Współzałożyciel Apple, Steve Wozniak, powiedział, że został zaproszony z powrotem do firmy osobiście przez Steve'a Jobsa w swoim
Przyznaje, że nie wszystko w filmie zostało wiernie ukazane.Woz, mimo że sam był zaangażowany w powstanie filmu. Tak naprawdę wszystkie konflikty pokazane w filmie są fikcyjne. Według niego postać Setha Rogena „mówi rzeczy, których ja sam nigdy nie byłbym w stanie powiedzieć”.
„Wszystko, co dzieje się w filmie, nie wydarzyło się w rzeczywistości” – Woźniak powiedziała Bloomberg TV. „W każdej scenie, w której jestem obecny, tak naprawdę nie było rozmowy ze Stevem Jobsem”.
Jednak mimo wszystko Woz w to wierzy„Steve Jobs” w reżyserii Danny’ego Boyle’a na podstawie scenariusza Aarona Sorkina to najciekawsza interpretacja osobowości byłego szefa Apple, granego przez Michaela Fassbendera.
Fassbender ukazuje Jobsa z najlepszej stronysplendoru, a jednocześnie pokazuje swoje negatywne cechy. „Ale Jobs zachowywał się w życiu zupełnie inaczej” – mówi Woźniak. „Film nie odzwierciedla rzeczywistości. Mówi o osobowościach.
„Steve Jobs” zadebiutował na ekranachostatni tydzień. Ten film to portret, a nie fotografia, jak to ujął Sorkin. Film przedstawia wewnętrzne życie firmy w trakcie przygotowań do trzech głównych prezentacji.
Woz powiedział to też niedługo wcześniej w wywiadziePo jego śmierci w 2011 roku Jobs rozmawiał z nim o możliwości powrotu do Apple, które wspólnie założyli w 1976 roku. „Odpowiedziałam, że nie, lubię swoje życie” – powiedziała Woźniak. „Nie jestem tutaj odpowiednią osobą”.