Nowoczesne komiksy rozkwitły w Stanach Zjednoczonych w XX wieku jako część zachodniej kultury popularnej. Na początku tak było
Nauka kontra komiks?
Psychiatra Fredrik Wertham badał młodych przestępców w Nowym Jorku w latach 40., kiedy zauważył, że wielu jego pacjentów czytało tanie komiksy, w których było dużo przemocy.
W swojej popularnej książce „Uwodzenie niewinnego”(1954) Huertham twierdził, że komiksy zepsuły młodych, chłonnych czytelników. Komentarze te nadawały naukowej wiarygodności i tak już rozpowszechnionemu antykomiksowemu uprzedzeniu. Na przykład Sterling North napisał w artykule wstępnym dla Chicago Daily News: „Źle narysowany, źle napisany i źle wydrukowany komiks jest ogromnym obciążeniem dla młodych oczu i młodych systemów nerwowych. Ten papierowo-papierowy koszmar działa jak potężny środek pobudzający.”
Psychiatra Fredrik Wertham badał młodych przestępców w Nowym Jorku w latach 40., kiedy zauważył, że wielu jego pacjentów czytało tanie komiksy, w których było dużo przemocy.
W swojej popularnej książce „Uwodzenie niewinnego”(1954) Wertram twierdził, że komiksy zepsuły młodych, chłonnych czytelników. Komentarze te nadawały naukowej wiarygodności i tak już rozpowszechnionemu antykomiksowemu uprzedzeniu. Na przykład Sterling North napisał w artykule wstępnym dla Chicago Daily News: „Źle narysowany, źle napisany i źle wydrukowany komiks jest ogromnym obciążeniem dla młodych oczu i młodych systemów nerwowych. Ten papierowo-papierowy koszmar działa jak potężny środek pobudzający.”
W następnych latach fala zaniepokojonych rodziców…a nauczyciele połączyli siły, aby całkowicie ich zakazać. Doprowadziło to później do przesłuchań przed Podkomisją Senatu USA ds. Przestępczości Nieletnich i ustanowienia Biura Kodeksu Komiksowego, co zatrzymało wzrost i rozwój branży na dziesięciolecia. Wydarzenia te, często określane jako preambuła do narodzin podziemnych „komiksów” z lat 60. i 70., udaremniły również edukacyjne wykorzystanie komiksu.

Błąd Werthama polegał na tym, że dałzbyt duży nacisk na treść komiksów (tak, nie najbardziej pouczające historie), niż na powszechną atrakcyjność tych mediów. Gdyby był ostrożny, zauważyłby, że w latach 40. i 50. czytali je nie tylko „kryminalni młodzieńcy”, ale prawie wszyscy nastolatki, którzy potrafili zeskrobać kilka centów, by kupić. Zamiast bać się komiksów i tłumić ich dystrybucję, naukowcy powinni spróbować zrozumieć, co czyni je tak atrakcyjnymi dla młodych czytelników i wykorzystać te informacje na swoją korzyść. Być może dzisiaj więcej ludzi uczyłoby się nauki poprzez komiksy, a nie poprzez demonstracje laboratoryjne.
Jeszcze niektórzy nauczyciele tamtych czasówtacy jak W.D. Sones w The Journal of Educational Sociology, dostrzegli potencjał komiksów i opowiedzieli się za włączeniem ich do klasy. Podobne idee promowali pedagodzy Jean Young i Nick Susanis. Jednak nigdy ich nie usłyszano, a komiksy stały się synonimem „historii superbohaterów” i „rozrywki dla dzieci”. W najlepszym razie były tolerowane, ale często nie aprobowane przez szanowanych dorosłych - przynajmniej w USA (Japonia ma długą i bogatą tradycję mangi edukacyjnej). Jeśli naukowcy pojawiali się w komiksach, byli superzłoczyńcami lub ich szalonymi asystentami. Ale później sytuacja się zmieniła.

Po powieściach graficznych, takich jakMysz Arta Spiegelmana, Palestyna Joe Sacco i Persepolis Marjana Satrapi udowodniły światu, że komiksy półhistoryczne mogą z powodzeniem rozwiązywać złożone problemy, takie jak historia i polityka, a pierwsze komiksy zaczęły pojawiać się w czasopismach naukowych.
Na przykład rozpoczęły się również Nauka i Naturaeksperymentowanie w latach 2010 z nowym formatem. Tak w Science pojawił się komiks „Ogólna teoria względności” Adriana Cho oraz „The Fragile Frame” Richarda Monasterskiego i Nicka Susanisa w Nature.
Najciekawsze komiksy o nauce
Kultura komiksowa rozwija się także w Rosji.Na przykład w grudniu 2018 roku ukazał się komiks „To na pewno” z udziałem Skoltecha. W jego tworzeniu wzięło udział 13 ilustratorów. Każda z narysowanych w zbiorze historii jest oparta na prawdziwych badaniach, o których artykuł został już opublikowany w jednym z czołowych czasopism naukowych lub jest przygotowywany do publikacji. Komiksy w jasny i humorystyczny sposób opowiadają o eksperymentach i postępach w tych dziedzinach, na które dziś przykuwają uwagę ludzie na całym świecie. Posługując się przykładami studiów przypadku, książka pokazuje związek między wiedzą naukową a prawdziwym życiem.

Jeśli kiedykolwiek szukałeś tego, co trzymałeś w dłoniach,lub zapomniałeś imienia swojego rozmówcy, gdy tylko je usłyszałeś, polecamy przeczytanie komiksu „Gdzie są moje okulary i inne historie o naszej pamięci”. Psychofizjolog i popularyzatorka nauki Polina Krivykh napisała historię dwóch przyjaciół, którzy rozumieją psychologię poznawczą. Badają funkcjonowanie mózgu, zapoznają się z eksperymentami znanych naukowców, szukają przyczyn zaburzeń pamięci i udzielają praktycznych porad dotyczących treningu pamięci wewnętrznej. Autorką ilustracji jest artystka Marina Evlanova.

Jeden z najsłynniejszych naukowców-artystów wRosja – Olga Posukh. Pracuje w laboratorium genomiki Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Nowosybirskim Akademgorodku, a także rysuje ilustracje do niej i innych tekstów. Jeden z najsłynniejszych komiksów Olgi opowiada o niesporczakach „zwierzętach superbohaterach”, które potrafią żyć w rekordowo wysokich lub niskich temperaturach, ciśnieniach i promieniowaniu i regenerować się po dziesięciodniowym pobycie w kosmosie.

Ogólnie w Rosji produkuje się niewiele „lokalnych”.komiksy, ale istnieją oddzielne przetłumaczone odcinki, takie jak edukacyjna manga, która zawiera takie zagadnienia, jak algebra liniowa, równania różniczkowe, analiza regresji i rozrywkowa nauka o żywieniu. Istnieją również osobne historie, takie jak „Neurocomix” i biografie niektórych znanych naukowców.

Niektóre komiksy są tworzone w celu popularyzacjizajęcia z nauk ścisłych wśród dzieci, ukazujące wizerunek twardego naukowca. W USA istnieje słynna seria o super oswojonym Max Axiom (Max Axiom, Super Scientist), wydana w latach 2007-2009.

Nauka i superbohaterowie spotykają się wkomiksy, takie jak The Physics of Superheroes, autorstwa profesora fizyki i wieloletniego fana komiksów, Jamesa Kakaliosa. Bada podstawowe prawa fizyki przez pryzmat sił superbohaterów.

Często sami naukowcy zaczynają rysować komiksy.Jednym z przykładów jest seria komiksów Dr. Scifun, który został wymyślony przez południowokoreańskiego absolwenta szkoły medycznej Min Suk Chang. W wolnym czasie ucząc anatomii, rysował obrazy, aby ten złożony temat był bardziej zrozumiały dla uczniów.
Matematyk z Harvardu - Larry Gonick - stał się powszechnyznany jako popularny pisarz i autor komiksów. Ma serię The Cartoon Guide, która obejmuje fizykę, biologię, statystykę, chemię i wiele innych. Zbiór o algebrze można przeczytać w języku rosyjskim.

Inną ciekawą serią naukowych komiksów internetowych jestxkcd. W nich artysta i programista Randal Munroe wyjaśnia znaczenie matematyki, przechowywania danych, życia, miłości i wszystkiego innego. Komiksy przekazują złożone idee naukowe za pomocą kluczowych pomysłów i najprostszego możliwego rysunku.

Warto zwrócić uwagę na komiksy doktoranckie -zabawne historie o codziennym życiu studenta Uniwersytetu Stanforda i jego typowych problemach w szkole i nie tylko. Nawiasem mówiąc, z tej samej serii powstał słynny obraz z serią przekształceń, który informuje o odkryciach naukowców przechodzących w drodze z laboratorium naukowego do umysłów czytelników.

Czy komiksy działają?
Komiksy mają wiele aspektówobiecujące narzędzie komunikacji naukowej. Komiksy mogą łączyć wciągające opowiadanie historii ze strukturą diagramową, umożliwiać podróżowanie do odległych światów z fikcyjnymi postaciami i wyjaśniać abstrakcyjne pojęcia za pomocą metafor. Pozostaje odpowiedzieć na bardziej fundamentalne pytanie: czy komiksy naprawdę poprawiają uczenie się lub interakcję z nauką?
Trudne do odpowiedzi i badania empiryczneefekt edukacyjny komiksów jest znacznie mniejszy niż samych powieści graficznych o nauce. Badanie przeprowadzone w 2011 roku przez Jaya Hoslera wykazało, że złudzenia optyczne były tak samo skuteczne jak tradycyjny podręcznik w nauczaniu studentów pojęć biologii ewolucyjnej. Ponadto przyciągnął na kurs nowych studentów. Podobne efekty zgłaszali również Amy N. Spiegel i współpracownicy. W 2013 roku przetestowali komiksy jako sposób na zaangażowanie studentów w wirusologię. Nastolatki, które otrzymały komiksy naukowe, były prawie pięć razy bardziej skłonne do kontynuowania czytania materiałów o wirusach niż nastolatki, które czytały podobny esej tekstowy. Ponownie efekty te były bardziej widoczne wśród studentów o niskiej tożsamości naukowej (tj. tych, którzy nie uważają się za „osoby naukowe”).
Czytaj więcej
Pojawił się samolot z przegubowymi skrzydłami i ogonem. Może wystartować bez biegu
Rozwój sztucznej inteligencji osiągnął punkt krytyczny. Naukowcy proszą o przejęcie kontroli nad technologią
Рыба-вампир использует оригинальный способ перемещения в воде