Dron sfilmował wideo z przelotu przez wybuchający wulkan na Islandii

W ubiegły piątek wulkan Fagradalsfjall w pobliżu stolicy Islandii, Reykjaviku, zaczął po raz pierwszy wybuchać.

800 lat po państwie wyspiarskimucierpiało w wyniku tysięcy małych trzęsień ziemi. Tak długi okres bezczynności skłonił naukowców do przypuszczenia, że ​​wulkan „śpi” i dlatego nagła erupcja była dla wielu zaskoczeniem. Na szczęście erupcja była niewielka i nikomu nie zagrażała. 

Ten spektakl najlepiej uchwycił właścicielpilot drona Bjorn Steinbekk z Islandii, którego dron przeleciał przez erupcję. Dziennikarze z The Verge zauważyli na Twitterze materiał przedstawiający erupcję wulkanu. Wygląda na to, że dron wykonał kilka lotów przez prądy gorącego powietrza. Nie wiadomo, jak wytrzymał wysokie temperatury.

Według oświadczenia Urzędu Meteorologicznegokraju, wulkan o trudnej nazwie Fagradalsfjalla obudził się na południowy zachód od Reykjaviku. Na ogromnej górze popiołu i zbrylonej lawy, nagromadzonej przez wieki, pojawiła się ognista szczelina o długości 500-700 metrów.

Czytaj więcej

Posłuchaj łazika Wytrwałości NASA poruszającego się po Marsie

Fizycy stworzyli analogię czarnej dziury i potwierdzili teorię Hawkinga. Dokąd to prowadzi?

Ludzie mogą wytrzymać bardzo niskie temperatury, nawet bez źródeł ciepła