Superkomputer odkrywa pochodzenie supermasywnych czarnych dziur

Symulacja superkomputera na superkomputerze Frontera w Texas Advanced Computing Center (TACC).

) pomogły astrofizykom odkryć pochodzenie supermasywnych czarnych dziur, które powstały około 11 miliardów lat temu.

„To właśnie w tym okresie zauważyliśmy ekstremumoraz stosunkowo szybkie połączenie trzech masywnych galaktyk. Każda z nich ma masę 10 razy większą od masy Drogi Mlecznej, a w centrum wszystkiego znajduje się supermasywna czarna dziura. Symulacje wykazały, że te potrójne układy kwazarów są przodkami supermasywnych czarnych dziur po tym, jak oddziaływały grawitacyjnie i połączyły się ze sobą” – napisali naukowcy.

Pokazano tutaj potrójny układ kwazarów,skupione wokół najbardziej masywnego kwazara (BH1) i otaczającej go galaktyki macierzystej w symulacji. Czerwone i żółte linie wyznaczają trajektorie pozostałych dwóch kwazarów (BH2 i BH3) w ​​kadrze BH1, gdy wirują one ku sobie i łączą się. Zdjęcie: DOI 10.3847/2041-8213/aca160

Modelowanie komputerowe pomaga astrofizykomuzupełnij brakujące informacje na temat pochodzenia gwiazd i obiektów egzotycznych, takich jak supermasywne czarne dziury. Są to najbardziej masywne obiekty we Wszechświecie. Ich masa może sięgać milionów i miliardów mas Słońca. Jedna z największych dotychczas symulacji kosmologicznych nosi nazwę Astrid. Jest to największa symulacja pod względem cząstek czy obciążenia pamięci w dziedzinie symulacji powstawania galaktyk.

„Celem naukowym Astrid jest zbadanie tej formacjigalaktyki, łączenie się supermasywnych czarnych dziur i rejonizacja w historii kosmosu” – wyjaśniają autorzy badania. Astrid modeluje duże obszary przestrzeni rozciągające się na setki milionów lat świetlnych, ale może skalować do bardzo wysokiej rozdzielczości.

Czytaj więcej:

Tajemnica czerwonych pasów na satelicie Jowisza zostaje ujawniona

Znaleziono „niemożliwą” planetę. Wymyka się współczesnej nauce

Tajemnicze sześciokątne „plastry miodu” na słonych pustyniach znalazły wyjaśnienie