Badanie: Statki oceaniczne zaczną eksploatować amoniak do 2024 r

W ostatnich latach branża żeglugowa stale rozwija alternatywy dla oleju napędowego, m.in

którego spalanie powoduje powstawanie gazów cieplarnianych. Żegluga wytwarza obecnie 2% całkowitej emisji dwutlenku węgla do atmosfery – czyli mniej więcej tyle, co cały niemiecki przemysł.

Produkcja amoniaku ma również charakter globalnyźródło węgla. Z raportu Towarzystwa Królewskiego wynika, że ​​produkcja amoniaku odpowiada obecnie za 1,8% globalnej emisji CO2 – więcej niż jakikolwiek przemysł chemiczny. Mimo to w ciągu najbliższych lat naukowcy stworzą bezemisyjny amoniak, podczas którego produkcji emisja CO2 nie przedostaje się do atmosfery, lecz ulega zniszczeniu w specjalnych podziemnych magazynach.

Istnieje inny problem ze spalaniem amoniaku -Podczas tego procesu wydzielają się tlenki azotu, które są również gazami cieplarnianymi. Aby zniszczyć te emisje, w nadchodzących latach naukowcy będą musieli stworzyć dodatkowe schematy oczyszczania tych gazów.

W tym samym czasie Energia Człowieka już istnieje.Rozwiązania, które opracowują silnik dwusuwowy do statków oceanicznych, będą działać na amoniaku. Według rzecznika firmy, Petera Kirkeby'ego, będzie on gotowy do 2024 r. Pierwszymi statkami operującymi na amoniaku będą statki transportujące amoniak na nawóz.

Według przedstawicieli firmy koszt amoniaku będzie odpowiadał cenie innych paliw alternatywnych, takich jak skroplony gaz ropopochodny, skroplony gaz ziemny lub metanol.