Naukowcy zaobserwowali, że każdego dnia biliony zooplanktonu, z których wiele jest mniejszych niż ziarnko ryżu,
Gdy wzniesiesz się do nich na powierzchni꣹czą się nagromadzenia innych zooplanktonu: widłonogi, salpy, kryl i larwy ryb. W nocy pozostają blisko powierzchni, ale wraz z pojawieniem się pierwszych promieni światła ponownie schodzą w głąb. Gdy światło w jednym obszarze zmniejsza się, przemieszczają się one ze wschodu na zachód przez oceany Pacyfiku, Indii, Południa i Atlantyku.
Naukowcy nazwali to „dziennym pionem”migracja” to największe tego typu zjawisko na planecie. Szacują, że każdego dnia około 10 miliardów ton zwierząt wykonuje takie ruchy. Niektóre z nich wychodzą z głębokości ponad 1 km. Podczas tej podróży przechodzą przez takie części oceanu, w których temperatura różni się o dziesiątki stopni, a ciśnienie zmienia się 30-krotnie. To odkrycie zmienia sposób, w jaki naukowcy myślą o fitoplanktonie – wcześniej uważali, że ich zachowanie zależy wyłącznie od prądu.
Wpływa to na wiele procesów na Ziemi - dalejNa powierzchni oceanu fitoplankton pochłania ogromne ilości dwutlenku węgla z atmosfery, ale większość z niego uwalnia z powrotem do powietrza, często w ciągu kilku dni. A migrujący zooplankton uwalnia węgiel w głąb oceanu, gdzie może utrzymywać się przez setki, a nawet tysiące lat.
Czytaj więcej:
Rekordowy koronalny wyrzut masy w Betelgeuse jest 400 miliardów razy większy niż Słońce
Megalodon zjadał jednorazowo zwierzę wielkości orki
Everest znalazł ślady DNA, których nie powinno tam być