Teleskop „James Webb” zderzył się z małym meteorytem: inżynierowie rozmawiali o konsekwencjach

Inżynierowie, którzy zbudowali teleskop, doskonale zdawali sobie sprawę z warunków panujących w przestrzeni kosmicznej, podobnie jak Webb

zaprojektowane tak, aby je wytrzymać.

„Wiedzieliśmy, że Webb będzie musiał to przetrwaćśrodowisko kosmiczne, które obejmuje ostre światło ultrafioletowe i naładowane cząstki pochodzące ze Słońca, a także promienie kosmiczne z nietypowych źródeł i częste uderzenia mikrometeorytów” – mówi inżynier i zastępca kierownika projektu technicznego Paul Geithner z NASA Goddard Space Center. 

Od chwili wystrzelenia obserwatorium jest atakowaneco najmniej cztery mikrometeoroidy, ale ich wielkość mieściła się w granicach oczekiwań projektowych i wymogów bezpieczeństwa NASA. 

Jednak mikrometeor, w który wpadłteleskopu, był większy niż wszystko, co brano pod uwagę w testach naziemnych NASA. Nie można było tego przewidzieć, ponieważ nie był częścią żadnego znanego roju meteorów, którego można by uniknąć.

Miał „słabo wykrywalny wpływ” na przesyłane dane – inżynierowie nadal analizują konsekwencje kolizji.

Czytaj więcej

Arka Noego Elona Muska zabierze milion ludzi na Marsa

Astronomowie z Japonii odkryli w galaktyce nieznaną strukturę

Szabla nieznanego pochodzenia znaleziona w Grecji. Naukowcy zdziwieni dziwnym artefaktem