Detektor fal grawitacyjnych został schłodzony, aby dokładnie uchwycić zmarszczki czasoprzestrzeni

LIGO jest jednym z dwóch głównych instrumentów do wykrywania fal grawitacyjnych.Jest w stanie śledzić

najmniejsze przemieszczenie w pozycjach dwóch luster, które są w jak największym stopniu odizolowane od lustra.Środowisko.

Fale grawitacyjne - zmiany grawitacjipola rozchodzące się jak fale. Są emitowane przez poruszające się masy, ale po napromieniowaniu odrywają się od nich i istnieją niezależnie od tych mas. Matematycznie związane z perturbacją metryk czasoprzestrzennych i można je opisać jako „fale czasoprzestrzeni”.

Sam projekt LIGO składa się z kilku obserwatoriów oddalonych o tysiące kilometrów , w każdym z nich promienie laserowe przemieszczają się przez lampę próżniową w kształcie litery L, odbijane przez lustra.Interferencja tych promieni pozwala zauważyć najmniejszą zmianę wielkości ramion spowodowaną przejściem niewidzialnych fal grawitacyjnych.

A ostatnio naukowcom z kolaboracji LIGO udało się praktycznie pozbyć takiego lustraWedług nich jest to pierwszy raz, kiedy makroskopowe ciało zostało schłodzone do stanu energetycznego zbliżonego do ziemi, w którym ruch cząstek ustaje. 

W celu schłodzenia obiektu naukowcy ustawilidziałanie instalacji tak, aby rejestrowała najmniejsze przesunięcia jednego z dwóch luster i automatycznie próbowała je stłumić za pomocą elektromagnesów przymocowanych do tylnej strony powierzchni odbijającej. W rezultacie lustro ochłodziło się do –273,15 ° С i stało się prawie całkowicie nieruchome.

Oczekuje się, że poprawi to czułość obserwatorium fal grawitacyjnych, a także poprawi jakość eksperymentów badających przejawy fizyki kwantowej w makrokosmosie.

Czytaj więcej:

Uszkodzenie skóry, mózgu i oczu: jak COVID-19 wnika do ludzkich narządów

Okazało się, że ogromne kosmiczne włókna we Wszechświecie obracają się jak wiertła

Naukowcy odkryli, kto i kiedy jest zagrożony ponownym zarażeniem COVID-19