
Choć sam Huawei nie może zdecydować się na premierę swojego pierwszego elastycznego smartfona Mate X, to u niektórych osób już to trwa pełną parą
Zaktualizowałem
Richard Yu nie ukrył swojego smartfona, ale pokazał go, a nawet pozwolił mu zrobić zdjęcie.

</ img>

</ img>

</ img>



Wygląda na to, że Huawei zdecydował się nieco zmienić Mate X, bo urządzenie, które pokazał Richard, różni się od tego, które zostało zaprezentowane w lutym.
Po pierwsze, aparat jest inny.Wcześniej był potrójny, ale teraz dodano czwarty moduł. Najprawdopodobniej jest to czujnik ToF. Po drugie, załamanie na zagięciu ekranu nie jest już widoczne. I wreszcie czerwony przycisk otwierania smartfona stał się zauważalnie większy.

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>






Najwyraźniej w czasie od oficjalnej prezentacji firma nie tylko pracowała nad niezawodnością konstrukcji, ale także wprowadziła inne poprawki w konstrukcji i działaniu elastycznego smartfona.
Przypomnijmy, że Samsung przeprojektował także swojego Galaxy Fold i obiecuje rozpoczęcie sprzedaży we wrześniu. Najprawdopodobniej Huawei nie będzie pastwił się nad tylnymi i także wystawi Mate X na sklepowe półki.