Były inżynier NASA postanowił upuścić jajko z kosmosu i upewnić się, że przetrwa. A także opublikować
Ostatecznie Mark Robert nazwał film przedstawiający jajo zrzucane z kosmosu „najbardziej wyczerpującym fizycznie, psychicznie i finansowo”, jaki kiedykolwiek nakręcił. Tak właśnie było.
Ilustracja eksperymentu. Źródło
Jajko zostało wciśnięte przed rakietą, a następnie przymocowaneją do balonu pogodowego, który poleciał w kosmos. Tam wystrzelił rakietę. Leciała w kierunku Ziemi z dużą prędkością, po czym sama zwolniła. Cztery „płetwy” z tyłu rakiety przesuwały ją w pożądanym kierunku, dzięki czemu jajko wylądowało na materacu na Ziemi.
Jajku zapewniono ochronę termiczną, dzięki czemunie zamarzał i nie pękał po podgrzaniu. Autor eksperymentu przewidział także „plan B”. Równocześnie wystrzelił dwa jajka: jedno w rakiecie, a drugie w piłce plażowej z miękkim wypełniaczem w środku. Okazało się, że oba jajka nie pękły.
Autor eksperymentu po jego zakończeniu. Źródło: YouTube