Naukowcy są przekonani, że sieci społecznościowe mogą pomóc w prowadzeniu obserwacji epidemiologicznych.
Czas
Naukowcy zbadali miliony wiadomości opublikowanych przez ludzi w Europie od 2014 roku. Próbka obejmowała te posty, które zawierały informacje o objawach COVID-19.
Okazało się, że liczba wzmianek o zapaleniu płuc i kaszlu w niektórych krajach europejskich gwałtownie wzrosła prawie na miesiąc przed oficjalnym rozpoczęciem epidemii. W poprzednich latach nie było czegoś takiego.
W przyszłości pozwolą nam wyłapać pierwsze oznaki pojawienia się nowych chorób i zacząć z nimi walczyć jeszcze zanim zdążą się szeroko rozprzestrzenić.
Massimo Riccaboni, profesor w Szkole Studiów Zaawansowanych w Lucca
W pozostałych krajach europejskich - Polsce, Hiszpanii iW Wielkiej Brytanii użytkownicy Twittera zaczęli niezwykle często narzekać na problemy z płucami na około dwa tygodnie przed zarejestrowaniem przez lekarzy pierwszych ognisk COVID-19 na ich terytorium.
Czytaj więcej
Na Pacyfiku wieloryby szare zaczynają umierać z głodu i umierać
Jedna trzecia osób, które wyzdrowiały po COVID-19, wraca do szpitala. Co ósma - umiera
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić