Najbardziej niebezpieczny pacjent. Jak szukać pacjenta zero i dlaczego go potrzebujesz

Kucharz, dwuletni chłopiec czy stewardesa – każdy z nich może okazać się pacjentem zero. Ale tu

Nie zawsze można z całą pewnością ustalić, kto rozpoczął masową infekcję.

Czym jest pacjent zero?

Sam termin pacjent zero pochodzi odnieścisłości w tłumaczeniu. Kiedy wybuchła epidemia wirusa HIV, w oficjalnych dokumentach o pierwszej chorej osobie mówiono „pacjent O”, co w skrócie oznacza „spoza Kalifornii”, czyli osobę spoza Kalifornii.

Ale media przetłumaczyły to sformułowanie jako pacjent zero. Dziś naukowcy używają terminu przypadek indeksowy na określenie pierwszego przypadku infekcji, a pacjenta nazywa się przypadkiem pierwotnym.

Jednocześnie osoba może nawet o tym nie wiedziećjest czymś zainfekowany. Ponieważ objawy nie zawsze pojawiają się z tym. Na przykład - Mary Mallon jest jedną z najsłynniejszych pacjentek zerowych. Ta kobieta pracowała jako kucharka i nie wiedząc o tym zaraziła ponad 50 osób tyfusem. Później okazało się, że kobieta nie przywiązuje dostatecznej wagi do higieny.

Ilustracja z gazety w artykule o tyfusie Marii, 1909

Jak szukać pacjenta zero?

Najpierw musisz określić rodzaj patogenuchoroby. Na przykład w przypadku koronawirusa jest to choroba odzwierzęca – choroba, która występuje z powodu patogenów, które przeszły ze zwierzęcia na człowieka. Dzieje się tak z różnych powodów, na przykład ze względu na to, że dana osoba weszła do siedliska zwierząt, zmieniła swoje nawyki żywieniowe lub warunki klimatyczne. Podobne choroby przenoszone ze zwierząt na ludzi to Ebola, HIV oraz świńska i ptasia grypa.

Następnie badacze zaczynają szukaćcechy genetyczne pacjenta zero. W tym celu porównują DNA patogenu, który spowodował chorobę u ludzi i zwierząt. Na podstawie liczby dopasowań można zrozumieć, jak podobne jest DNA patogenów i, jeśli są one zgodne w jak największym stopniu, określić zwierzę, które przekazało wirusa na ludzi. W przypadku SARS-CoV-2 może to być wirus nietoperza RaTG13, który jest w 96% identyczny z nowym typem koronaawirusa.

Wydaje się, że 4% różnicy to niewiele, jednak zdaniem naukowców genom powinien być w 100% identyczny, wtedy można będzie wyciągnąć wnioski.

Czy zawsze można znaleźć pacjenta zero?

  • Dur brzuszny:

Krótko mówiąc, nie i są ku temu różne powody.W pierwszym rozdziale rozmawialiśmy o Mary Mallon, kucharce z Irlandii, która wyjechała do Ameryki, aby tam pracować. W latach 1900–1907 Mary udało się zmienić pięć rodzin, dla których przygotowywała jedzenie, gdyż zaraz po rozpoczęciu pracy Mallon zaczęły one chorować na dur brzuszny. Maryja, której oszczędzono chorób, pomagała wszystkim opiekować się. W wyniku serii podejrzanych zbiegów okoliczności Mallon został najpierw zatrzymany, a następnie osadzony w więzieniu, gdzie przeprowadzono badania. W pęcherzyku żółciowym kucharza odkryto skupisko bakterii przypominających dur brzuszny.

  • HIV:

Ale nie zawsze tak się dzieje.W przypadku wirusa HIV naukowcy dysponują informacjami o poszczególnych superrozprzestrzeniaczach, jednak nadal nie wiemy nic o pierwszym wektorze. Na przykład aktywnym nosicielem wirusa HIV był kanadyjski steward Gaetan Dugas. Informacje o nim znajdują się w tym samym artykule, w którym po raz pierwszy użyto określenia „pacjent 0”.

Jej autorzy zbudowali drzewo rozprzestrzeniania się wirusa HIV,aby zrozumieć, w jaki sposób przenoszona jest infekcja. Dugas znalazł się w centrum tego schematu tylko dlatego, że przekazał lekarzom informacje o kilkudziesięciu swoich partnerkach. 

  • Ebola:

W przypadku wirusa Ebola naukowcy mieli szczęście.W 2014 r. gorączka rozprzestrzeniła się na Gwineę, Liberię i Sierra Leone. Naukowcy zbadali drogi przenoszenia i odkryli, że w Gwinei zaczęła pojawiać się gorączka.

Wszystkie dane wskazywały na to, że to on jako pierwszy zachorował na wirusa Eboladwuletni chłopiec: uwielbiał bawić się w dziupli drzewa. To właśnie w nim mogłyby znajdować się zwierzęta przenoszące wirusa. Ale drzewo spłonęło kilka miesięcy po jego śmierci. W pozostałościach popiołu naukowcy znaleźli DNA nietoperzy Condylurus Mops. Byli nosicielami wirusa ebola, co oznacza, że ​​puzzle pasują.

  • COVID-19:

Jak dotąd w przypadku nowego typu koronawirusanaukowcy nie wiedzą na pewno. Ale pod koniec października 2021 r. okazało się, że pierwszy przypadek COVID-19 działał na rynku w Wuhan, informacja o tym pojawiła się w czasopiśmie Science.

Według autorów badania, studiowalidostępne dane na temat pierwszych przypadków nowego typu koronawirusa w Chinach i ustalono, kto pierwszy zaraził się wirusem w grudniu 2019 r. To była kobieta, która sprzedawała owoce morza. Zachorowała 11 grudnia. W kolejnych dniach inni kupcy i osoby odwiedzające targ zaczęli trafiać do lokalnych szpitali z podobnymi objawami.

Takie ustalenia podają w wątpliwość wersję z Wuhanwładze: wcześniej stwierdziły, że pierwszym przypadkiem był mężczyzna mieszkający 30 km od tego targowiska, co oznacza, że ​​handel żywnością i zwierzętami, zdaniem władz lokalnych, nie miał z tym nic wspólnego.

Jak dotąd społeczność naukowa zgadza się,że nowy typ koronawirusa nie został opracowany w laboratorium. Gdyby tak było, wirus zawierałby zauważalne bloki zmian lub wprowadzone sekwencje z innego źródła wirusa.

Obecnie poszukiwanie pacjenta zerowego jest złożone idługie wydarzenie. Dlatego potrzebne są środki ostrożności, które niestety nie zawsze są przestrzegane. Na przykład aktywne informacje o rozprzestrzenianiu się wirusa, maseczkach ochronnych, antykoncepcji, myciu rąk, higienie i tak dalej. Na razie możemy zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa, ale w przyszłości należy zapobiegać wszelkim potencjalnie niebezpiecznym epidemiom.

Czytaj więcej:

Chińczycy wystrzelili pocisk z szybowca naddźwiękowego. Wcześniej nikomu się to nie udało

Pojawił się latający żuczek-robot. Taka konstrukcja zwiększa jej siłę podnoszenia.

Naukowcy zaproponowali stworzenie sztucznej magnetosfery dla Marsa