W ubiegły piątek wulkan Fagradalsfjall w pobliżu stolicy Islandii, Reykjaviku, zaczął po raz pierwszy wybuchać.
Ten spektakl najlepiej uchwycił właścicielpilot drona Bjorn Steinbekk z Islandii, którego dron przeleciał przez erupcję. Dziennikarze z The Verge zauważyli na Twitterze materiał przedstawiający erupcję wulkanu. Wygląda na to, że dron wykonał kilka lotów przez prądy gorącego powietrza. Nie wiadomo, jak wytrzymał wysokie temperatury.
Według oświadczenia Urzędu Meteorologicznegokraju, wulkan o trudnej nazwie Fagradalsfjalla obudził się na południowy zachód od Reykjaviku. Na ogromnej górze popiołu i zbrylonej lawy, nagromadzonej przez wieki, pojawiła się ognista szczelina o długości 500-700 metrów.
Nowy film z erupcji w dolinie Geldingardalur na półwyspie Reykjanes. Zabrane z helikoptera Straży Przybrzeżnej. #Reykjanes #Eruption #Fagradalsfjall pic.twitter.com/B862heMzQL
— Islandzkie Biuro Meteorologiczne `8211; IMO (@Vedurstofan) 19 marca 2021 r
Czytaj więcej
Posłuchaj łazika Wytrwałości NASA poruszającego się po Marsie
Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?
Ludzie mogą wytrzymać bardzo niskie temperatury, nawet bez źródeł ciepła