Wirtualny stwór macha czterema ramionami przypominającymi macki, poruszając się do przodu.To się skrada
Agrim Gupta, absolwent studiów komputerowych na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, nie jest twórcą tych dziwnych stworzeń.Stworzył przodków, którzy dali początek tym stworzeniom – unimalom, co oznaczaTermin ten odzwierciedlafakt, że mogą ewoluować w bardzo różne formy.Niektóre z nich przypominają prawdziwe zwierzęta, podczas gdy inne są dość dziwne.
Zespół stwierdził, że typ ciałazwierzę wpływa na jego zdolność uczenia się nowych rzeczy. Naukowcy wierzą, że chociaż uczenie się odbywa się w mózgu, to ciało dokładnie wpływa na przebieg tego procesu.
Gdyby roboty mogły ewoluować w symulacji, mogłyby projektować własne formy, które działałyby jeszcze lepiej niż te, które tworząosoba.
W ten sposób wyłoniły się uniwersalne zwierzęta, które nauczyły się poruszać w bardziej złożonych, symulowanych światach, a ostatecznie rozwinęły ciała bardziej odpowiednie do uczenia się.
„Byłem podekscytowany tą pracą” – mówi Sam Kriegman. Nie brał udziału w tych studiach, ale na ten temat wie bardzo dużo. Naukowiec zajmuje się robotyką ewolucyjną w Instytucie Wyssa.
Inżynierowie robotyczni mają tendencję do kopiowania ciał, które widzą w naturze. Dlatego wiele robotów przypomina prawdziwe zwierzęta.
Na początek naukowcy dali zwierzętom ciała, które wyglądały bardzo podobnie do figurek zwierząt.Każdy z nich ma jedną okrągłą głowę.Rozgałęziają się na inne segmenty, tworząc części ciała przypominające ręce, nogi lub macki.Nieco ponad 500 losowo wygenerowanych zwierząt wkracza do wirtualnego świata bardzo podobnego do gry wideo.W najprostszej grze każdy jednosamiec musi przemierzać płaski krajobraz.Dowiaduje się, jak poruszać się przy użyciu modelu komputerowego uczenia maszynowego.
Po pierwsze, gdy model nie wie nic o ruchu,ciało po prostu się kręci, próbując losowych ruchów. Jeśli jeden ruch przybliża zwierzę do celu, jakim jest przekroczenie krajobrazu, model uczy się powtarzać ten ruch. Im dalej zwierzę przemierza krajobraz, tym wyższy wynik w grze.
Później zwierzęta dzieli się na grupy po czteryKopiuj. Członek grupy, który zdobędzie najwięcej punktów, otrzymuje możliwość dalszego rozwoju. Wyobraźmy sobie, że zwycięzca wygląda trochę jak rozgwiazda. W miarę rozwoju jego ciało zmienia się losowo. Na przykład może stracić część nóg. Lub na wszystkich jego nogach może wyrosnąć nowy segment. Lub jeden element może stać się dłuższy, a inny krótszy.
Później wszystkie zwierzęta z pierwotnej grupy zcztery osoby wracają do płaskiego wirtualnego świata wraz z nową rozgwiazdą. Z pierwszej „podróży” nic nie pamiętają. Wszyscy muszą zaczynać od zera, kręcić się, aż coś zadziała. Znowu wszyscy otrzymują punkty i rywalizują w grupach po cztery, aby zobaczyć, kto robi następny postęp.
Proces ten powtarza się wielokrotnie.Ilekroć powstaje nowe zwierzę, najstarsze umiera. Jeśli dobrze wykona swoją pracę, ewoluuje kilka razy, zanim umrze. Oznacza to, że pozostawił po sobie grono „dzieci i wnuków”, które mogą stać się jeszcze lepsze. Przez wiele pokoleń zwierzęta coraz lepiej poruszają się po krajobrazie. Nie pamiętają niczego z przeszłych doświadczeń.
Następnie proces powtarza się w wersji bardziej złożonejteren. A potem i w trudniejszych warunkach - świat z przeszkodami, wpływami zewnętrznymi i zadaniami (na przykład rzucanie piłką). Rezultatem są okazy, które dobrze radzą sobie z różnorodnymi zadaniami i poruszają się po każdym typie terenu.
Jednocześnie badacze ustalili także szereg zasad „ewolucji”: symetryczne boki ciała, nie więcej niż 10 kończyn, które nie mogą rozgałęziać się więcej niż dwa razy.
Inżynierowie dodają, że przełożenie symulowanych stworów na rzeczywistość nie będzie łatwe. Rzeczywisty świat jest znacznie bardziej zagmatwany i złożony niż symulacja.
Czytaj więcej:
Naukowcy znaleźli „puszkę Pandory” w trzewiach Ziemi: energia stamtąd zasila życie na planecie
Główny mit o dinozaurach został obalony: naukowcy zrozumieli, jak gady zawładnęły planetą
350 milionów lat temu coś dziwnego wydarzyło się na Ziemi: wpłynęło to na możliwość zamieszkania