Kierownik Działu Informacji i Badań Analitycznych w T.Hunter Igor Bederov
Według niego jest to od 0,2% do 0,3% całościRosyjscy haktywiści. Hakerzy to specjaliści, którzy potrafią znaleźć i wykorzystać luki w infrastrukturze, angażować się w szpiegostwo i przeprowadzać destrukcyjne ataki. Reszta to w większości - najniższa "kasta" - carderzy - oszuści, którzy specjalizują się w wykradaniu i wykorzystywaniu danych kart bankowych.
Wśród nich są również DDosery — te, które atakują witryny w celu zniszczenia, oprogramowanie ransomware i inni przestępcy o niskich kwalifikacjach. Ale nie są hakerami. Dlatego jest mało prawdopodobne, że tacy ludzie pomogą Rosji w cyberwojnie.
„Cała reszta to oszuści, carderzy, DDoSers, wymuszenia i inni niskowykwalifikowani przestępcy, których często błędnie nazywa się hakerami” – podkreślił Bederov.