Przeżył: Apple odciął kable USB-C nowego iPada 10 i iPada Pro M2

Niedawno zaprezentowany iPad 10 był ostatnim tabletem Apple, który w końcu stał się urządzeniem wielofunkcyjnym.

Złącze USB-C – od teraz pożegnamy się ze wszystkimi iPadamiprzestarzała Błyskawica. Co więcej, w zeszłym tygodniu firma oficjalnie potwierdziła plany przejścia przyszłych iPhone'ów na USB-C, co można uznać za duże zwycięstwo Unii Europejskiej i ogólnie środowiska. Naiwnością byłoby jednak sądzić, że zespół z Cupertino nie będzie próbował zarabiać na USB-C. Okazało się, że Apple obciął możliwości kabla dołączonego do nowych iPadów 10, iPadów Pro 11 i 12.9 (2022). Kabel USB-C – W USB-C (kod A2795) brakuje chipa E-Marker, który został wprowadzony wraz ze standardem USB 3.1 i określa maksymalną prędkość i charakterystykę mocy.



Nowy kabel (A2795)



Stary kabel (A1997)

Z tego powodu obsługuje tylko prądy do 3A imoc ładowania wynosi do 60 W, a szybkość przesyłania danych jest zgodna ze starożytnym USB 2.0. Co więcej, z jego pomocą nie można nawet transmitować wideo. Jednocześnie wcześniejsze kable USB-C tego samego Apple (kod A1997), które były dostarczane z innymi iPadami, mają wbudowany E-Marker, obsługują prądy do 5A, ładują do 100W, chociaż protokół jest ten sam stary - USB 2.0.

    © Władimir Kovalev.

    Pochodzi z weibo.com