówno analitycy, jak i programiści.Nie wystarczy znaleźć dobrego specjalistę, ważne jest, aby spełniał nasze kryteria. Innopolis konkuruje z Moskwą i Sankt Petersburgiem. W CV facetów te trzy lokalizacje są zwykle wymienione jako pożądane miejsca do przeprowadzki.

- Co wyróżnia Cię na tle Moskwy i Petersburga?

- Sam pomysł. Posiadamy wyłącznie jednostkę produkcyjną, wolną od operacji, a dla programistów jest to bardzo duży plus. Back office stara się maksymalnie usunąć wszystkie problemy z gospodarstwem domowym od pracowników. Firma płaci czynsz. Dostarczamy im nawet informacji z liczników wody i energii elektrycznej, które są tak zepsute! Oferujemy duży pakiet socjalny z LCA i stuprocentową zapłatą za fitness. Stale rozwijamy szkolenia, zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Zimą jest nawet program witaminizacji: w tych miesiącach dla pracowników w biurze codziennie są owoce i orzechy. Koszty przeprowadzki z sąsiednich regionów zostaną w pełni zwrócone, z odległych zapłacimy stały procent. Ponadto raz w roku rekompensujemy również podróż do domu. Kolejny Innopolis przyciąga fakt, że wszystko jest blisko. Nawet jeśli zostałem w pracy, wróciłem do domu w ciągu siedmiu minut - był jeszcze czas dla siebie i rodziny.

Zdjęcie: Laysan Ibatullina / Haytek

- Przy okazji, czy płacisz za rozmiar swojej rodziny?

- Koniecznie! Wcześniej było to mieszkanie dwupokojowe (dla osób bez rodziny mieszkanie jednopokojowe), ale ostatnio w naszym mieście pojawiły się mieszkania trzypokojowe i my też coś z nimi wymyślimy.

- Pracownicy są młodzi?

— Średni wiek wynosi około 27 lat, ale tego się spodziewaliśmyże będą jeszcze młodsi – przecież w młodym wieku znacznie łatwiej jest podjąć decyzję o zmianie miasta. Okazało się jednak, że Innopolis interesują także doświadczeni profesjonaliści, właśnie dlatego, że wygodnie jest tu mieszkać z rodziną. Dzieci same dowożą się do szkoły i przedszkola – wszędzie jest tak blisko i bezpiecznie.

— Czy macie zdalnych specjalistów?

- Nie, to jest esencja projektu - przyciągnięcie pracowników i stworzenie inkubatora, w którym ludzie będą ze sobą współpracować, dzielić się pomysłami i doświadczeniami.

Getto IT jest dobre

- Ile różni się Innopolis od Skolkowa?

- Nie byłem w Skolkowie. Wydaje mi się, że Innopolis to miejsce, w którym jest coraz częściej tworzone. Rozpoczęła się pierwsza bezzałogowa taksówka Yandex.Taxi. Tworzymy pojedynczy system biometryczny. Chociaż zgodnie z planem, lokalizacje są podobne: zamknięte miasto z mieszkaniami i infrastrukturą.

- Czy pojawia się uczucie życia w jakimś getcie IT?

- Nie mów, że jest źle. Dla zaangażowanego pracownika codzienne życie to rodzina i praca. W weekendy zawsze jest coś do zrobienia: w pobliżu wzgórz Kazania i Sviyazhsky. Infrastruktura miasta jest niewielka, ale obejmuje wszystkie podstawowe potrzeby: pizzerię, bar, kompleks sportowy z dobrym basenem i przyrodą w pobliżu.

- Co nowego w czasie, gdy jesteś w Innopolis?

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z uruchomienia nowegomieszkania, które możemy teraz zapewnić większej liczbie specjalistów. Powstaje nowe liceum. Przywódcy miast zawsze otrzymują informacje zwrotne od mieszkańców: na przykład odbyło się kilka sesji poświęconych transformacji parku miejskiego. Ktoś skarżył się na przejścia dla pieszych - a biuro burmistrza zmieniło je. Trudno przywołać taki przykład z życia w innych miastach.

Zdjęcie: Laysan Ibatullina / Haytek

- Jak widzisz idealne biuro przyszłości?

- Najbardziej wygodne i zautomatyzowane,gdzie ludzie mogą w pełni poświęcić się temu, co lubią w pracy. Ktoś uważa, że ​​urzędy nie będą wkrótce, ale postrzegam je jako logiczny rozwój w otwartej przestrzeni, gdzie interakcja ludzi z różnych działów i projektów jest maksymalnie możliwa.

Najważniejsza motywacja dla dewelopera

- Jak działa Twoja platforma wydziału intelektualnego?

— System umożliwia klientom rządowymzoptymalizuj działania swoich działów bez angażowania programistów. Na platformie możesz narysować proces biznesowy i zdefiniować zasady jego realizacji. A sam system będzie generował środowisko informacyjne do pracy – przyjmowania wniosków z portalu Służb Państwowych czy uchwał, generowania wniosków międzyresortowych czy przeprowadzania przetargów. Regulamin zmienia się często, a platforma skraca czas dostosowania się do zmian, nie rezygnując przy tym z użyteczności.

Ponadto system jest wielokomponentowy, wykorzystuje moduły takie jak:

  • projektant procesów biznesowych w notacji BPMN;
  • projektant formularzy i reguł użytkownika;
  • projektant raportu;
  • projektant zapytań międzyresortowych;
  • wzór do naśladowania i prawa dostępu.

Wszystkie te komponenty współpracują ze sobą i umożliwiają twórcy przyszłego systemu stworzenie systemu informacyjnego, który w pełni automatyzuje opisany proces biznesowy za pomocą narzędzi wizualnych.

- W jaki sposób doświadczenie biznesowe pomaga w biznesie?

- Nasza firma macierzysta jest zaangażowanarozwój usług federalnych, a to jest dodatkowe badanie. Współpracując z sektorem komercyjnym, można zastosować to doświadczenie i pomóc naszym klientom dowiedzieć się, na przykład, co zrobić, aby ich dokumenty zaakceptowały SMEV.

- Czy znasz analogi systemu biometrycznego w innych krajach?

- Istnieją projekty biometryczne w transporcie igdzie indziej, ale bardzo niewiele krajów wdrożyło coś takiego w skali całego kraju. Duńczycy jakoś podeszli do nas i powiedzieli, że jest to kierunek postępowy. Chociaż Dania jest krajem bardzo rozwiniętym - cała ludność ma elektroniczny podpis cyfrowy, ale są niedogodności: należy mieć przy sobie klucze, śledzić je i ponownie wydawać. Dzięki biometrii Twoje dokumenty są zawsze z Tobą: zarówno twarz, jak i głos.

- Jak będą wyglądać systemy wsparcia w przyszłości?

— Jesteśmy na samym początku realizacjibiometrii, nowe usługi zostaną podłączone dalej, system zyska dostęp do nowych urządzeń. Pojawią się nowe rozwiązania: przyszli do nas faceci, którzy oferują inne metody biometrii, na przykład czytanie układu żył na dłoni. Trudno powiedzieć, na ile takie uwierzytelnianie ma obecnie zastosowanie, ale jest miejsce na rozwój, ponieważ dotyczy ono bezpieczeństwa transakcji istotnych prawnie. Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, kiedy możemy zobaczyć, co nas czeka w przyszłości: samochody bez kierowcy, elastyczne ekrany i tak dalej.

Zdjęcie: Laysan Ibatullina / Haytek

- Jakie było największe wyzwanie dla ciebie w zeszłym roku?

- Wejście na nowe rynki - komercyjnesektor (bankowość), rozwój rozwiązań innych niż podstawowe. Biometria to sztuczna inteligencja, sieci neuronowe i najnowsze technologie dla systemów o dużym obciążeniu. Osobistym wyzwaniem było zmobilizowanie zespołu, stworzenie atmosfery, aby ludzie czuli się częścią czegoś całościowego, mimo że pracują nad różnymi projektami. I dołączyliśmy do rozwoju regionalnego systemu informacji medycznej. Wykonywanie tak ważnego społecznie zadania jest bardzo motywujące, ponieważ system upraszcza, a nawet ratuje życie tysięcy ludzi.

„RT Labs” od dawna zajmuje się tą dziedziną, a jaNaprawdę chciałem się z tym połączyć - co miało miejsce pod koniec ubiegłego roku. Jest to system do automatyzacji placówek medycznych: praca z firmami ubezpieczeniowymi, elektroniczna dokumentacja medyczna, interakcja różnych lekarzy i instytucji, a także tworzenie jednolitej bazy dla prac badawczych, analizowanie kosztów świadczenia usług medycznych i wiele innych.

— A na jakim etapie wszystko jest? Kiedy znikną papierowe karty w przychodniach?

– Trudno podać konkretną datę.Systemy zostały wdrożone w regionach, obecnie wspieramy obecnych użytkowników, dodajemy nowe moduły i ulepszamy istniejącą funkcjonalność. Rozwijają się ramy prawne w tym kierunku, pracują nad tym także producenci zaawansowanego sprzętu. Jeden z moich pracowników przyjechał kiedyś z dzieckiem do placówki medycznej w Tatarstanie i zobaczył tam działający system, w tworzeniu którego brał udział. Czy to nie jest największe szczęście dla dewelopera?

- Co pomaga ci w pracy?

- Pragnienie stworzenia czegoś znaczącego. Szczególnie motywuje, jeśli nie jesteś jedynym, wokół ciebie, zespołem, płonącym z tymi samymi pomysłami. W tym celu wstajesz rano i idziesz do pracy z przyjemnością!