Badanie: emisje gazów spowodują wzrost temperatury o ponad 1,5 stopnia do 2030 roku

Międzynarodowy zespół naukowców obliczył, że jeśli nie zaczną działać kraje, planeta ociepli się o ponad 1,5°C

prowadzić rygorystyczną politykę redukcjiilość emisji dwutlenku węgla. Twierdzą, że rządy muszą zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o połowę do 2030 r., aby utrzymać temperaturę Ziemi w „bezpiecznym” progu 1,5°C.

Jednak ich zdaniem zgodnie z zestawemkrajowych strategii przekazanych ONZ, emisje ustabilizują się dopiero do 2030 roku. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres nazwał tę sytuację „czerwonym alarmem” dla przyszłości Ziemi.

„Dane pokazują, że żaden z rządównie zbliżył się do poziomu ambicji wymaganego do ograniczenia zmian klimatycznych do 1,5 stopnia i osiągnięcia celów porozumienia paryskiego (klimatycznego) ”- powiedział.

Naukowcy odkryli specjalne proso, które lepiej znosi globalne ocieplenie niż pszenica

Zdaniem naukowców emisje należy zmniejszyć o połowę,ale w obecnej sytuacji nawet to może nie wystarczyć. Niektóre kraje nawet nie przedłożyły planu klimatycznego, podczas gdy inne, takie jak Australia, uważają, że nie zaoferowały znaczących ulepszeń w stosunku do poprzednich reform - zauważyli naukowcy.

Jednocześnie krytykowany jest Meksyk i Brazyliaza to, że praktycznie nie zmniejszyli ilości emisji. Jednocześnie kraje Unii Europejskiej zrobiły największy krok naprzód - redukcję emisji z 40% do 55%.

Czytaj także

Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?

Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić

Naukowcy odkryli ograniczenie prędkości w świecie kwantowym